Karolina Labuda

Karolina Labuda ma 24 lata. Pochodzi z niewielkiej miejscowości Jasień. Na co dzień pracuje jako fryzjer, bardzo kocha swoją pracę, którą wykonuje w 100% z pasją. Jej zainteresowania to głównie fryzjerstwo, ale także moda. Jej największym marzeniem jest własna działalność związana z jej zawodem, ale również występowanie w pokazach mody. W wolnym czasie spotyka się z przyjaciółmi, jest osobą aktywną, lubi jazdę na rowerze, a najbardziej długie spacery z psem:) Ale lubi też poleniuchować i obejrzeć jakiś ciekawy film. Jest osobą kontaktową, otwartą, błyskotliwą, uśmiechniętą, dobrze wiedzącą, czego oczekuje od życia.

Znaleźć się w gronie najpiękniejszych Polek to dla niej ogromny zaszczyt, Jest dumna i szczęśliwa, że może godnie reprezentować województwo pomorskie oraz miejscowość Jasień, z której pochodzi.

Swoją przygodę z Miss Polski zawdzięczam mojej mamie. To ona namówiła mnie do udziału w konkursie, to tak naprawdę dzięki mamie udało mi się pokonać z pomyślnością wszystkie konkursowe etapy. Wierzyła we mnie i trzymała kciuki. Wybory Miss Polski traktuję jako wielką przygodę w moim życiu, dzięki nim poznałam wielu wspaniałych ludzi i wspomnienia związane z tym konkursem pozostaną do końca życia w mojej pamięci.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Karoliny? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Już samo dojście do ogólnopolskiego finału dało mi dużo satysfakcji i pewności siebie. Bez względu na werdykt, jestem i tak dumna i bardzo szczęśliwa, że mogę brać udział w tak pięknym wydarzeniu. Moim zdaniem, aby przekonać do siebie jury, trzeba być osobą szczerą, pewną siebie, uśmiechniętą, komunikatywną i przede wszystkim po prostu być sobą. Piękna twarz i figura to najważniejsze atuty Miss Polski, bo w końcu to konkurs piękności, ale ważne jest również to, co mamy w sercu, jakimi ludźmi jesteśmy. Gdybym przekonała jury i dane by mi było reprezentować nasz wspaniały kraj na konkursie międzynarodowym, byłabym bardzo szczęśliwa i dumna.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Karoliny na internetowych hejterów?

Nie tylko osoby publiczne, ale każdy człowiek jest narażony na krytykę w życiu codziennym, niestety nikt z nas się przed nią nie uchroni. Najlepszą receptą to być po prostu sobą, bez względu na to, co ktoś myśli na dany temat lub sytuację w jakiej się znajdujemy. Każdy człowiek wie, co robi i czasem na niektóre rzeczy trzeba „przymknąć oko”. Jeśli sądzę, że to, co robię nie jest złe, nie biorę sobie krytycznych uwag, aż tak głęboko do serca, czasem bez żadnych powodów możemy być oceniani krytycznie i niestety trzeba się do tego przyzwyczaić. Najlepszą obroną to 100% uśmiech na twarzy.

Karolina Labuda

Karolina Labuda

Karolina Labuda

Katarzyna Gajewska

Katarzyna Gajewska to dwudziestodwuletnia olsztynianka, studentka Inżynierii Ochrony Środowiska na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Typowa słowianka. W jej żyłach płynie polsko-ukraińska krew. Największym marzeniem jest kontynuować rozpoczętą kilka lat temu pracę dziennikarki telewizyjnej oraz rozwijać się wokalnie. Od najmłodszych lat uwielbiała śpiewać, swoje umiejętności szkoliła na indywidualnych lekcjach śpiewu oraz w szkole Wokalno-Aktorskiej w Krakowie. W wolnych chwilach poświęca się swojej pasji, jaką jest jazda jeepem po bezdrożach i lasach – tzw. off road. Jest miłośniczką zwierząt. Każdą wolną chwile poświęca na pieszczoty swoich zwierząt: pieska BOBO oraz kota Kapselka. W przyszłości chciałaby mieć hodowlę pomeranianów. Jest zakochana w tej rasie psów. Codziennie rano ładuje swoje akumulatory uprawiając jogging. Tym samym dbam o figurę i uzupełnia endorfiny, które wyzwalają na jej twarzy uśmiech od ucha do ucha na resztę dnia 🙂

Największą motywacją do udziału w konkursie Miss Polski jest dla niej sam start i możliwość uczestnictwa w tym wielkim i prestiżowym przedsięwzięciu, ale ponieważ jedną z jej pasji są również podróże, ekscytuje ją potencjalna możliwość repetowania Polski na konkursach międzynarodowych. 

W grudniu 2013 roku moja przyjaciółka zaprosiła mnie do Płocka na finał Miss Polski. W ostatniej chwili zdecydowałam się na tę podróż, by zobaczyć po raz pierwszy wybory Miss na żywo. Występy kandydatek, ich kreacje, wspaniała muzyka, śliczna choreografia, ogromna i przepiękna scena z tysiącem kolorów oraz dużo znanych osobistości zrobiło na mnie niesamowite wrażenie i wtedy zrodził się w mojej głowie pomysł startu w zbliżających się castingach do konkursu. Postanowiłam zrzucić kilka zbędnych kilogramów i wzięłam udział w eliminacjach, by móc się sprawdzić. Po kilku doświadczeniach wiem, że udział w konkursie piękności powoduje przełamywanie swoich największych barier, pomaga oswoić stres i pokonać wszystkie słabości. Dzięki startom w kolejnych etapach, każda z nas nabiera pewności siebie, otwiera się na ludzi i świat. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Kasi? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Bardzo bym chciała, żeby jury przekonało się do mojej osoby poprzez to, jaka jestem. Jestem osobą pogodną, komunikatywną, dbającą o siebie i innych, zawsze dążę do obranego celu, lubię wyzwania. Jestem osobą bardzo wrażliwą na krzywdę innych, zwłaszcza bezbronnych. Moim największym atutem jest to, iż wszystko staram się robić jak najlepiej. Jestem perfekcjonistką. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Kasi na internetowych hejterów?

Biorę sobie do serca tylko konstruktywną krytykę moich najbliższych i przyjaciół, gdyż wiem, że ich opinie są szczere i wartościowe. Anonimowymi opiniami w internecie nie należy się przejmować, gdyż ich autorami często kieruje zazdrość i zawiść.

Katarzyna Gajewska

Katarzyna Gajewska

Katarzyna Gajewska

Katarzyna Gajewska

Ewa Mielnicka

Ewa Bożena Mielnicka ma 22 lata. Aktualnie mieszka w Warszawie, gdzie pracuje i studiuje. Pochodzi jednak z małej miejscowości o nazwie Baba, położonej na Kurpiach. W konkursie Miss Polski reprezentuje swoje rodzinne miasto Ostrołęka. Na codzień pracuje jako PR Manager w ogólnopolskiej firmie Z.P.M. JBB z Łysych, a w weekendy zamienia się w pilną studentkę Dziennikarstwa, dlatego posiada bardzo mało wolnego czasu, więc jeśli już go ma, lubi go wykorzystywać w pełni. Wraz z narzeczonym lubi chodzić do kina, do ulubionego teatru albo po prostu na spacer, aby móc się wyciszyć i zrelaksować. 

Jej przygoda z Miss Polski nie jest przypadkowa. W 2010 roku została Miss Ostrołęki i to na tym konkursie odkryłam w sobie nietypową nutkę rywalizacji. 

Konkursy piękności, choć mało osób o tym wie, bardzo dużo wnoszą w życie. Uczą ogromnej dyscypliny i odzywa się w uczestniczkach chęć do bycia perfekcyjnym w każdej dziedzinie życia. Chcemy nie tylko wykrzesać z siebie piękno zewnętrze, ale i wewnętrzne, i po to tak naprawdę wygrywa się w tym konkursie. W tym roku zostałam Miss Mazowsza, dlatego też mam możliwość pokazania się w konkursie Miss Polski 2014. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Ewy? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Już 7 grudnia jednej z nas spełni się największe marzenie. Każda z 25 finalistek jest wyjątkowa i co najważniejsze piękna. Na tym etapie nie ma już miejsca na przypadek. Za swoją mocną stronę uważam swój szczery uśmiech i mam nadzieję, że to właśnie on obrazując osobę, jaką jestem, oczaruje jury na finale. A czytelników Globmiss proszę o głosy! 🙂

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Ewy na internetowych hejterów?

Jak każda z finalistek, jestem narażona na krytykę innych ludzi, na ich poparcie, albo co gorsze jego brak. Jednak do wszystkiego jesteśmy dobrze przygotowywane. Nie jestem z natury osobą kontrowersyjną, zawsze postępuję zgodnie z moim sumieniem, dlatego nie boję się krytyki innych. Wypuszczamy z siebie złe emocje nie zawsze dlatego, ze naprawdę nam się coś nie podoba, czasami wystarczy że mamy gorszy dzień i już próbujemy zrzucić troszkę żalu na innych. Najważniejsze, aby myśleć o swoim zdrowiu emocjonalnym i nie przejmować się wszystkim dookoła, a wtedy będziemy naprawdę szczęśliwi i będziemy w stanie tworzyć wielkie rzeczy! :)

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Wywiad z P. Dorywalską

Patrycja Dorywalska – finalistka Miss Polonia 2013, reprezentantka Polski na konkursie Miss Earth 2014

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w październiku 2014 r.

Przygoda Patrycji Dorywalskiej z konkursem Miss Polonia rozpoczęła się w 2009 roku. Wtedy po raz pierwszy wystartowała w regionalnym konkursie w rodzinnym mieście Lesznie. Po uzyskaniu tytułu „najpiękniejszej” spróbowała swoich sił w konkursie wojewódzkim – Miss Polonia Wielkopolski. Ostatecznie dotarła aż do ogólnopolskiego półfinału. Zachęciło ją to do podejmowania dalszych wyzwań związanych z modelingiem. Pracując jako modelka nabrała pewności siebie i „bagażu nowych doświadczeń”. Powolutku, małymi kroczkami pracowała nad sobą i w końcu zdecydowała się spróbować jeszcze raz. Wystartowała w konkursie Miss Świata Parowozów w 2011 roku. Wygrała i ta korona dała jej możliwość awansu do ogólnopolskiego finału Miss Polonia 2012. Teraz przed nią kolejny test. Już niebawem wylatuje na Filipiny by reprezentować nas na konkursie Miss Earth 2014.

Pamiętam, że już w dzieciństwie oglądałam wraz z mamą konkurs Miss Polonia w telewizji. Gdy dorosłam, postanowiłam wziąć udział w wyborach Miss, ponieważ chciałam, aby w moim życiu „coś” się działo, chciałam przeżyć po prostu ciekawą przygodę, gdyż nie lubię monotonii. Jeszcze przede mną udział w jednym z najważniejszych, międzynarodowych konkursów piękności – Miss Earth 2014, ale już teraz mogę powiedzieć, że warto brać udział w wyborach Miss! Start w konkursie piękności to niezapomniana przygoda i wspaniałe doświadczenie. Gdyby nie wybory, to nie poznałabym tylu wspaniałych ludzi i nie zdobyła tak wielu doświadczeń. DZIEWCZYNY NAPRAWDĘ WARTO!
Patrycja rozpoczęła przygotowania do finału Miss Polonia 2012 tradycyjnym, przedfinałowym zgrupowaniem.

Zgrupowanie oceniam na „6”. Naprawdę byłam bardzo zadowolona. Spędziłyśmy dwa tygodnie w ekskluzywnym Hotelu Hyatt w Warszawie. Obsługa hotelu „dopieściła” nas pod każdym względem. Podczas zgrupowania poznałam wielu wspaniałych ludzi, z którymi pewnie nie miałabym szansy i okazji pracować, gdyby nie start w wyborach. Mam na myśli m. in. Kamilę Szczawińską, Agustina Egurrolę, Izę Grzybowską czy Witolda Szmańdę. Każdy dzień wyglądał podobnie, rano pyszne śniadanie, następnie nauka chodzenia i choreografii w szkole tańca Agustina Egurroli, obiad, ćwiczenia pod czujnym okiem Witolda Szmańdy, kolacja i wieczorny relaks w hotelowym Spa. W ciągu tych dwóch tygodni miałyśmy także sesję zdjęciową, nagrywałyśmy nasze wizytówki dla TVP2, uczestniczyłyśmy w Balu Charytatywnym Fundacji Społecznej Odpowiedzialności Biznesu w Hotelu Hilton oraz miałyśmy trochę czasu, aby pozwiedzać Warszawę. 
Szczerze mówiąc wiele osób pytało mnie, jak wyglądają relacje między dziewczynami w trakcie wyborów Miss. Muszę tu obalić stereotyp mówiący, że kandydatki na Miss podcinają sobie obcasy i wzajemnie rywalizują. Ja podczas kolejnych konkursów piękności, w których brałam udział, poznałam wiele wspaniałych, przemiłych i inteligentnych dziewczyn! Mam z nimi kontakt do dziś, dzwonimy do siebie, piszemy i się odwiedzamy. Moje pierwsze przyjaźnie narodziły się już podczas wyborów Miss Polonia Wielkopolski 2009. Poznałam tam Izabelę Kozłowską czy Natalię Michalszczak (TOP 5 Miss Polonia 2010). Wraz z Izabelą brałam udział w wyborach Miss Świata Parowozów 2011 oraz w ćwierćfinałach i półfinałach Miss Polonia 2012. Z obiema dziewczynami wiąże mnie silna więź i prawdziwa przyjaźń ! Na zgrupowaniu Miss Polonia zaprzyjaźniłam się z Anią Markowską, moją współlokatorką z Krakowa, z Żanetą Płudowską, Pauliną Mróz i Dominiką Rynkiewicz. Wszystkie dziewczyny były bardzo miłe i koleżeńskie. Aktualnie jestem w kontakcie z Żanetą, która wylatuje już niebawem na konkurs Miss International 2014. Wspieramy się wzajemnie i motywujemy. 
Oczywiście plotki i sensacje zawsze będę towarzyszyły takiemu wydarzeniu jak wybory Miss Polonia. Co roku mówi się na przykład, że werdykt jest „ustawiony”, a niektóre dziewczyny bardziej faworyzowane od innych. Ja mogę powiedzieć tyle, że od gali finałowej minęło już sporo czasu i z tej perspektywy nie przypominam sobie jakiś szczególnych plotek. Nie wiem też, czy można było mówić o faworyzacji, ponieważ każda z finalistek reprezentowała zupełnie inny typ urody i naprawdę było ciężko wskazać jedną jedyną, która się najbardziej wyróżnia. Takie jest moje osobiste odczucie.
Zgrupowanie dobiegło końca. Nadszedł czas finałowej gali. Jakie są związane z nią wspomnienia Patrycji?

Galę wspominam z uśmiechem na twarzy, ponieważ doszłam aż do finałowej piątki i jestem z tego powodu naprawdę dumna. Muszę jednak przyznać, że w moim odczuciu, jak i widzów, z którymi rozmawiałam później, na gali brakowało „zakończenia”. Mam na myśli fanfary, tron, na którym powinna zasiąść Miss, brakowało też tytułów komplementarnych np. Miss Gracji, Miss Publiczności, Miss Telewidzów itd. Gdy w dzieciństwie oglądałam wybory, zawsze pojawiały się takie tytuły i myślę, że powinno się do tego wrócić. „Kamera” powinna poświęcić każdej kandydatce więcej czasu, aby widz mógł ją lepiej poznać, zobaczyć. 
Patrycja już wspomniała, że udało się jej awansować do Top 5. Koronę i tytuł Miss Polonia 2012 wywalczyła Paulina Krupińska. Jak nasza Miss ocenia werdykt jury?

Uważam, że Paulina Krupińska świetnie sprawdza się w roli Miss Polonia. Bardzo dobrze odnalazła się w „medialnym świecie” i godnie reprezentowała Polskę na Miss Universe. Moim zdaniem powinna znaleźć się tam przynajmniej w TOP 16, bo naprawdę na to zasługiwała. 
Moimi ulubionymi Miss są natomiast Marcelina Zawadzka oraz Maria Nowakowska. Obie „Królowe” mają w sobie taką wrodzoną życzliwość i ciepło. Ciężko jest to ująć w słowach, nie każdy posiada taką cechę. Gdy czytam wywiady czy oglądam zdjęcia Marceliny lub Marysi od razu poprawia mi się humor i mam chęć do ”działania”. Idealna królowa piękności poza walorami fizycznymi powinna mieć w sobie przede wszystkim klasę, urok osobisty oraz dobre serducho ! I takie cechy mają moje ulubione Miss.
Jeśli chodzi o mój występ, jestem bardzo dumna, że znalazłam się w gronie pięciu najpiękniejszych Polek! Pamiętam dzień ogólnopolskich ćwierćfinałów i półfinałów w Białymstoku, już wtedy bardzo doceniałam fakt, że awansowałam do finału Miss Polonia 2012, ale nawet nie marzyłam o TOP 5. Pamiętam, kiedy podczas gali wyczytano, że do TOP 5 wchodzi numer 8, który został przydzielony mnie, to było coś. Dla takich chwil warto żyć, warto walczyć o marzenia i „mierzyć wysoko”. 
Patrycja dotychczas nie brała jeszcze udziału w żadnym konkursie międzynarodowym. Teraz przed nią wielka próba – od razu start w jednej z najważniejszych tego typu imprez – wyborach Miss Earth. W jaki sposób przygotowuje się i jaki stawia sobie cel przed wyjazdem na ten konkurs?
Tak jak wspomniałam, warto „mierzyć wysoko” i marzyć. Przede mną występ na jednym z największych i najbardziej prestiżowych konkursów piękności na świecie – Miss Earth 2014. Muszę przyznać, że jestem podekscytowana i bardzo przeżywam fakt, że będę reprezentowała Polskę na arenie międzynarodowej. Włożę wszystkie siły i całe serce w przygotowania, aby zaprezentować się jak najlepiej. Przygotowań jest bardzo wiele, a dzień za dniem ucieka. Muszę przede wszystkim napisać projekt ekologiczny, a dokładniej Eco Beauty Video w temacie Eco Tourism, które nagrałam w Ośrodku Wczasowym SADYBA. Musze również przygotować garderobę na zgrupowanie (potrzebuję suknię narodową, wieczorową, sukienki koktajlowe itd.), przygotować się z wiedzy ekologicznej na temat naszego kraju, szlifować angielski, nauczyć się tajników makijażu i po prostu zadbać o odpowiednią sylwetkę. Wymieniam cały czas maile z organizacją Miss Earth odnośnie formalnych zobowiązań. Spotkałam się z Justyną Rajczyk, która reprezentowała Polskę na tym konkursie w 2012 roku i awansowała do top 16. Justyna podzieliła się ze mną cennymi radami i wskazówkami za co bardzo jej dziękuję. W przygotowaniach wsparło mnie moje rodzinne miasto Leszno, mam na myśli wsparcie finansowe, ponieważ koszty udziału w konkursie są wysokie. Mogę liczyć także na pomoc doświadczonej i utalentowanej projektantki Renaty Potrzeby z Leszna, która uszyje mi suknię narodową i wieczorową. W tajniki makijażu wprowadzi mnie Maja Dec-Polaszek, o odpowiednie zdjęcia zadba Natalia Kołodziej. W projekcie ekologicznym pomoże mi Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa z Leszna. Ogromne wsparcie mam w mojej rodzinie, bliskie osoby dają mi ciepło, miłość i wsparcie psychiczne. Jest to dla mnie najważniejsze. Moja mama, brat bliźniak i mój ukochany dziadek zawsze powtarzają mi, że są ze mnie dumni i motywują mnie do działania. Mój chłopak np. podczas wyborów Miss Polonia wydrukował dla mnie 200 plakatów i rozwieszał je w Lesznie i okolicach. To moja rodzina jest ze mną w dobrych i złych chwilach i zawsze daje mi ogromne wsparcie i za to jej bardzo dziękuję! Pozdrawiam też wszystkich fanów konkursów piękności! Trzymajcie za mnie kciuki!
W ramach przygotowań do Miss Earth Patrycja na pewno poznała specyfikę tego konkursu. W kontekście stawianych na nim wymagań – co uważa za swoją największą zaletę i atut, którym chce oczarować jury?

Uważam, że moim największym atutem jest fakt, iż w 100% jestem naturalna. Nie jestem przeciwniczką operacji plastycznych i uważam, że każda kobieta ma prawo, aby poprawić swój wygląd. Jestem jednak zdania, że na konkursach międzynarodowych powinno się doceniać naturalne piękno i nie jest sprawiedliwe, że piękne, naturalne Polki wiele razy nie odniosły na arenie międzynarodowej takiego sukcesu, na jaki zasługiwały. Chciałabym to zmienić.
Czy wiemy już wszystko? Nie, nie poznaliśmy jeszcze bliżej Miss Poland Earth 2014. Jaka jest i czym zajmuje się na co dzień?

Mam 24 lata i mieszkam w Lesznie. Jestem obecnie studentką V roku ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu na Wydziale Ekonomii (studia dzienne) i właśnie ekonomia mnie interesuje (choć może nie wszystkie zagadnienia są ciekawe). Chętnie zgłębiam tajniki polityki pieniężnej, polityki gospodarczej czy gospodarowania kapitałem ludzkim. Po skończeniu studiów chciałabym pracować w mojej branży, cały czas się rozwijać i spełniać zawodowo. W przyszłości chciałabym także założyć szczęśliwą rodzinę, ponieważ rodzina jest moim zdaniem najważniejsza i to ona dodaje nam „sił” w tych trudnych często czasach. Bardzo cenię sobie wartości rodzinne oraz tradycję (jestem raczej tradycjonalistką). W wolnym czasie, aby zadbać o swoją sylwetkę, pływam, jeżdżę na rowerze i ćwiczę w domu. Uwielbiam śledzić trendy w modzie, buszować w outletach i tworzyć ciekawe stylizacje. Interesuje mnie też astrologia – system dwunastu znaków, które prezentują dwanaście różnych typów charakteru. Jestem zodiakalnym Baranem, a tym ognistym znakiem rządzi planeta Mars i jak każda kobieta z pod tego znaku reprezentuję typ amazonki i wojowniczki.
Patrycja udowodniła, że jak prawdziwa wojowniczka, nawet jeśli nie wygra jednej bitwy, to zwycięży w całej wojnie. Kiedy w 2009 roku nie osiągnęła swojego celu w konkursie Miss Polonia, walczyła dalej, aż 3 lata później się udało. Teraz przed nią najważniejsza walka – konkurs Miss Earth 2014! Oby była dla niej zwycięska!

Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska ma 19 lat. Reprezentuje województwo zachodniopomorskie, pochodzi ze Szczecina. Jest tegoroczną absolwentką Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Szczecinie. Po wieloletniej nauce uzyskała tytuł dyplomowanej altowiolistki. W szkole artystycznej nauczyła się współpracy w grupie, współtworząc różnorakie festiwale, konkursy i koncerty, co pomaga jej dobrze współpracować z koleżankami podczas zgrupowań. W tym roku rozpoczyna studia na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Wolny czas spędza ze znajomymi. Bardzo lubi również aktywny wypoczynek – w zimie uwielbia jeździć na nartach. 

Do udziału w konkursie Miss Polski namówiły ją najbliższe osoby.

Moi najbliżsi mnie motywują i dają mi duże wsparcie. Myślę, że reprezentowanie Polski podczas międzynarodowych konkursów piękności, byłoby dla mnie ogromnym wyróżnieniem i zaszczytem. Podróżując mogłabym poznawać różne kultury i obyczaje innych krajów. To też mnie motywuje do dalszej rywalizacji w kolejnych etapach konkursu.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Natalii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Gdyby mi się powiodło i mogłabym reprezentować Polskę na konkursie Miss World, byłoby to dla mnie ogromne wyróżnienie i dałabym z siebie wszystko, żeby oczarować międzynarodowe jury swoją skromnością, naturalnością i nieschodzącym z twarzy uśmiechem. Uważam, że tymi argumentami przekonam do siebie również ogólnopolskie Jury.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Natalii na internetowych hejterów?

Każda krytyka, która kierowana jest pod moim adresem, wywołuje smutek, ale radzę z tym sobie. Dla mnie krytyka jest bardzo motywująca. Ze złych komentarzy trzeba umieć wysnuwać odpowiednie wnioski, pamiętając jednocześnie o swoich przekonaniach.

Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska

Klaudia Lawrenc

Klaudia  Lawrenc ma 19 lat, mieszka w Radomiu. Uczęszcza do Zespołu Szkół Skórzano- Odzieżowych Stylizacji i Usług w Radomiu na profilu technik fryzjer. Jest tegoroczną maturzystką. W przyszłości chce studiować kosmetologię w Lublinie lub Wrocławiu. Interesuje się modą, wizażem, fryzjerstwem oraz kosmetologią. Jej marzeniem jest powrócić do trenowania tańca towarzyskiego, który ćwiczyła 6 lat. Jej plan na przyszłość, to otworzenie profesjonalnego salonu fryzjersko-kosmetycznego. Wolny czas spędza aktywnie, najczęściej biega ze swoim chłopakiem Patrykiem, który ją bardzo wspiera w utrzymywaniu kondycji. Lubi grać w siatkówkę oraz jeździć na rowerze. Uwielbia spędzać czas z przyjaciółmi – zazwyczaj są to spacery oraz pyszna kawka w ulubionej kawiarence w Radomiu. Jaka jest ? Jest przede wszystkim sobą.

Na start w konkursie Miss Polski nikt jej nie namawiał, sama chciała spróbować czegoś nowego i teraz jest bardzo szczęśliwa, że zaszła tak daleko.

Do finału Miss Polski zakwalifikowałam się dzięki zwycięstwu w regionalnym konkursie Miss Ziemi Radomskiej. Gdy oglądałam z mamą konkursy piękności w telewizji, zawsze marzyła mi się korona tej najpiękniejszej, a teraz to marzenie może się spełnić. Moją największą motywacją do udziału w wyborach, jest możliwość reprezentowania Polski na konkursach międzynarodowych oraz podróżowania. Uwielbiam zwiedzać różne kraje, poznawać kulturę i historię danego państwa. Poza tym konkurs Miss Polski to wspaniała przygoda, o której nie da się zapomnieć. Poznałam tu wspaniałych ludzi oraz nawiązałam nowe przyjaźnie. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Klaudii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Chcę przekonać jury przede wszystkim swoją naturalnością oraz pozytywnym nastawieniem. Jestem określana przez moich przyjaciół jako ‘śmieszka’, jestem bardzo radosna i uśmiechnięta. Wyróżniam się również inteligencją, odpowiedzialnością i pewnością siebie i to są moje mocne strony, które mogą przekonać jury 😀

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Klaudii na internetowych hejterów?

Wszyscy, którzy pojawiają się w mediach i są rozpoznawalni, są narażeni na krytykę i jest to nieuniknione. Jeśli zdobędę koronę Miss Polski, na pewno i ja spotkam się z krytyką, ale poradzę sobie z tym, ponieważ mam silną osobowość i nie przejmuję się negatywnymi komentarzami skierowanymi  w moją stronę. Zazdrość trzeba ignorować.

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Marta Gockowska

Marta Gockowska ma 22 lata. Jej rodzinne miasto to Tczew. Ukończyła Uniwersytet Gdański, posiada licencjat z kierunku Zarządzanie, specjalność Inwestycje i nieruchomości. Odbyła staż w Sądzie Rejonowym w Tczewie. Obecnie mieszka w Toruniu, gdzie studiuje na drugim roku prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Jej marzeniem jest zostać w przyszłości adwokatem. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, gdyż bardzo lubi sport. W tym sezonie rozpoczęła naukę pływania na kitesurfingu. 

Jak do tej pory udział w konkursie Miss Polski uważa za największą przygodę w swoim życiu, choć rozpoczęła się ona zupełnie przypadkowo i nie był to zaplanowany krok. 

Casting do regionalnego konkursu odbywał się w moim rodzinnym mieście. Po namowach rodziców postanowiłam spróbować. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Najpierw uzyskałam tytuł Miss Polski Powiśla i Kociewia w regionalnym konkursie. Kolejnym etapem były wybory wojewódzkie, gdzie zostałam I Wicemiss Polski Ziemi Pomorskiej. Później 
szczęśliwie przeszłam przez ogólnopolski ćwierćfinał Miss Polski w Warszawie i półfinał w Kozienicach i znalazłam się wśród 25 finalistek Miss Polski. Każdy etap konkursu był wyjątkowy i przy każdym towarzyszyły mi ogromne emocje. Nie biorę udziału w tej imprezie ze względu na popularność, czy cenne nagrody. Sama możliwość poznawania nowych ludzi, sprawdzenie siebie w wielu różnych stresujących sytuacjach jest ogromnym doświadczeniem, które na pewno będzie procentowało w przyszłości. Wiele mogłam się tutaj nauczyć.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Marty? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Każda z finalistek jest wyjątkowa, dlatego trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Postaram się zaprezentować swoją osobę jak najlepiej i zapraszam wszystkich na galę finałową Miss Polski 2014 już 7 grudnia w Krynicy Zdrój. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Marty na internetowych hejterów?

Organizatorzy konkursu Miss Polski zorganizowali nam specjalne warsztaty, jak radzić sobie z krytyką i negatywnymi komentarzami na swój temat. Już po pierwszej publikacji internetowej, zaraz po konkursie regionalnym, spadła na mnie internetowa krytyka. Większość „hejtów” to anonimowe komentarze. Na początku czytałam wszystkie i było mi naprawdę przykro. Jednak po pewnym czasie przestało mnie to interesować i potrafiłam się od tego „odciąć”. Każdy ma prawo do swojego zdania, jedni będą popierać, inni krytykować. Najważniejsze dla mnie jest zdanie rodziny, przyjaciół i tylko z ich opinią się liczę, gdyż mam do nich zaufanie i wiem, że są wobec mnie szczerzy.

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Zdjęcia i prezentacja Ady Sztajerowskiej

Zdjęcia z prywatnego archiwum Ady Sztajerowskiej – Miss Polski 2013

Ada Sztajerowska

Ada Sztajerowska

Ada Sztajerowska

ADA SZTAJEROWSKA
21 lat, Piotrków Trybunalski
studentka Glottodydaktyki w Łodzi
Miss Ziemi Łódzkiej 2013
Zainteresowania: teatr, taniec i literatura
Plany i marzenia: chciałaby uczyć obcokrajowców języka polskiego, poznać inne kultury, języki i kraje, a także założyć szczęśliwą i kochającą rodzinę
Jak spędza wolny czas: pracuje jako modelka
Dlaczego zdecydowała się na start w konkursie Miss Polski: „Znajomi od paru lat namawiali mnie na udział w konkursie Miss Polski. Obserwowałam też koleżanki (modelki), które co roku startowały w różnych wyborach Miss, wreszcie postanowiłam, że i ja spróbuję. Na początku nie zastanawiałam się nad korzyściami płynącymi ze startu w konkursie Miss Polski, sam udział w nim był ekscytujący. Teraz oczywiście śmiało mogę powiedzieć, że podróże, konkursy międzynarodowe i mnóstwo cudownych ludzi, to aspekty, które sprawiają, że chce się pokonywać kolejne etapy.”
Ulubiona Miss: „Nasza obecna Miss Polski 2012 Kasia Krzeszowska jest wspaniałą osobą. Piękna, zawsze elegancka, a do tego ciepła i otwarta. ”
Idealna królowa piękności: „Powinna posiadać właśnie takie cechy, jak Miss Polski 2012 :)”
Mój największy atut jako Miss: „Trudno mówić o własnych atutach, ale przygotowuję się najlepiej, jak mogę, by godnie reprezentować województwo łódzkie na etapie ogólnopolskim:).”
Ideał faceta: „Oczywiście mądry, zabawny, troskliwy i kochający.”

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko jest, jak sama o sobie mówi, zwykłą dziewczyną pochodzącą z małej miejscowości Pieńsk (powiat zgorzelecki) i wychowaną w licznej rodzinie. Obecnie rozpoczyna studia na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku: filologia angielska (II st.- studia magisterskie). Od dziecka interesuje się muzyką. Już jako mała dziewczynka występowała na scenie. Kocha śpiewać i koncertować. Jest absolwentką szkoły muzycznej. Gra na gitarze klasycznej i fortepianie. Jej sposobem na oderwanie się od problemów, czy po prostu formą relaksu jest muzykowanie. Jest osobą lubiącą żyć intensywnie – kocha podróże, sport na świeżym powietrzu i wycieczki górskie. Nieustanna potrzeba działania sprawia, że chwyta się różnych pasji, nawet tych ryzykownych, a należy do nich Fire-show (teatr ognia). Nie boi się nowych wyzwań, wręcz je uwielbia. Współpracując z Domem Kultury w Pieńsku, czynnie bierze udział w kulturowych wydarzeniach swojego powiatu. Jest osobą radosną i pomocną, która nie lubi stać w miejscu i pragnie się ciągle rozwijać. Chce się uczyć i zdobywać doświadczenie. Jej największym marzeniem zawodowym jest prowadzenie wiadomości telewizyjnych. Pragnie być szczęśliwa i czuć, że jest potrzebna.

Zawsze uważała, że konkursy piękności to nie jej bajka – pewnie z powodu braku wiary, że dziewczyna z tak małej miejscowości może w nich coś osiągnąć. 

Wiele osób powtarzało mi: „Jesteś wysoka, naturalna i masz ciekawą urodę. Nadajesz się na modelkę”. Jednak zawsze podchodziłam z dystansem do tego typu wypowiedzi. Do pierwszego kroku w wyborach Miss namówiła mnie moja młodsza siostra. Chęć doznania czegoś nowego i spróbowania swoich sił na totalnie obcym gruncie spowodowało, że się odważyłam, gdyż głównym motywatorem wszystkich moich działań jest chęć rozwijania się i zmagania z nowymi wyzwaniami. Po licznych lokalnych konkursach postanowiłam spełnić swoje kolejne marzenie i wziąć udział w najbardziej prestiżowym konkursie piękności – Miss Polski. Już sam tytuł Miss Dolnego Śląska jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Wszystko potoczyło się tak szybko, że nie zastanawiałam się nad tym, jak daleko doszłam. Dopiero teraz uświadamiam sobie wagę tego wydarzenia i mam nadzieję, że godnie będę reprezentować swój region w ogólnopolskim finale.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Emilii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Miss jest postrzegana nie tylko jako symbol piękna, ale przede wszystkim powinna być wzorem do naśladowania. Uroda jest ulotna, ale nasze zachowanie i postawa powinno być nieskazitelne i niezmienne. Poznanie prawdziwego piękna jest uwarunkowane rozmową z kandydatką, co daje możliwość poznania jej i dostrzeżenia tego, co powinna mieć przyszła Miss Polski. Mam nadzieję, że będzie ku temu okazja. Każdy tytuł wiąże się z odpowiedzialnością. Uważam, że moim walorem jest silna osobowość, stałe przekonania, chęć rozwijania się, bezkonfliktowość i komunikatywność. Jestem duszą artystyczną obytą ze sceną i publicznością. Z pewnością studia lingwistyczne (filologia angielska) spowodowały, że z chęcią i łatwością uczę się języków. Póki co angielskiego, niemieckiego i podstaw francuskiego. Te wszystkie atuty powodują, że jest mi łatwiej odnaleźć się w świecie. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Emilii na internetowych hejterów?

Krytyka jest zawsze potrzebna, byle była konstruktywna i podparta dobrą argumentacją. Niestety wiele osób ponoszą emocję. Piękno to pojęcie względne, ale konkursy Miss to nie tylko sprawa urody, ale także osobowości, pasji i intelektu. Jestem silną osobą, więc staram się nie przyjmować wszystkimi negatywnymi opiniami. Wiem, czego chcę od życia i staram się realizować oraz spełniać swoje pasje i marzenia. Wszystko, co robię, chcę by przynosiło mi i moim bliskim radość. W świecie mody i konkursów piękności jestem ceniona za moją ‚nietypową’ urodę, a przede wszystkim charakter. Krytyczne wypowiedzi w większości mnie motywują do dalszej pracy. Wierzę w to, że nowo poznane osoby odbierają mnie pozytywnie i cenią moją osobowość. Oprócz krytyki spotyka mnie wiele miłych słów ze strony mieszkańców mojej miejscowości i osób, których wcześniej nie znałam. Cudowne jest to, że są ludzie, którzy wspierają jakiekolwiek działania młodych osób z mojego regionu – to jest bardzo motywujące.

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko