Paulina Ploch

PAULINA PLOCH 20 lat, Warszawa

Studiuje na pierwszym roku germanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się tańcem i muzyką. Pracuje jako wolontariusz w Fundacji Krzewienia Kultury Artystycznej Osób Niepełnosprawnych. Tańczy w Integracyjnym Zespole Pieśni i Tańca „Mazowiacy”. Osoby niepełnosprawne uważa za swoich przyjaciół i cieszy się, kiedy z nimi przebywa. Ceni ich za szczerość i autentyczność, których tak bardzo brakuje we współczesnym świecie. Traktuje ich jak rodzinę – razem kłócą się i śmieją, płaczą i rozwiązują problemy. Te osoby wiedzą, że zawsze mogą na Paulinę liczyć. Za swoją pracę, która od wielu lat jest jej pasją, otrzymała odznakę Wolontariusza Rzeczpospolitej Polskiej oraz Odznakę Przyjaciela Dziecka – najwyższą Odznakę TPD. Jest osobą pogodną, ciekawą świata i lubi podróże. W przyszłości chciałaby zostać dziennikarką i założyć własną firmę.  

Dlaczego zdecydowałaś się na start w konkursie Miss Polonia? 

Lubię nowości i wyzwania. To nowe doświadczenie, które inspiruje mnie do pracy nad sobą. Każde nowe przeżycie niesie za sobą aspekty pozytywne i negatywne, tzn. zarówno pochwały, jak i krytykę. Chcę się z tym zmierzyć.

Czym jest dla Ciebie tytuł Miss Polonia? 

Tytuł Miss Polonia zobowiązuje. Wielu osobom kojarzy się jedynie z pięknem i uśmiechem. Ale ja wiem, że piękno to tajemnica, w której kryje się również inteligencja i wnętrze. Moje wielkie serce dawno skradły już osoby z niepełnosprawnością. Jeżeli dane mi będzie zdobyć ten tytuł, będę o nich walczyć, aby żyło im się łatwiej, ponieważ oni również zasługują na uwagę.

W jaki sposób chcesz przekonać jury, że jesteś najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu? 

Jestem młodą dziewczyną, przed którą świat stoi otworem. Pragnę dokonać w życiu rzeczy wielkich, działać, walczyć o innych. Jeżeli jury uzna, że moja osobowość, z całą jej zawartością zasługuje na ten tytuł, najpierw popłaczę się ze szczęścia, a potem zacznę przewracać świat do góry nogami. Z tym tytułem być może mi się uda!
Paulina Ploch
Paulina Ploch
Paulina Ploch
Paulina Ploch
Paulina Ploch

Wywiad z Oxaną Pastushka

Oxana Pastushka – projektantka mody. Przez całe życie, odkąd była małą dziewczynką, interesuje się modą, szyje i projektuje. Od szóstego roku życia szyła dla swoich lalek – najpierw dla „pupsyków”, czyli lalek – bobasów, a później dla swojej Barbie, którą specjalnie przysłał jej wujek z Niemiec, żeby mogła szyć dla niej sukienki, które lalkom – bobasom nie pasowały. Od zawsze była zafiksowana na punkcie projektowania. To jej życiowa pasja. 

Jako zaledwie 9-latka chodziła na kursy szycia i konstrukcji, które odbywały się w Domu Kultury i właśnie wtedy uszyła dla siebie własnoręcznie z czerwonej tkaniny, która kiedyś była letnią sukienką jej mamy, swoją pierwszą kreację – jednoczęściowy strój kąpielowy. Oczywiście kiepsko się zakładał, bo się nie rozciągał 🙂 Wszędzie zabierała ze sobą worki tkanin, resztek materiałów, starych ubrań do pocięcia, nawet do babci na wieś, gdzie co roku jeździła z siostrą na miesiąc wakacji. Siostra bawiła się w ogródku, a Oxana na ogromnej skórzanej sofie, przy starym cudownym radyjku na ścianie, non stop szyła. Prowadziła nawet zeszyt, gdzie rysowała każdą sukienkę, która jej się przyśniła i którą wymyśliła.
Los jej sprzyja. Wierzy, że nieprzypadkowo znalazła się akurat w Pabianicach blisko Łodzi. Gdy jechała z rodziną na stałe do Polski, jako repatrianci z Kazachstanu, jadąca z nimi w pociągu na Święta do Łodzi nauczycielka j. polskiego zapytała Oxanę, co chciałaby w życiu robić. Odpowiedziała, że pragnie projektować. I usłyszała: „Bóg cię prowadzi. W Pabianicach jest ZSOW, a w Łodzi ASP – i tam zostaniesz projektantką”.

Teraz Oxana ciężko pracuje na to, by jej nazwisko było rozpoznawalne, a przede wszystkim, żeby się kojarzyło z pięknem, klasą, ekskluzywnym produktem. Jest bardzo upartą osobą i cały czas dąży do celu. Nie umie się poddawać i jest niepoprawną optymistką. Wszystko to pozwala jej szybko się podnosić po jakiejkolwiek porażce czy niepowodzeniu. 

Chciałaby się tak rozwinąć, by móc zatrudnić najlepszych pracowników, najlepsze szwaczki, oddane swojej pracy. Wie, ile cierpliwości i poświęcenia wymagają takie kreacje, jakie tworzy. I oczywiście marzy, by kobiety to doceniły i pragnęły mieć je w swojej szafie.

W tym roku projekty Oxany poznają nie tylko kobiety w Polsce, ale na całym świecie. To ona jest autorką sukni wieczorowej i stroju narodowego, w których Miss Polski 2013 Ada Sztajerowska wystąpi podczas gali Miss World 2014. Zapytaliśmy Oxanę nie tylko o te kreacje, ale poprosiliśmy, by ogólnie przybliżyła nam blaski i cienie zawodu projektanta mody.

Proszę odsłonić trochę kulisy swojej pracy, na czym ona polega, no i jaka jest Pani recepta na sukces? Czym chce się Pani wyróżnić, wśród tylu innych projektantów mody?
Moja praca, która jednocześnie jest moją pasją, polega na tym, żeby uszczęśliwić kobietę tworząc dla niej doskonałą kreację. Taką, którą kobieta będzie nosić z dumą i radością, jednocześnie wzbudzając zachwyt w oczach oglądających. A do tego wszystkiego, by była ona moją wizją i w moim guście. Trudno to połączyć, bo kobiety są tak różne i każda ma swój styl. By to wszystko jednak pogodzić, ja lubię poznawać swoje klientki, nie lubię robić czegoś automatycznie, nie wkładając w to serca.
To jest właśnie moja recepta na sukces, a także nieustępliwość wobec swoich własnych słabości i wiara, że się uda. Wyznaję zasadę małych kroków, wiem, że na sukces trzeba ciężko pracować i w trakcie tej sukcesywnej pracy buduje się mocny fundament, który opiera się o wiedzę od podstaw. Każdy projektant ma swoją wizję. Ja po prostu robię swoje, nie próbuję wchodzić w taki młyn robienia „dobrze sprzedających się rzeczy „. Może to mój błąd, ale ja wierzę, że właśnie w ten sposób wcześniej czy później zbuduję mocną markę.
Kto najbardziej Pani pomaga i wspiera w pracy? Co jest w niej najtrudniejsze? Jakie są Pani największe sukcesy, a jakie największe porażki? Czy można być z tej pracy dumnym?
Najbardziej jestem szczęśliwa ze wsparcia najbliższych mi osób, mojej rodziny. Są niezwykle wyrozumiali, cierpliwi i pomocni, wspierają mnie i wierzą we mnie. To daje mi siłę. A najtrudniejsze dla mnie w pracy są chwile zmęczenia. Lubię mieć kontrolę nad wszystkim i wszystkim się zajmować i dopilnowywać osobiście, więc nie lubię być uzależniona od kogoś. Np. w przypadku tworzenia sukni dla Ady nie lubiłam momentu, gdy nie mogłam ruszyć dalej z pracą, ponieważ nie dotarły na czas zamówione pióra itd. Nie lubię sytuacji, gdy coś spowalnia moją pracę, a ja nic nie mogę na to poradzić. Jeśli chodzi o porażki, to dotychczas nie było takiej, która miała znaczący wpływ na moje dalsze poczynania.
I dumna jestem z siebie właśnie dlatego, że się nie poddaję, dążę i drążę. Odzywają się do mnie ludzie, których znałam 18 lat temu, wiedzieli już wtedy, o czym marzę, a teraz są ze mnie dumni, że mi się udało. 
Wspomniała Pani o sukni dla Ady. Jak to się stało, że to właśnie Pani została oficjalną projektantką garderoby dla Miss Polski 2013 Ady Sztajerowskiej na konkurs Miss World 2014?
Współpracuję z Miss Polski Ziemi Łódzkiej już od dwóch sezonów. Adę poznałam w czasie, kiedy startowała w konkursie regionalnym w Łodzi. Zdobyła wówczas koronę Miss Ziemi Łódzkiej, a później także koronę najpiękniejszej w całym kraju, czyli Miss Polski. Projekt sukni finałowej wysłałam w ramach konkursu i został on zaakceptowany.
No właśnie, proszę powiedzieć, skąd czerpała Pani inspirację, skąd pojawiły się pomysły na taki akurat projekt zarówno sukni wieczorowej, jak i kostiumu narodowego?
Do stworzenia sukni finałowej zainspirowała mnie sama Ada. Pragnęłam stworzyć suknię, która będzie podkreślać każdy atut tej wspaniałej dziewczyny i która będzie współgrać z jej osobowością.
Patrząc na suknię, na pierwszy rzut oka widzimy posągową, majestatyczną, elegancką sylwetkę w kolorze cielisto – złotym, więc suknia nie uderza i nie przemawia kolorem. Przyglądając się jej bliżej, widzimy jednak bogactwo wzorów w postaci ażurów, rozsypanych subtelnych kwiatów, niczym uderzenie nut piękna, a wszystko lśni blaskiem kryształów. To jest odzwierciedleniem Ady. Na pierwszy rzut oka jest ona elegancką, choć subtelną kobietą. Dopiero poznając ją bliżej, dostrzegłam bogactwo jej zainteresowań, wrażliwość, odwagę i ciekawe plany na przyszłość.
Natomiast projektując strój narodowy inspirowałam się Godłem Polski – Orłem Białym. Jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli kojarzonych z Polską. Poza tym nasz dumny, majestatyczny, biały orzeł symbolizuje czystość, i odwagę, a ubrany w złotą koronę dodatkowo symbolizuje waleczność. Pojawia się tu także motyw naszej biało-czerwonej flagi.
Czy wcześniej interesowała się Pani konkursami piękności, czy też był to temat dla Pani całkowicie nowy? Jaki cechy, Pani zdaniem, powinna posiadać idealna Miss Polski, czy Miss World? 
Zanim zaczęłam pracować z Małgosią Pakułą przy organizowaniu Miss Polski Ziemi Łódzkiej, oglądałam, kibicowałam konkursom piękności, ale miałam małą wiedzę na ten temat. Bardzo dużo się dowiedziałam o wyborach Miss od tzw. kuchni od Małgosi, dużo mnie nauczyła, za co jej dziękuję niezmiernie.
A według mnie idealna Miss powinna być niezwykle inteligentną, odważną, wrażliwą kobietą z klasą. Z ogromną gracją, obyciem, wspaniałym gustem, oczytaną i mądrą. Jednocześnie skromną i znającą swoją wartość. Mającą ogromną wiedzę na temat kraju, jaki reprezentuje i chcąca nieść pomoc innym. A że musi być też piękna to oczywiste, skoro ma piastować tytuł najpiękniejszej na Świecie.
Czy poznała Pani specyfikę konkursów piękności w ogóle, a konkursu Miss World w szczególności? Czy suknia wieczorowa dla kandydatki na Miss różni się czymś od zwykłej sukni wieczorowej? Co musiała brać Pani pod uwagę projektując stroje dla Miss?
Poznałam oczywiście, już dwa lata pracuję przy konkursie Miss Polski Ziemi Łódzkiej, teraz mam przyjemność i zaszczyt przygotowywać naszą najpiękniejszą kandydatkę do korony Miss World.
Suknia finałowa na takiej rangi konkurs nie tyle różni się od sukni wieczorowej, bo ona jest suknią wieczorową, co musi spełniać pewne kryteria pozwalające zdobyć wyższą punktację, ponieważ dzięki niej kandydatka powinna w jak najlepszy sposób zaprezentować to, co w niej najpiękniejsze. Jeśli Miss ma piękne nogi, należy to pokazać, jeśli ma piękny biust należy to pięknie wyeksponować itd.
Suknia Ady jest seksowna dzięki przezroczystościom, ale nie jest wulgarna. Każdy element dosłownie rysuje się na jej sylwetce. Wysokie rozcięcie z przodu odsłania nieziemskie, długie i niesamowicie zgrabne nogi Ady w ruchu. Szczupłą talię jeszcze bardziej podkreśliłam cienkim złotym paseczkiem. Natomiast biodra i bardzo seksowne pośladki podkreślają cięcia. Suknia jest niczym mgła, delikatna i lekka, dzięki czemu na scenie będzie się prezentować niezwykle lekko i z wielką gracją – bo właśnie tak porusza się Ada.
A blask kamieni jest wręcz obowiązkowy na takim konkursie – jest to zwieńczenie sukni w tak mocnym oświetleniu i wśród takiej ilości kandydatek na scenie. Suknia mieni się ponad 4000 kamieni Swarovskiego, i usypana jest tysiącem kwiatków. Wszystko za sprawą Pani Jolanty Koczańskiej, właścicelce firmy Joltex! Dzięki Jej życzliwości i chęci współpracy przy tym projekcie, miałam najważniejsze elementy tej sukni, czyli kwiaty i kryształy do obu sukien – dziękuję Pani Joli z całego serca.
 
Ile czasu trwa taki proces „twórczy”, czyli ile czasu upływa od momentu, kiedy zakiełkuje w Pani głowie pomysł jak kreacja ma wyglądać, do momentu, kiedy Miss może ją oficjalnie zaprezentować?
W przypadku obu tych kreacji trwało to kilka miesięcy. Wszystko trzeba było zgrać, zaprojektować każdy szczegół: ażury, korona zostały zaprojektowane i opracowane przeze mnie, a następnie specjaliści wycięli mi to laserem. Gdy już miałam wszystkie detale dograne, następuje „połączenie” i zgranie ich w jedną całość. Kilkadziesiąt dni i nocy ręcznego przyszywania, naklejania kryształów, doszywania każdego kwiatka, piórka – to musi trwać długo.
Z własnego doświadczenia proszę powiedzieć, na ile przeciętnie efekt końcowy Pani pracy, który podziwiamy na modelce, czy Miss, odbiega od Pani pierwotnych wyobrażeń? Czy napotyka Pani w swojej pracy na jakieś trudności, które uniemożliwiają zrealizowanie pierwotnej wizji?
Dopuszczam jedynie, by efekt końcowy mojej pracy był jeszcze lepszy niż pierwotne wyobrażenie 🙂 A niemożliwość zrealizowania czegoś nie wchodzi w grę. Zawsze szukam drugiego rozwiązania, jeśli nie mogę się posłużyć pierwszym.
Czy o kreacjach, w których wystąpi Ada decydowała Pani całkowicie samodzielnie, czy też musiała Pani brać pod uwagę jakieś ograniczenia/wytyczne ze strony Biura Miss Polski/Miss World, czy samej Ady? 
Nie miałam żadnych ograniczeń, całkowicie się zgrałyśmy z Adą w wyobrażeniu sukni i tego, jak Ada ma wyglądać. I myślę, że właśnie dlatego Ada wspaniale się w niej czuje i dlatego tak pięknie ją nosi.
Widziałam, więc potwierdzam. Bardzo serdecznie dziękujemy za rozmowę.
Ja również dziękuję i pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników Globmiss.

Małgorzata Guzowska

MAŁGORZATA GUZOWSKA 21 lat, Warszawa

Studiuje Zarządzanie. Od 14 roku życia zajmuje się modelingiem. Jej praca wiąże się z ciągłymi podróżami, które uwielbia. Kiedyś rozważała przeprowadzkę za granicę, ale jest za bardzo związana z Polską, rodziną i przyjaciółmi. Jej pasją jest strzelectwo, to właśnie dzięki niemu najlepiej się relaksuje i wyrzuca z siebie negatywne emocje.

Dlaczego zdecydowałaś się na start w konkursie Miss Polonia?

Sprawdziłam się już przed obiektywem i na wybiegach, dlatego teraz chciałabym spróbować czegoś nowego. Wiele osób mnie do tego namawiało, a że od kilku lat bardzo wzrósł poziom i prestiż konkursu Miss Polonia, postanowiłam spróbować. Jest to dla mnie nowe wyzwanie!

Czym jest dla Ciebie tytuł Miss Polonia? 

Konkurs Miss Polonia i Miss Universe są znane od wielu, wielu lat. W latach 60. moja babcia startowała w wyborach Miss, teraz czas na mnie! 🙂
W jaki sposób chcesz przekonać jury, że jesteś najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu? 
Każda dziewczyna jest jedyna w swoim rodzaju. W konkursie liczy się osobowość, uroda i wdzięk. Ja jestem bardzo uparta i zawsze dążę do postawionego sobie celu. Moją mocną stroną jest naturalna słowiańska uroda 🙂
Zapraszamy na Fan Page Małgosi i Instagram
Małgorzata Guzowska
Małgorzata Guzowska
Małgorzata Guzowska

Prezentacja i zdjęcia Pauliny Maślanki

Paulina Maślanka – finalistka Miss Polski 2013

Paulina Maślanka

Paulina Maślanka

Paulina Maślanka

PAULINA MAŚLANKA
19 lat, Brzeszcze (powiat oświęcimski)
studentka I roku budownictwa na Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie
I Vicemiss Beskidów
Zainteresowania: od szkoły podstawowej siatkówka ­ treningi i wyjazdy na mecze lokalnej ligi. Aż do czasu kontuzji, która uniemożliwiła jej dalszy rozwój i zmusiła do porzucenia treningów. Wtedy to właśnie zaczęła się jej przygoda z modelingiem.
Plany i marzenia: to z dzieciństwa, właśnie się spełnia 🙂 obecne związane są z ukończeniem studiów, znalezieniem pracy z możliwością ciągłego rozwoju oraz, a może przede wszystkim, z założeniem rodziny.
Jak spędza wolny czas: jest bardzo związana ze swoją rodziną, która jest dla niej najważniejsza. Dlatego każda wolną chwilę stara się poświęcać właśnie jej, a także swoim przyjaciołom.
Dlaczego zdecydowała się na start w konkursie Miss Polski: „Jako mała dziewczynka marzyłam o wzięciu udziału w wyborach Miss Polski, które co roku śledziłyśmy uważnie w telewizji z moją mamą. Ale na start w tej imprezie zdecydowałam się przez przypadek. Już wcześniej brałam udział w pokazach i sesjach zdjęciowych, lecz gdy pojawiła się szansa wzięcia udziału w wyborach Miss, nie byłam do końca przekonana, czy mam szansę w konkursie, w którym startuje przecież elita najpiękniejszych Polek. Wtedy to główną rolę w mojej decyzji odegrała Pani Lucyna Grabowska, która uświadomiła mi, że warto korzystać z
szansy, która zdarza się tylko raz w życiu. Ewentualny sukces w konkursie jest moim zdaniem
przepustką do poznania Świata, zagranicznych podróży, jest więc wielką przygodą, a także
spełnieniem mojego marzenia z dzieciństwa.”
Idealna królowa piękności: „Przykładem idealnej Miss może być dla mnie Kasia Krzeszowska, Miss Polski 2012. Uważam, że jest bardzo piękną kobietą, lecz poza tym miałam okazję kilka razy z nią rozmawiać co uświadomiło mnie w przekonaniu, że jest jednocześnie skromną, bardzo inteligentną osobą o wielkim sercu. Imponuje mi przede wszystkim tym, że swoją wygraną w konkursie wykorzystuje do pomocy innym. Wybrałam Kasię ze względu na to, że mogłam osobiście ją poznać i wyrobić sobie na jej temat własną opinię. Byłoby mi bardzo ciężko stawiać sobie za wzór Miss osobę, której nie znam, ponieważ w konkursie Miss liczy się nie tylko piękno zewnętrzne, ale i to wewnętrzne”
Jej największy atut, jako Miss: „chciałabym się pokazać oczywiście od jak najlepszej strony, lecz nie zamierzam nikogo udawać. Chciałabym, aby jury poznało mnie taką, jaka jestem i na tej podstawie mnie oceniało”
Ideał faceta: „nie mam. Przyznaję jednak, że wygląd nie odgrywa dla mnie tak dużego znaczenia jak osobowość.”

Paulina Wilkiewicz

PAULINA WILKIEWICZ 26 lat, Warszawa

Przez wiele lat mieszkała w słonecznej południowo-wschodniej Azji i tam wyzbyła się nawyku narzekania, nauczyła się czerpać więcej radości z życia, a także zgłębiała tajniki medytacji i poznała filozofię buddyzmu, choć za buddystkę się nie uważa. Za to potrafi liczyć do „10” po mandaryńsku ;). Podczas pobytu w Azji często grała w siatkówkę plażową, chodziła na wycieczki górskie, nurkowała na otwartym morzu, próbowała wakeboardingu, jazdy na słoniu, ćwiczyła regularnie na siłowni. Później zamieszkała w Mediolanie, a 4 miesiące temu wróciła do Polski, rozpoczęła studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim i dostała wymarzoną pracę w mediach. Wolnego czasu ma mało, ale to ją cieszy, ponieważ jest aktywna i ma zadatki na pracoholika ;). Ma w sobie dużo pozytywnej energii i zapału, chciałaby, żeby doba trwała 50, a może nawet 60 godzin, bo chyba tylko wtedy mogłaby zrealizować wszystkie swoje plany. Przygotowuje się do rozpoczęcia pracy, przeprowadza krótkie wywiady podczas eventów, pracuje dodatkowo jako modelka i studiuje. Niedawno została ciocią, dlatego stara się znaleźć czas również dla swojej siostrzenicy. Lubi poleżeć na plaży, czytać książki, oglądać programy polityczne i publicystyczne. Kocha spędzać czas na świeżym powietrzu, nie lubi przebywać w budynkach i zamkniętych pomieszczeniach i z tego między innymi wynika jej niechęć do robienia zakupów. Może mieć to związek również z tym, że jako modelka ciągle musiała się przebierać i prawdopodobnie dlatego na samą myśl o zakupach, ma ochotę uciekać ;). Aczkolwiek lubi dobrze wyglądać i dbać o siebie. Uwielbia poznawać ciekawych ludzi i dyskutować z nimi do białego rana, próbować nowych smaków (szczególnie kuchni indyjskiej), kocha taniec, śmiech i dobrą zabawę. Istotnym elementem jej życia są zwierzęta. Kocha je, od ponad 13 lat jest wegetarianką. Wraz z rodziną zawsze pomagała ptakom ze złamanymi skrzydłami, dokarmiała bezdomne psy i koty, a zwierzętami, które mieszkały z nią w domu były rybki, myszoskoczek, koszatniczki, kot i pies. Marzy jej się, aby w przyszłości adoptować świnkę wietnamską i odwiedzić tzw. Pig Beach na Bahamach.

 
Dlaczego zdecydowałaś się na start w konkursie Miss Polonia?

Wcześniej nie mieszkałam w Polsce, dlatego mój start w konkursie Miss Polonia był możliwy dopiero w 2014 roku ;). Natomiast samą decyzję podjęłam dość spontanicznie i zaskoczyłam nią nawet rodzinę i znajomych. O moim udziale w castingu wiedziały tylko dwie osoby – moja przyjaciółka i były chłopak. Pozostali moi bliscy, nawet siostra, dowiedzieli się, że startuję w konkursie Miss Polonia dopiero, gdy znalazłam się w gronie finalistek. Wracając z Mediolanu wiedziałam, że tym razem chcę na dłużej zostać w kraju i związać swoją przyszłość z mediami, a konkurs Miss Polonia jest na pewno do tego dobrym wstępem. Wśród moich planów jest także pomoc zwierzętom. Niestety na razie jest ona jedynie doraźna i na małą skalę. Jako Miss Polonia mogłabym zwrócić szerszemu gronu ludzi uwagę na dramatyczne warunki życia wielu zwierząt i łamanie ich praw. Ideałem byłoby dla mnie, gdyby ludzie całkowicie przestali zabijać zwierzęta, jeżeli sytuacja by do tego nie zmuszała, ale jestem realistką i wiem, że tak się niestety nie stanie. Ale jako osoba publiczna mogłabym przynajmniej propagować działania takich organizacji jak GREENPEACE, czy PETA, na przykład pieczątki na jajkach. Chciałabym uświadomić ludzi, że to niby mała rzecz, że produkt staje się wprawdzie niestety dla konsumenta droższy, ale dzięki temu nie wspieramy hodowli kur, które są trzymane w bestialskich warunkach i nigdy nawet nie chodziły. Oprócz tych ważnych dla mnie powodów uważam, że udział w konkursie Miss Polonia jest wspaniałą przygodą, dzięki niemu poznam świetnych ludzi i dużo się nauczę.
Czym jest dla Ciebie tytuł Miss Polonia?

Według mnie Miss Polonia jest bardzo ważnym, ale często niedocenionym tytułem. Odnoszę wrażenie, że często nie jest on wykorzystywany w 100%. Ma on naprawdę duży potencjał, ponieważ sama możliwość dotarcia do tak szerokiego grona ludzi to ogromny przywilej i powinno się go wykorzystać tak, aby nieść jak najwięcej uśmiechu, dobra i pomocy.
W jaki sposób chcesz przekonać jury, że jesteś najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Za swoje mocne strony uważam moje pozytywne nastawienie do życia i uśmiech, który prawie nigdy nie znika z mojej buzi. Właściwie znika on tylko podczas modowych sesji zdjęciowych ;). Właśnie tym chciałabym ująć jury. Poza tym mam bardzo zdecydowane zdanie i opinie na istotne tematy polityczne i społeczne, uważam, że jest to bardzo ważne. Zaznaczę tylko, że nie jestem zaślepiona swoją wizją świata, lubię dyskutować, uczyć się od innych, niemniej jednak moim plusem jest to, że dokładnie wiem, czego chcę, wiem, co mi się nie podoba i co należy zmienić. Praca modelki i samodzielne życie na drugim końcu świata sprawiły, że znacznie wydoroślałam, ale jednocześnie wciąż mam mnóstwo energii i jestem spontaniczna. Mam nadzieję, że jury doceni zdecydowaną kandydatkę, która wie, jakie cele przed sobą postawić i jak do nich dążyć. Opowiem o nich z uśmiechem, przeplatając pewnie moją wypowiedź jakimś nieudanym żartem, bo podobno potrafię spalić nawet te najkrótsze ;). I to też mnie wyróżnia wśród innych kandydatek 🙂
Zapraszamy na fanpage Pauliny – Pantinka
Paulina Wilkiewicz
Paulina Wilkiewicz
Paulina Wilkiewicz
Magazyn ślubny z Tajwanu
Paulina Wilkiewicz
Makijaż: Majka Lewicka
Fotograf : Agata Grymuza grymuza.pl
Produkcja: imaga.pl
Paulina Wilkiewicz

Marta Pałucka

MARTA PAŁUCKA 22 lata, Sopot

Studentka I stopnia na kierunku Gospodarka Przestrzenna na Uniwersytecie Gdańskim (Wydział Oceanografii i Geografii), następnie będzie kontynuować naukę na studiach II stopnia na Wydziale Ekonomicznym UG lub SGH w Warszawie. Nie bez powodu wybrała studia na wydziale geografii. Od zawsze lubiła poznawać nowe miejsca i kultury. W tym roku planuje wycieczkę do USA, a w przyszłym może wybierze się do Australii. Jest bardzo związana z rodzinnym miastem. W wolnych chwilach korzysta z bliskości morza, która daje jej niesamowitą energię i spędza czas na powietrzu. Uwielbia długie spacery ze swoim psem, jazdę na rolkach, longboardzie, a w wakacje weekendowe wypady na Hel i windsurfing. W zimie zamienia deskę na narty. Jej główne zainteresowanie to jednak jeździectwo. W 2011 r. zdobyła uprawnienia instruktora sportu Polskiego Związku Jeździeckiego i od tego czasu realizuje się w nauce jazdy konnej dzieci od drugiego roku życia. Praca z dziećmi uczy ją cierpliwości i odpowiedzialności. Każdy sukces swoich podopiecznych przeżywa równie intensywnie jak one. Marta sama startuje w konkurencji skoki przez przeszkody. Ma do dyspozycji dwa konie – 16 letniego Cekina i 5 letniego Casus Belli, z którym wiąże duże nadzieje sportowe. Jest medalistką Akademickich Mistrzostw Polski 2012. Od 2013 roku objęła funkcję koordynatora wyjazdów polskich studentów jeżdżących konno na zawody międzynarodowe – Students Riding Nations Cup. Jej plany na przyszłość są dość zróżnicowane. Na pewno chciałaby dalej spełniać się w sporcie, zarówno jako trener, jak i zawodnik. Po zakończeniu studiów marzy jej się praca w polityce, będzie starała się dostać na staż w jednym z Ministerstw, ale zanim to nastąpi, będzie nadal pracować jako modelka i chciałaby spróbować swoich sił w pracy w mediach. Jest ambitna, otwarta, lubi zawierać nowe znajomości, ciekawi ludzie są dla niej inspiracją.

Dlaczego zdecydowałaś się na start w konkursie Miss Polonia? 

Start w konkursie Miss Polonia był decyzją przemyślaną i jednym z moich marzeń. W przeszłości brałam już udział w konkursach piękności, byłam finalistką Miss Polski Nastolatek 2007 i finalistką prestiżowego konkursu dla modelek Elite Model Look 2007. Od tego zaczęła się moja przygoda z modelingiem. Parę lat temu zdecydowałam, że pewnego dnia wystartuję także w Miss Polonia, ale decyzję o pojechaniu na casting podjęłam dosyć spontanicznie. Kilka dni przed castingiem w Warszawie stwierdziłam, że „13” to moja szczęśliwa liczba (ponieważ urodziłam się 13 lutego) i może dlatego warto spróbować w edycji 2013. W parę minut zdecydowałam, że chcę wziąć udział i jak widać była to dobra decyzja 🙂 Największą motywacją do startu w konkursie jest dla mnie fakt, że może to mieć wpływ na ilość moich zleceń i dalszy rozwój zawodowy. Podoba mi się też to, że dzięki swojej popularności Miss może zwrócić uwagę na problemy społeczne poprzez udział w różnego rodzaju kampaniach charytatywnych. Uważam, że szczęściem trzeba się dzielić, dlatego chciałbym robić też coś dla dobra innych. Nawet jeżeli nie zdobędę korony Miss Polonia, w przyszłości na pewno będę wspierać różne fundacje lub założę własną – wspierającą młodych sportowców.

Czym jest dla Ciebie tytuł Miss Polonia? 

Tytuł ten jest ogromnym zaszczytem, z którym trzeba sobie poradzić. Przyszła Miss musi mieć świadomość, że koronacja to dopiero początek drogi, zapowiedź ciężkiej pracy. Nie każdy da sobie radę z rosnącą popularnością, częstymi wyjazdami i dbaniem o siebie. Reprezentowanie kraju za granicą to ogromne wyzwanie i szansa. Dzięki mojej miłości do sportu doskonale to rozumiem, nie osiąga się znaczących sukcesów bez poświęceń i dużego nakładu pracy. O prestiżu Miss Polonia przesądza miara sukcesów odniesionych przez jego zwyciężczynie i finalistki. Wystarczy przyjrzeć się pracy pani Ewy Wachowicz, albo Anety Kręglickiej. To silne, piękne kobiety odnoszące sukcesy na wielu polach.

W jaki sposób chcesz przekonać jury, że jesteś najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?
 
Mam nadzieję, że jury doceni moją naturalność i pozytywne podejście do życia. Chciałabym zostać zapamiętana jako dziewczyna z pasją, o szerokich zainteresowaniach i planach na przyszłość. Moim atutem będzie też bez wątpienia doświadczenie w modelingu i biegła znajomość języka angielskiego. Międzynarodowe jury starałabym się przekonać swoją otwartością i łatwością nawiązywania kontaktów. Mam zamiar dać z siebie wszystko podczas zgrupowania i finału.
Marta Pałucka
Marta Pałucka
Marta Pałucka
Marta Pałucka
Marta Pałucka
Marta Pałucka
Marta Pałucka
Marta Pałucka
Marta Pałucka

Martyna Nakielska

MARTYNA NAKIELSKA 22 lata, Ostrołęka

Kształci się w dziedzinie bezpieczeństwa z lotnictwem, zarządzania i marketingu oraz mody. Uczy się na Akademii Leona Koźmińskiego (zarządzanie) II stopnia oraz kierunek fashion design we Włoszech. Interesuje się nowymi technologiami, marketingiem oraz sportem. Jest fuzją wielu przeciwności – w jej wrażliwej duszy drzemie ogromna siła. Z jednej strony uwielbia wyczerpujące sporty, a jednocześnie pasjonują ją innowacje w biznesie, upraszczające ludziom życie codzienne. Jej planem jest wzmocnienie pozycji kobiety w biznesie poprzez uwypuklenie typowo kobiecych cech. Ostatnio nie ma zbyt wiele wolnego czasu, gdyż pochłania go jej nauka i wyjazdy, ale jeśli już ma chwilę, stara się ją spędzać z gronem wartościowych osób, wnoszących wiele w różne aspekty jej życia.

Dlaczego zdecydowałaś się na start w konkursie Miss Polonia?
Do udziału w konkursie Miss Polonia namawiali mnie znajomi już od paru lat, czego efektem jest właśnie start w 2013 roku i miła niespodzianka – dojście do ścisłego finału; ) Moja motywacja? Chciałabym dotrzeć do większego grona osób. Jako zwykła studentka nie mam tak dużej siły przebicia jaką ma Miss Polonia – osoba medialna, której opinia jest brana pod uwagę. Z koroną Miss będę dążyła do zmian wśród społeczeństwa tracącego wartości i przekonywała kobiety do wiary we własną przedsiębiorczość…
Czym jest dla Ciebie tytuł Miss Polonia?
Tytuł Miss Polonia to wielki zaszczyt, ale i obowiązek kreowania piękna oraz przykładu dla młodych ludzi, pokazywanie i utrwalanie wartości, których wg mnie jest coraz mniej w nowoczesnym, konsumpcyjnym świecie. O prestiżu konkursu Miss Polonia przesądza jakość, dbałość o szczegóły i sposób przekazu budowany przez cały zespół Miss Polonia, poczynając od ekipy przygotowawczej aż po zarząd.
W jaki sposób chcesz przekonać jury, że jesteś najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?
Chciałabym udowodnić, ze piękno zewnętrzne potrafi iść w parze z intelektem, a tytuł najpiękniejszej kobiety w połączeniu z moją osobowością zapewne nie raz będzie tego dowodem… Chcąc oczarować jury, pokażę się jako prawdziwa kobieta- pełna sprzeczności. Silna i wrażliwa. Raz logiczna, raz bujająca w obłokach, czasem spóźniona, czasami zbyt prędka.
Martyna Nakielska
Martyna Nakielska
Martyna Nakielska
Martyna Nakielska

Marta Wyczyńska

MARTA WYCZYŃSKA 25 lat, Toruń

Od trzech lat mieszka w Warszawie. Mówi o sobie, że jest przeciętną kobietą z dużym apetytem na życie. Najlepiej smakuje jej świat, kiedy pływa na kitecie przy pięknych plażach, z mocnym wiatrem. Na co dzień delektuje się swoją pracą modelki, którą zajmuje się od 10 lat. Wolnego czasu ma niewiele… Kiedy znajdzie chwilę na oddech, rusza w stronę dworca PKP wybierając kierunek Toruń, by spędzić czas z rodziną. Jej marzenia zmieniają się wraz z jej emocjami… Bywa, że marzy o spokoju.. tak po prostu, jak każdy. Czasem sięga marzeniami nieco dalej i wtedy chciałaby być prezenterką telewizyjną… A gdy pojawi się kiepski nastrój, wraca do dzieciństwa, czasów, kiedy miała 5 lat i bajki o Kopciuszku… Marzy wtedy o kryształowych pantofelkach, zamku, księciu z bajki i tych koronkowych sukienkach… 

Dlaczego zdecydowałaś się na start w konkursie Miss Polonia?
Decyzja o udziale w konkursie Miss Polonia jest nieprzypadkowa.. Z pełną dojrzałością chcę się zmierzyć z tak dużym wyzwaniem, jakim jest udział w tej imprezie. Motywacją jest dla mnie kolejne doświadczenie, chęć podzielenia się z innymi wartościami, które są dla mnie istotne, jak i uczenie się od innych tego, czego jeszcze nie wiem. Jestem modelką od 10 lat. Udział w konkursie jest kontynuacją i rozwojem mojej pracy, która ma dla mnie duże znaczenie! Jeżeli kocha się swoją pracę i wykonuje się ją z pasją – otwierasz serce i jesteś w stanie zmieścić w nim więcej i więcej… Dlaczego nie tytuł Miss Polonia?
Czym jest dla Ciebie tytuł Miss Polonia?
Tytuł Miss Polonia jest bardzo zobowiązujący. Nie śmiałabym startować w konkursie, nie mając pewności, że jestem przygotowana by reprezentować Polskę nie tylko jako najpiękniejsza Polka, ale jako mądra, dojrzała kobieta.
W jaki sposób chcesz przekonać jury, że jesteś najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?
Nie chcę nikogo przekonywać do tego, że to ja jestem właśnie odpowiednią kandydatką do tytułu Miss… Jest wiele osób decydujących o tym wyróżnieniu i każdy szuka ideału, a trudno sprostać wyobrażeniom tak wielu ludzi naraz. Jednak nie wyklucza to faktu, że moja pewność siebie, przebojowość, praca modelki i chęć bycia kimś więcej w sposób, którego się nie powstydzę, otworzyły przede mną możliwość udziału w tak wspaniałym wydarzeniu. Gdybym to ja dostąpiła zaszczytu tytułu Miss Polonia, ufam że nie byłby on przypadkowy. Kto wie, być może wypełniam swoje przeznaczenie?
Marta Wyczyńska
Marta Wyczyńska
Marta Wyczyńska

Wywiad z M. Chmielowską

Marcela Chmielowska – II Vicemiss Polonia 2011, Miss Poland Universe 2014

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w listopadzie 2014 r.

Marcela Chmielowska była jedną z faworytek konkursu Miss Polonia 2011. Typowano ją nawet do korony. Ostatecznie nie wygrała, zajęła 3 miejsce, zdobywając tytuł 2 Wicemiss Polonia 2011.

Kiedy usłyszałam werdykt, czułam radość, a tytuł 2 Wicemiss Polonia 2011, jak również wszystkie tytuły, które zdobyłam na wcześniejszych etapach, uważam za sukces, o którym będę opowiadać swoim dzieciom i wnukom. Myślę, że każda finalistka czuje się w pewien sposób wygraną, a już miejsce w pierwszej trójce to w ogóle super wyróżnienie! Jestem dumna i szczęśliwa, że udało mi się dojść tak wysoko. Choć mój tytuł nie przysparzał mi kompletnie żadnych obowiązków, to jednak bonusem była dla mnie ogromna ilość gratulacji oraz przemiłych i ciepłych słów jakie otrzymałam od rodziny, znajomych, a także zupełnie obcych mi ludzi z całej Polski, jak i z zagranicy.
Marcela wspomniała o tytułach, które zdobyła na wcześniejszych etapach. Jaka zatem była jej droga do ogólnopolskiego finału?

Pamiętam pierwszy etap – konkurs regionalny Miss Polonia Ziemi Sądeckiej w Nowym Sączu. Czułam dużą tremę przed wyjściem na scenę, jak i w trakcie całej gali. Kolejne etapy poszły już na tyle „gładko” pod tym względem, że w trakcie finału Miss Polonia 2011 nie czułam tremy. A wzięłam jeszcze udział w Miss Polonia Małopolski oraz w ogólnopolskim ćwierćfinale i półfinale w Białymstoku, które ostatecznie zapewniły mi miejsce w ścisłym finale.
Każdy etap konkursu, który przeszłam, wiązał się z jakimiś emocjami. Uważam, że każdy też nauczył mnie wielu rzeczy. Mianowicie jak się prezentować na scenie, jak pozować do zdjęć, uśmiechać się, itp. W moim przypadku, kiedy nigdy wcześniej nie miałam styczności ze sceną, te wszystkie „próby” (szczeble konkursu) nauczyły mnie jak najlepiej zaprezentować się na finale, na co zwracać uwagę oraz przede wszystkim nauczyły mnie istotnej rzeczy, jak wygrać z tremą – trzeba stawić jej czoła.
A dlaczego w ogóle Marcela zdecydowała się na start w konkursie Miss Polonia? Czy ktoś ją do tego nakłonił, czy też była to jej własna decyzja?

Wybory Miss nie znajdowały się nigdy w kręgu moich zainteresowań. Mimo wszystko mój start w konkursie piękności to nie był przypadek. Świadomie zgłosiłam się na eliminacje ponieważ byłam ciekawa jak to wygląda od środka i oczywiście chciałam się sprawdzić.
W późniejszych etapach kibicowała już rodzina i przyjaciele. Miss Polonia był wtedy jedynym konkursem, jaki znałam, więc nie widziałam innej alternatywy.
Co było dla mnie największą motywacją do udziału w tych wyborach? Nagrody to raz, ale przede wszystkim motywem były podróże oraz możliwość reprezentowania Polski na konkursie międzynarodowym.
Jednak na spełnienie swoich nadziei, mimo bardzo wysokiej lokaty w finale krajowym musiałam czekać aż 3 lata… Dopiero teraz będę reprezentowała Polskę na konkursie Miss Universe i jest to dla mnie olbrzymim wyróżnieniem. 🙂
Poznajmy zatem bliżej Marcelę Chmielowską. Jaka jest aktualna Miss Poland Universe?

Mam 23 lata. Mieszkam w Krakowie i studiuję prawo. W tej chwili jestem już na V roku. Jestem szczęśliwa, kocham swoje życie, wszystko układa się tak, jak tego chcę. Mam dużo planów i pomysłów, które na bieżąco realizuję.
Muszę przyznać, że od dłuższego czasu nie mam zbyt wielu wolnych chwil. Od dwóch lat prowadzę firmę zajmującą się sprzedażą ubrań dla kobiet. Rozwijamy również kolejny temat, jakim są suplementy diety dla kobiet, upiększające od wewnątrz – z początkiem października rusza sprzedaż i m.in. dlatego w październiku przeprowadziłam się do Warszawy.
W wolnych chwilach najlepiej odpoczywam na świeżym powietrzu w gronie najbliższych mi ludzi. Jestem spokojną, a równocześnie upartą osobą, która dąży do wyznaczonych sobie celów. Moje zainteresowania i zarazem plany skupiają się wokół tego, aby robić w życiu to, co sprawia mi przyjemność, a jednocześnie zapewnia mi bezpieczeństwo finansowe. W najbliższej przyszłości chciałabym skończyć studia i rozwijać się zawodowo.
Moje marzenia są dosyć prozaiczne, chciałabym po prostu aby wszyscy, których kocham, zawsze byli szczęśliwi oraz, by zawsze to co sobie postanowię, zrealizowało się
Wróćmy do konkursu Miss Polonia. Jak spokojna, ułożona Marcela wspomina przedfinałowe zgrupowanie, no i jego zwieńczenie, czyli finałową galę?

Zgrupowanie przed finałem jest bardzo przyjemne, lecz momentami jest się niewyspanym i zmęczonym. Dziewczyny mają dużo zajęć. Oprócz tych choreograficznych, są również konferencje prasowe, sesje zdjęciowe, przymiarki kolekcji finałowych. To wszystko wymaga dużo pracy i energii, ale organizatorzy zawsze dbali o to, by niczego nam nie brakowało.
Atmosfera w trakcie zgrupowań, jak i w trakcie finału była bardzo dobra. Nie czuć było współzawodnictwa, nikt nikogo nie faworyzował, ani nikt nikomu nie podkładał „szpilek w szpilkach”. Wszystkie byłyśmy traktowane równo.
Gala finałowa? Mogę ją opisać jednym zdaniem: wszystko działo się bardzo szybko i sprawnie! 🙂 Wydaje mi się, że jedynym stresującym momentem podczas Finału mogły być pytania, których wcześniej nie znałyśmy, ale mimo to wszystkie dobrze sobie z nimi poradziłyśmy.
No i najważniejszy, najbardziej oczekiwany moment – końcowy werdykt. Telewidzowie zdecydowali – koronę Miss Polonia 2011 otrzymała Marcelina Zawadzka z Malborka. Czy i Marcela właśnie ją typowała do zwycięstwa?

Marcelina to piękna kobieta, która była wtedy najlepiej przygotowana do tego, by zostać Miss Polonia. Sprawdziła się świetnie w tej roli, co potwierdził również werdykt na Miss Universe. Kibicowałam jej mocno i bardzo się cieszę, że awansowała do Top 16. Uważam że był to świetny wybór.
Czy Marcela nie żałuje przygody z konkursem Miss Polonia? Czy było warto?

Oczywiście, że warto! Dzięki niemu stałam się pewniejszą siebie osobą. Udział w konkursie Miss Polonia to super przygoda, którą będę miło wspominać.
Mogę też powiedzieć, że było to ważne wydarzenie w moim życiu, które dostarczyło mi niezapomnianych wspomnień na wiele, wiele lat 🙂
No a przede wszystkim dzięki sukcesowi na konkursie Miss Polonia będę miała zaszczyt reprezentować Polskę już w styczniu na 63. konkursie Miss Universe!
No właśnie. Przed Marcelą wielka próba. Udział w jednej z najważniejszych tego typu imprez na świecie – wyborach Miss Universe. Wprawdzie do gali jeszcze kilka miesięcy, ale może rozpoczęła już przygotowania? I jaki stawia sobie cel przed wyjazdem?

Bardzo się cieszę, że mogę pojechać na konkurs Miss Universe. W przygotowania zaangażowanych jest mnóstwo osób, w tym również moi najbliżsi, którym chciałabym za wszystko bardzo podziękować. Przygotowuję się pomału do zgrupowania, ćwiczę oraz myślę intensywnie na temat sukienki finałowej i stroju narodowego. Czytam dużo na temat konkursu Miss Universe, jego specyfiki i przyznam, że jest on bardzo nieprzewidywalny i nietypowy. W kontekście stawianych na nim wymagań, moim atutem jest na pewno pewność siebie oraz niepodważalne poczucie własnej wartości, wadą zaś jest spóźnialstwo – ale pracuję nad tym 🙂 Moim celem jest pokazanie, że Polki to piękne, pewne siebie, mądre kobiety.
Wiadomo, że bardzo ważnym aspektem na konkursach międzynarodowych jest garderoba. Czy Marcela zdradzi, w jakiej sukni wystąpi na preeliminacjach i finałowej gali, jaki strój narodowy zaprezentuje?

Niestety póki co nie mogę nic powiedzieć na temat sukni finałowej oraz stroju narodowego, ponieważ cały czas trwają rozmowy na ten temat. Finał Miss Universe odbędzie się w styczniu na Florydzie. Jest tam ciepło i słonecznie przez cały rok, średnia temperatura w styczniu wynosi ok. 20 stopni, więc będę kompletowała garderobę dostosowaną do takiego klimatu.
Będziemy zatem bardzo uważnie śledzić przygotowania Marceli, potem całe jej zgrupowanie i ściskać kciuki w czasie finałowej gali.

A ja korzystając z okazji dziękuję wszystkim ludziom, którzy angażują się w to przedsięwzięcie, przede wszystkim moim najbliższym, organizatorom regionalnym i wojewódzkim. Wszystko, co się teraz wokół mnie dzieje, jest naszą wspólną pracą i jestem za to bardzo wdzięczna.