Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska ma 19 lat. Reprezentuje województwo zachodniopomorskie, pochodzi ze Szczecina. Jest tegoroczną absolwentką Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Szczecinie. Po wieloletniej nauce uzyskała tytuł dyplomowanej altowiolistki. W szkole artystycznej nauczyła się współpracy w grupie, współtworząc różnorakie festiwale, konkursy i koncerty, co pomaga jej dobrze współpracować z koleżankami podczas zgrupowań. W tym roku rozpoczyna studia na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Wolny czas spędza ze znajomymi. Bardzo lubi również aktywny wypoczynek – w zimie uwielbia jeździć na nartach. 

Do udziału w konkursie Miss Polski namówiły ją najbliższe osoby.

Moi najbliżsi mnie motywują i dają mi duże wsparcie. Myślę, że reprezentowanie Polski podczas międzynarodowych konkursów piękności, byłoby dla mnie ogromnym wyróżnieniem i zaszczytem. Podróżując mogłabym poznawać różne kultury i obyczaje innych krajów. To też mnie motywuje do dalszej rywalizacji w kolejnych etapach konkursu.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Natalii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Gdyby mi się powiodło i mogłabym reprezentować Polskę na konkursie Miss World, byłoby to dla mnie ogromne wyróżnienie i dałabym z siebie wszystko, żeby oczarować międzynarodowe jury swoją skromnością, naturalnością i nieschodzącym z twarzy uśmiechem. Uważam, że tymi argumentami przekonam do siebie również ogólnopolskie Jury.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Natalii na internetowych hejterów?

Każda krytyka, która kierowana jest pod moim adresem, wywołuje smutek, ale radzę z tym sobie. Dla mnie krytyka jest bardzo motywująca. Ze złych komentarzy trzeba umieć wysnuwać odpowiednie wnioski, pamiętając jednocześnie o swoich przekonaniach.

Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska

Klaudia Lawrenc

Klaudia  Lawrenc ma 19 lat, mieszka w Radomiu. Uczęszcza do Zespołu Szkół Skórzano- Odzieżowych Stylizacji i Usług w Radomiu na profilu technik fryzjer. Jest tegoroczną maturzystką. W przyszłości chce studiować kosmetologię w Lublinie lub Wrocławiu. Interesuje się modą, wizażem, fryzjerstwem oraz kosmetologią. Jej marzeniem jest powrócić do trenowania tańca towarzyskiego, który ćwiczyła 6 lat. Jej plan na przyszłość, to otworzenie profesjonalnego salonu fryzjersko-kosmetycznego. Wolny czas spędza aktywnie, najczęściej biega ze swoim chłopakiem Patrykiem, który ją bardzo wspiera w utrzymywaniu kondycji. Lubi grać w siatkówkę oraz jeździć na rowerze. Uwielbia spędzać czas z przyjaciółmi – zazwyczaj są to spacery oraz pyszna kawka w ulubionej kawiarence w Radomiu. Jaka jest ? Jest przede wszystkim sobą.

Na start w konkursie Miss Polski nikt jej nie namawiał, sama chciała spróbować czegoś nowego i teraz jest bardzo szczęśliwa, że zaszła tak daleko.

Do finału Miss Polski zakwalifikowałam się dzięki zwycięstwu w regionalnym konkursie Miss Ziemi Radomskiej. Gdy oglądałam z mamą konkursy piękności w telewizji, zawsze marzyła mi się korona tej najpiękniejszej, a teraz to marzenie może się spełnić. Moją największą motywacją do udziału w wyborach, jest możliwość reprezentowania Polski na konkursach międzynarodowych oraz podróżowania. Uwielbiam zwiedzać różne kraje, poznawać kulturę i historię danego państwa. Poza tym konkurs Miss Polski to wspaniała przygoda, o której nie da się zapomnieć. Poznałam tu wspaniałych ludzi oraz nawiązałam nowe przyjaźnie. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Klaudii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Chcę przekonać jury przede wszystkim swoją naturalnością oraz pozytywnym nastawieniem. Jestem określana przez moich przyjaciół jako ‘śmieszka’, jestem bardzo radosna i uśmiechnięta. Wyróżniam się również inteligencją, odpowiedzialnością i pewnością siebie i to są moje mocne strony, które mogą przekonać jury 😀

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Klaudii na internetowych hejterów?

Wszyscy, którzy pojawiają się w mediach i są rozpoznawalni, są narażeni na krytykę i jest to nieuniknione. Jeśli zdobędę koronę Miss Polski, na pewno i ja spotkam się z krytyką, ale poradzę sobie z tym, ponieważ mam silną osobowość i nie przejmuję się negatywnymi komentarzami skierowanymi  w moją stronę. Zazdrość trzeba ignorować.

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Marta Gockowska

Marta Gockowska ma 22 lata. Jej rodzinne miasto to Tczew. Ukończyła Uniwersytet Gdański, posiada licencjat z kierunku Zarządzanie, specjalność Inwestycje i nieruchomości. Odbyła staż w Sądzie Rejonowym w Tczewie. Obecnie mieszka w Toruniu, gdzie studiuje na drugim roku prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Jej marzeniem jest zostać w przyszłości adwokatem. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, gdyż bardzo lubi sport. W tym sezonie rozpoczęła naukę pływania na kitesurfingu. 

Jak do tej pory udział w konkursie Miss Polski uważa za największą przygodę w swoim życiu, choć rozpoczęła się ona zupełnie przypadkowo i nie był to zaplanowany krok. 

Casting do regionalnego konkursu odbywał się w moim rodzinnym mieście. Po namowach rodziców postanowiłam spróbować. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Najpierw uzyskałam tytuł Miss Polski Powiśla i Kociewia w regionalnym konkursie. Kolejnym etapem były wybory wojewódzkie, gdzie zostałam I Wicemiss Polski Ziemi Pomorskiej. Później 
szczęśliwie przeszłam przez ogólnopolski ćwierćfinał Miss Polski w Warszawie i półfinał w Kozienicach i znalazłam się wśród 25 finalistek Miss Polski. Każdy etap konkursu był wyjątkowy i przy każdym towarzyszyły mi ogromne emocje. Nie biorę udziału w tej imprezie ze względu na popularność, czy cenne nagrody. Sama możliwość poznawania nowych ludzi, sprawdzenie siebie w wielu różnych stresujących sytuacjach jest ogromnym doświadczeniem, które na pewno będzie procentowało w przyszłości. Wiele mogłam się tutaj nauczyć.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Marty? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Każda z finalistek jest wyjątkowa, dlatego trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Postaram się zaprezentować swoją osobę jak najlepiej i zapraszam wszystkich na galę finałową Miss Polski 2014 już 7 grudnia w Krynicy Zdrój. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Marty na internetowych hejterów?

Organizatorzy konkursu Miss Polski zorganizowali nam specjalne warsztaty, jak radzić sobie z krytyką i negatywnymi komentarzami na swój temat. Już po pierwszej publikacji internetowej, zaraz po konkursie regionalnym, spadła na mnie internetowa krytyka. Większość „hejtów” to anonimowe komentarze. Na początku czytałam wszystkie i było mi naprawdę przykro. Jednak po pewnym czasie przestało mnie to interesować i potrafiłam się od tego „odciąć”. Każdy ma prawo do swojego zdania, jedni będą popierać, inni krytykować. Najważniejsze dla mnie jest zdanie rodziny, przyjaciół i tylko z ich opinią się liczę, gdyż mam do nich zaufanie i wiem, że są wobec mnie szczerzy.

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Zdjęcia i prezentacja Ady Sztajerowskiej

Zdjęcia z prywatnego archiwum Ady Sztajerowskiej – Miss Polski 2013

Ada Sztajerowska

Ada Sztajerowska

Ada Sztajerowska

ADA SZTAJEROWSKA
21 lat, Piotrków Trybunalski
studentka Glottodydaktyki w Łodzi
Miss Ziemi Łódzkiej 2013
Zainteresowania: teatr, taniec i literatura
Plany i marzenia: chciałaby uczyć obcokrajowców języka polskiego, poznać inne kultury, języki i kraje, a także założyć szczęśliwą i kochającą rodzinę
Jak spędza wolny czas: pracuje jako modelka
Dlaczego zdecydowała się na start w konkursie Miss Polski: „Znajomi od paru lat namawiali mnie na udział w konkursie Miss Polski. Obserwowałam też koleżanki (modelki), które co roku startowały w różnych wyborach Miss, wreszcie postanowiłam, że i ja spróbuję. Na początku nie zastanawiałam się nad korzyściami płynącymi ze startu w konkursie Miss Polski, sam udział w nim był ekscytujący. Teraz oczywiście śmiało mogę powiedzieć, że podróże, konkursy międzynarodowe i mnóstwo cudownych ludzi, to aspekty, które sprawiają, że chce się pokonywać kolejne etapy.”
Ulubiona Miss: „Nasza obecna Miss Polski 2012 Kasia Krzeszowska jest wspaniałą osobą. Piękna, zawsze elegancka, a do tego ciepła i otwarta. ”
Idealna królowa piękności: „Powinna posiadać właśnie takie cechy, jak Miss Polski 2012 :)”
Mój największy atut jako Miss: „Trudno mówić o własnych atutach, ale przygotowuję się najlepiej, jak mogę, by godnie reprezentować województwo łódzkie na etapie ogólnopolskim:).”
Ideał faceta: „Oczywiście mądry, zabawny, troskliwy i kochający.”

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko jest, jak sama o sobie mówi, zwykłą dziewczyną pochodzącą z małej miejscowości Pieńsk (powiat zgorzelecki) i wychowaną w licznej rodzinie. Obecnie rozpoczyna studia na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku: filologia angielska (II st.- studia magisterskie). Od dziecka interesuje się muzyką. Już jako mała dziewczynka występowała na scenie. Kocha śpiewać i koncertować. Jest absolwentką szkoły muzycznej. Gra na gitarze klasycznej i fortepianie. Jej sposobem na oderwanie się od problemów, czy po prostu formą relaksu jest muzykowanie. Jest osobą lubiącą żyć intensywnie – kocha podróże, sport na świeżym powietrzu i wycieczki górskie. Nieustanna potrzeba działania sprawia, że chwyta się różnych pasji, nawet tych ryzykownych, a należy do nich Fire-show (teatr ognia). Nie boi się nowych wyzwań, wręcz je uwielbia. Współpracując z Domem Kultury w Pieńsku, czynnie bierze udział w kulturowych wydarzeniach swojego powiatu. Jest osobą radosną i pomocną, która nie lubi stać w miejscu i pragnie się ciągle rozwijać. Chce się uczyć i zdobywać doświadczenie. Jej największym marzeniem zawodowym jest prowadzenie wiadomości telewizyjnych. Pragnie być szczęśliwa i czuć, że jest potrzebna.

Zawsze uważała, że konkursy piękności to nie jej bajka – pewnie z powodu braku wiary, że dziewczyna z tak małej miejscowości może w nich coś osiągnąć. 

Wiele osób powtarzało mi: „Jesteś wysoka, naturalna i masz ciekawą urodę. Nadajesz się na modelkę”. Jednak zawsze podchodziłam z dystansem do tego typu wypowiedzi. Do pierwszego kroku w wyborach Miss namówiła mnie moja młodsza siostra. Chęć doznania czegoś nowego i spróbowania swoich sił na totalnie obcym gruncie spowodowało, że się odważyłam, gdyż głównym motywatorem wszystkich moich działań jest chęć rozwijania się i zmagania z nowymi wyzwaniami. Po licznych lokalnych konkursach postanowiłam spełnić swoje kolejne marzenie i wziąć udział w najbardziej prestiżowym konkursie piękności – Miss Polski. Już sam tytuł Miss Dolnego Śląska jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Wszystko potoczyło się tak szybko, że nie zastanawiałam się nad tym, jak daleko doszłam. Dopiero teraz uświadamiam sobie wagę tego wydarzenia i mam nadzieję, że godnie będę reprezentować swój region w ogólnopolskim finale.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Emilii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Miss jest postrzegana nie tylko jako symbol piękna, ale przede wszystkim powinna być wzorem do naśladowania. Uroda jest ulotna, ale nasze zachowanie i postawa powinno być nieskazitelne i niezmienne. Poznanie prawdziwego piękna jest uwarunkowane rozmową z kandydatką, co daje możliwość poznania jej i dostrzeżenia tego, co powinna mieć przyszła Miss Polski. Mam nadzieję, że będzie ku temu okazja. Każdy tytuł wiąże się z odpowiedzialnością. Uważam, że moim walorem jest silna osobowość, stałe przekonania, chęć rozwijania się, bezkonfliktowość i komunikatywność. Jestem duszą artystyczną obytą ze sceną i publicznością. Z pewnością studia lingwistyczne (filologia angielska) spowodowały, że z chęcią i łatwością uczę się języków. Póki co angielskiego, niemieckiego i podstaw francuskiego. Te wszystkie atuty powodują, że jest mi łatwiej odnaleźć się w świecie. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Emilii na internetowych hejterów?

Krytyka jest zawsze potrzebna, byle była konstruktywna i podparta dobrą argumentacją. Niestety wiele osób ponoszą emocję. Piękno to pojęcie względne, ale konkursy Miss to nie tylko sprawa urody, ale także osobowości, pasji i intelektu. Jestem silną osobą, więc staram się nie przyjmować wszystkimi negatywnymi opiniami. Wiem, czego chcę od życia i staram się realizować oraz spełniać swoje pasje i marzenia. Wszystko, co robię, chcę by przynosiło mi i moim bliskim radość. W świecie mody i konkursów piękności jestem ceniona za moją ‚nietypową’ urodę, a przede wszystkim charakter. Krytyczne wypowiedzi w większości mnie motywują do dalszej pracy. Wierzę w to, że nowo poznane osoby odbierają mnie pozytywnie i cenią moją osobowość. Oprócz krytyki spotyka mnie wiele miłych słów ze strony mieszkańców mojej miejscowości i osób, których wcześniej nie znałam. Cudowne jest to, że są ludzie, którzy wspierają jakiekolwiek działania młodych osób z mojego regionu – to jest bardzo motywujące.

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Kamila Wasilewska

Kamila Wasilewska ma 19 lat i mieszka w Szczecinie. Studiuje na Akademii Sztuki, która pozwala na rozwijanie jej pasji związanych z malarstwem i rysunkiem. Interesuje się modą  i projektowaniem ubioru. Wolny czas spędza aktywnie, uprawiając głównie jogę i bieganie. Lubi także jeździć na rowerze oraz rolkach, szczególnie w otoczeniu zieleni i natury. Nocne oglądanie filmów nie jest jej obce, chociaż ostatnio ma na to coraz mniej czasu. 

Nigdy nie planowała wziąć udziału w wyborach Miss Polski, aż trafiła na stronę www.missland.pl, gdzie zobaczyła formularz zgłoszeniowy i „coś” ją skłoniło by go wypełnić. 

Ku mojemu zaskoczeniu zostałam zaproszona na ćwierćfinały, następnie zakwalifikowałam się do półfinału, a teraz przede mną finał. Na start w konkursie zdecydowałam się dlatego, że lubię pracować nad celami, które sobie stawiam. Moją główną motywacją są możliwości rozwoju i uszczęśliwiania innych, jakie posiada właścicielka korony. Tytuł Miss Polski to bardzo reprezentatywne stanowisko, które ma duży potencjał do wykorzystania w działalności nie tylko charytatywnej, ale i zmienianiu swojego otoczenia na lepsze i sprawianiu radości ludziom, którym się w życiu nie powiodło. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Kamili? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

W gronie finalistek jest dużo wspaniałych dziewczyn i każda z nas może założyć koronę Miss. Każda z nas dochodząc do finału jest już na swój sposób odpowiednia, a ostateczne zdanie i tak należy do Jury i to ono zdecyduje. Ja jestem i będę sobą i jeżeli to wystarczy, będę bardzo zadowolona.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Kamili na internetowych hejterów?

Nieuniknione jest to, że wraz z popularnością i rozgłosem pojawia się grupa ludzi, która krytykuje. A im popularność większa, tym ta grupa bardziej się poszerza. Po pierwsze trzeba odróżnić „hejt” od konstruktywnej krytyki, która w naszym życiu jest naprawdę ważna. Dopóki cudze opinie są budujące i niosą ze sobą jakieś przesłanie, to pomimo tego, że bolą, skłaniają do przemyśleń i refleksji, nawet jeżeli się z nimi nie zgadzam. Przeciwnie jest z hejtem – bezpodstawnym oskarżaniem, wytykaniem błędów bez argumentów, a czasem nawet obrażaniem. Moja rada na to jest krótka. Nie przejmować się. Większość „hejtów”, czy innych nieprzyjemności, ma na celu wzbudzenie złości, dlatego odpowiadanie na zaczepki uśmiechem jest kluczem.

Kamila Wasilewska

Kamila Wasilewska

Kamila Wasilewska

Magdalena Szczepańska

Magdalena Szczepańska ma 19 lat, mieszka w Sosnowcu. Studiuje Socjologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, jest szczera i naturalna, interesuje się malarstwem, sportem, lubi podróżować i przygotowywać smakowite potrawy. Swoje plany obecnie realizuje występując w prestiżowym konkursie Miss Polski 2014, W przyszłości chciałaby ukończyć studia, zostać modelką i fotomodelką, znaleźć satysfakcjonującą pracę i realizować swoje pasje. Wolny czas spędza malując lub tańcząc. 

Jej marzeniem jest zostać Miss Polski, dlatego też wzięła udział w tym konkursie.

Zdecydowałam się na udział w wyborach, ponieważ chciałam zdobyć doświadczenie na scenie i sprawdzić swoje możliwości, uważam że jest to wspaniała przygoda dla młodej dziewczyny. Rok 2014 wydał mi się najlepszy, ponieważ jestem pełnoletnia, zdałam maturę, dostałam się na studia, myślę, że jest to najlepszy okres w moim życiu i najlepszy czas na takie wyzwanie. Była to zaplanowana decyzja, nikt mnie do tego nie namówił, a moją motywacją do udziału w konkursie jest możliwość reprezentowania Polski na międzynarodowej arenie, poznawanie ludzi i podróże zagraniczne.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Magdaleny? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Uważam, że liczą się czyny i postępowanie i chcę to udowodnić, wypełniać powierzone zadania rzetelnie i jak najlepiej. Moimi atutami są: nietypowa uroda, piękne włosy, szczupła, wysportowana sylwetka, umiejętność poruszania się po scenie. Lubię komponować nowoczesne i ciekawe stylizacje, bardzo dobrze współpracuje mi się z fotografami, a także nie jest mi obojętny los kobiet na świecie i jestem szczęśliwa, że żyję w kraju, gdzie kobiety nie są dyskryminowane. Moim zdaniem każdy człowiek zasługuje na szacunek i właściwe traktowanie. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Magdaleny na internetowych hejterów?

Jestem jaka jestem, a krytyka może być pozytywna lub negatywna, tak samo jak dzień i noc, jedno bez drugiego nie istnieje, a nawet na krytykę trzeba poświęcić trochę czasu. Krytyka nie jest miła, ale w życiu nie mamy ciągle z górki. Kryka jest mobilizacją do intensywniejszej pracy nad sobą.

Magdalena Szczepańska

Magdalena Szczepańska

Magdalena Szczepańska

Magdalena Szczepańska

Magdalena Szczepańska

Magdalena Szczepańska

Magdalena Szczepańska

Amanda Słomińska

Amanda Słomińska ma 22 lata i pochodzi ze Staszowa. Obecnie mieszka w Krakowie, gdzie studiuje. Rodzice zawsze jej powtarzali: „jeśli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, musisz w życiu robić to, co kochasz najbardziej”. Amanda od zawsze uwielbiała się uczyć i od zawsze odczuwała potrzebę pomagania innym, więc połączyła obie te pasje i jest wzorową studentką IV roku psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wszystkie egzaminy zawsze zdaje w pierwszym terminie i na świetne oceny! Psychologia to kierunek, o którym marzyła jeszcze od czasu, kiedy była małą dziewczynką. Będzie się specjalizowała w psychologii klinicznej – w maju dostała się na ścieżkę specjalizacyjną. Zawsze dużo od siebie wymagała, więc postawiła sobie za cel zostanie psychoterapeutą i uparcie do tego dąży, ciężko na to pracuje, wkłada w to mnóstwo serca, ale wie, że warto. Przed nią długa droga, bo po zdobyciu tytułu magistra psychologii, musi jeszcze skończyć 4-letnią szkołę psychoterapii – planuje wybrać poznawczo-behawioralną. W przyszłości chciałaby otworzyć swój gabinet psychoterapeutyczny i zająć się profesjonalnie pomocą pacjentkom z zaburzeniami odżywiania. To daje jej ogromny zastrzyk motywacji. Jej motto życiowe i zarazem „recepta na sukces” (którą poleca każdemu) brzmi: „wiem, że z pozytywnym nastawieniem, wiarą w to, co robię, ciężką pracą i włożonym w nią sercem, mogę zajść bardzo daleko – zrealizować wszystko to, co sobie zamierzę. Niezależnie od tego, jak długa jest droga do postawionego celu, to jeśli kocha się to, co się robi – czas nie ma znaczenia.” Studia i związane z nimi obowiązki są obecnie w jej życiu priorytetem, dają jej wiele radości i satysfakcji. Zajmuje się także organizacją konferencji, ostatnio, w maju była jedną z organizatorek konferencji pt. „Seksualność człowieka – seksualność kobiety w perspektywie społeczno-kulturowej”, która odbyła się w Krakowie. Żyje bardzo intensywnie. W połowie lipca zaczęła praktyki psychologiczne na Onkologii Dziecięcej w Kielcach. Dzięki temu każdego dnia przekonuje się, że obrała właściwą ścieżkę w swoim życiu. Jest ciężko, ale chce z każdym dniem wprowadzać w życie tych maluszków choć iskierkę nadziei i radości. Cieszy się, że może pomagać dzieciom – tym młodszym i starszym, rozmawiać, bawić się z nimi, dawać im radość, po prostu z nimi być. Cieszy się, że może być w jakimś stopniu oparciem dla ich rodziców. Jednocześnie patrząc na siłę, wiarę, wolę walki i uśmiech na twarzach chorych maluchów, sama się czegoś cały czas uczy i każdego dnia uświadamia sobie, jak wielu z nas płacze przez mało ważne problemy, zamiast cieszyć się tym, że żyje i może realizować marzenia…. Więc rada Amandy dla wszystkich ludzi: dbajcie o to, co macie i doceniajcie każdy dzień. O czym marzy? Chciałaby, żeby jej rodzina była zdrowa i zawsze uśmiechnięta – to jest dla niej najważniejsze. Chciałaby być zdrową, szczęśliwą i spełnioną osobą – psychoterapeutką z własnym gabinetem. Jej marzeniem jest także otworzenie Fundacji na rzecz dzieci chorych onkologicznie, aby choć trochę pomóc tym małym osóbkom, które naprawdę tego potrzebują. Jest upartym zodiakalnym Baranem. Najważniejsze i bezcenne wartości, dzięki którym jest szczęśliwa, to dla niej rodzina, zdrowie i szczerość. Ceni sobie także wrażliwość i poczucie humoru. Bardzo drażnią ją natomiast: ludzka zawiść, egoizm i kierowanie się w życiu stereotypami. Jest osobą pozytywnie nastawioną do życia i do innych, ambitną, wrażliwą. Ceni wewnętrzne piękno, dobroć i serce do tego, co się robi. W życiu kieruje się zasadą: „Czasem ludzie są piękni nie z wyglądu, nie w tym, co mówią, lecz w tym kim są”. Znajomi mówią o niej „chodzący uśmiech”, bo taka jest: uśmiech nie znika jej z twarzy, stara się motywować innych do działania i zarażać ich swoim optymizmem i pozytywnym nastawieniem do życia – i prędzej czy później jej się to udaje. Kiedy widzi czyjeś zmagania z różnymi problemami, wychodzi naprzeciw z uśmiechem i stara się pomóc – tak jest od zawsze. Dzięki studiom psychologicznym może zająć się pomocą bardziej profesjonalnie – i takie było jej marzenie. Sama w życiu wychodzi z założenia, że życie jest naprawdę krótkie i nie ma sensu marnować go na przejmowanie się błahostkami (takimi jak, np. plotki, ból głowy, mała kłótnia), bo w życiu są naprawdę poważniejsze problemy… Nawet, kiedy los rzuca jej wielkie kłody pod nogi, Amanda nigdy się nie poddaje i uparcie dąży do wszystkiego, co kocha i co sobie postanowi. Jej przyjaciele śmieją się: „czegokolwiek się podejmiesz – wszystko Ci wychodzi”, ale sama sądzi, że to dzięki jej ciężkiej pracy, jej życie wygląda tak, jak sobie wymarzyła i jest z tego powodu bardzo szczęśliwa. Jest duszą typowo humanistyczno-artystyczną – tym co jej w sercu gra jest psychologia i muzyka. Od małego lubiła śpiewać, dodatkowo pisze teksty piosenek i wiersze, a także pracuje nad swoją pierwszą książką, którą planuje wydać. Angażuje się w wolontariaty, uwielbia pomagać innym i motywować ich do działania. Kocha gotować, piec i jeść – makarony to jej specjalność! A w wolnym czasie uwielbia spacerować, ćwiczyć, biegać i podróżować – część jej serca należy do Rzymu i naszych pięknych polskich gór, a aktywność wpisana jest w jej codzienny grafik i zdecydowanie płynie w jej krwi. 

Gdyby ktoś kilka miesięcy temu powiedział jej, że dojdzie aż do ogólnopolskiego finału Miss Polski, nie uwierzyłaby. Sen małej dziewczynki w tym roku się ziścił. Jest to dla niej niespodzianka i ogromne wyróżnienie. Jest szczęśliwa, że może reprezentować swoje piękne województwo świętokrzyskie i rodzinne miasto Staszów i jest to dla niej bardzo ważne.

Nie lubię siedzieć w miejscu, nie lubię się nudzić, a konkurs Miss Polski jest kolejną przygodą w moim życiu. Decyzję o wzięciu w nim udziału podjęłam wspólnie z bliskimi, którzy zachęcali mnie słowami: „Ciągle tylko się uczysz i uczysz – wystartuj, oderwiesz się na chwilę od książek, pojeździsz na próby, poznasz nowych, ciekawych ludzi”. Byłam właśnie świeżo po zimowej sesji egzaminacyjnej, postanowiłam spróbować: „teraz albo nigdy”. Jestem osobą, 
która lubi nowe wyzwania, więc wystartowałam, żeby zakosztować czegoś nowego i troszkę inaczej niż dotychczas spędzić wolny czas. To była bardzo spontaniczna decyzja, ale jestem z niej zadowolona. Czerpię ogromną radość z całego konkursu. Cieszę się, że poznałam tylu fantastycznych ludzi, tyle różnych charakterów i osób z różnymi zainteresowaniami – co dla mnie zarówno jako osoby, jak i przyszłego psychologa jest bardzo cenne.Konkurs jest dla mnie szansą dotarcia do szerszego grona osób i pomocy im, a także brania udziału w akcjach charytatywnych i organizowania ich. To była i jest moja największa i najważniejsza motywacja do udziału w nim. Wykorzystam swoją szansę i chcę połączyć ją z moją przyszłą pracą: chciałabym pomagać, dzieciom i dorosłym, chorym i zdrowym. Zawsze pomagałam, bo taka jestem, a konkurs może mi w tym jeszcze bardziej dopomóc.Kocham zwiedzać nowe miejsca, więc możliwość podróży też motywuje mnie do pokonywania kolejnych konkursowych szczebli. Podróże rozwijają, kształcą, otwierają nasz umysł na nowe możliwości, poszerzają horyzonty myślowe, pozwalają poznać niezwykle ciekawych ludzi, różne kultury, zdobyć nowe doświadczenia.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Amandy? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Chcę być po prostu sobą. Kiedyś usłyszałam mądre słowa: „Nie zmieniaj się tylko po to, by ktoś Cię polubił. Bądź sobą, a znajdziesz odpowiednich ludzi, którzy pokochają prawdziwego Ciebie” – zgadzam się z tym w pełni. Lepiej być nienawidzonym za to, kim się jest, niż być kochanym za to, kim się nie jest… Zawsze stawiam na szczerość, naturalność i uśmiech – chcę, żeby jury doceniło mnie za to jaka jestem, a nie tylko za to, jak wyglądam. Żeby miało okazję poznać prawdziwą mnie – dziewczynę ze szczerą chęcią pomagania innym, zawsze uśmiechniętą, wrażliwą, ambitną, pełną energii, podchodzącą do wszystkiego i wszystkich z pozytywnym nastawieniem. Żeby miało okazję przekonać się, że we wszystko, co robię, wkładam wiele wiary, serca i pracy… po prostu całą siebie. Chciałabym również „walczyć” ze stereotypem Miss i pokazać, że Miss może być nie tylko ładna, ale i mądra. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Amandy na internetowych hejterów?

Powiem tak: ja się niczego nie boję, stereotypowego podejścia niektórych ludzi do tego konkursu także Lubię walczyć ze stereotypami, więc: oto jestem. Wiem, że osoby, które mnie znają, wiedzą, że mam poukładane w głowie i że wybory Miss to dla mnie coś dodatkowego, pasja, a nie coś, bez czego nie mogłabym żyć. Sądzę, że jest to jakiś fajny etap w moim życiu i cieszę się, że zaszłam już tak daleko, bo jest to ogromne wyróżnienie dla mnie i mojego województwa i nie przejmuję się opinią innych ludzi – tym bardziej tych, którzy mnie nie znają. Jak ktoś ma ochotę krytykować, niech krytykuje – skoro ma mu to poprawić samopoczucie i sprawić, że jego życie stanie się „lepsze” i bardziej „satysfakcjonujące” Pozwolę sobie przytoczyć kolejny z moich ulubionych cytatów: „Jest mnóstwo ludzi na świecie, którzy powiedzą Ci, że nie możesz. A Ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć ‚No to patrz!’”. Jeśli chcemy coś osiągnąć, spełniać się i przede wszystkim czerpać z tego radość, nie możemy zawracać sobie głowy krytyką innych ludzi. Bo po co? Nie wiem czy są gdziekolwiek jakiekolwiek negatywne komentarze na mój temat, bo nie „googluję” swojej osoby, nie czytam, zwyczajnie się tym nie przejmuję – czas, kiedy miałabym czytać i rozmyślać, dołować się, wolę przeznaczyć na coś bardziej konstruktywnego, na rozwój siebie i swoich pasji, pomoc innym. Na świecie naprawdę istnieją większe problemy niż próba zatrucia życia przez pojedynczego człowieczka, który sam nie odważy się wziąć życia w swoje ręce Sztuką jest nie patrzeć na tych, którzy się z ciebie śmieją – trzeba iść dalej, a ci ludzie niech dalej stoją w miejscu i się śmieją – tylko śmieją, bo to cały sens ich istnienia ;)

Amanda Słomińska

Amanda Słomińska

Foto: Grzegorz Gęborys

Amanda Słomińska

Wakacje – Rzym

Amanda Słomińska

Wakacje – Zakopane

Amanda Słomińska

Foto: Igor Drozdowski