Marta Pałucka na Miss World 2015
Kategoria: Miss Polski 2017
Wywiad z Kamilą Świerc
Kamila Świerc – Miss Polski 2017, Top 20 na konkursie Miss Supranational 2019
Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Miss Passion
Mieszka w Opolu, ma 21 lat i jest studentką III roku komunikacji wizerunkowej na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracuje także jako specjalista ds. marketingu w firmie odzieżowej.
W roku 2017 zdobyła tytuł Miss Polski, a w 2019 roku znalazła się w Top 20 konkursu Miss Supranational.
To właśnie o konkursie Miss Supranational nam dziś opowie.
Konkurs Miss Supranational to raczej ciężka praca i szkoła życia, czy wspaniałe doświadczenie i przygoda życia? A może jedno i drugie? Dlaczego?
Myślę, że jedno i drugie. Poznałam wspaniałe dziewczyny, z którymi często nadal wymieniamy się wiadomościami.
To były intensywne trzy tygodnie, podczas których miałyśmy okazję szczególnie się do siebie zbliżyć. Zastanawiałam się, dlaczego tak jest i doszłam do wniosku, że często w naszym codziennym życiu spotykamy i utrzymujemy kontakt z wieloma osobami, ale nie znamy wszystkich ich zachowań, a jedynie te pozytywne. Podczas zgrupowania, choć były to tylko (lub aż) trzy tygodnie, przeżyłyśmy wspólnie wszystkie, nawet skrajne, emocje. To zdecydowanie wspaniała przygoda i doświadczenie, które dzięki tym dziewczynom na zawsze pozostanie w moim sercu!
Jest to oczywiście również ciężka praca. Wszyscy spoza konkursu widzą jedynie małą część tego, co tak naprawdę ma miejsce. W rzeczywistości przygotowujemy się często miesiącami i wkładamy w to naprawdę wiele sił. Później, podczas zgrupowania, chcemy dać z siebie wszystko! Poza tym, że musimy pięknie wyglądać, musimy również mieć siłę i energię, nawet jeśli oczy wręcz same się już zamykają. Pamiętam, kiedy z Miss Czech oraz Miss Singapuru (z którymi mocno się trzymałyśmy razem), dowiedziałyśmy się podczas nagrań promocyjnych, że dostałyśmy się do finału Miss Talent. Chwilę później dostałyśmy informację, że mamy być za moment gotowe na nagrania, ze względu na to, że znalazłyśmy się również w półfinale SupraChatu. A na deser dowiedziałyśmy się, że po tym półfinale, wieczorem, odbędzie się pokaz w strojach narodowych i finał Miss Talent, które odbywały się jeden po drugim. Nie trudno sobie wyobrazić, że nie było łatwo, ale w takim towarzystwie wszystko było weselsze!




Co na konkursie Miss Supranational było dla Ciebie:
najcudowniejsze
Na konkursie Miss Supranational zdecydowanie najcudowniejsza była dla mnie możliwość poznania tak wspaniałych dziewczyn. Ah, chciałabym je jak najszybciej zobaczyć ponownie!
najtrudniejsze
Najtrudniejsze były dla mnie przygotowania do konkursu. Rozpoczęłam je już kilka miesięcy wcześniej, a czas uciekał niesamowicie. Postanowiłam sobie, że jeśli zostanę delegowana na konkurs międzynarodowy, to chcę to zrobić najlepiej, jak potrafię. W związku z tym każdą wolną chwilę poświęcałam na przygotowania, a było ich naprawdę sporo. Poza tym pracuję w Opolu i studiuję stacjonarnie we Wrocławiu, co nie ułatwiało sprawy. Pozycja Miss w Europie jest nieporównywalna z pozycją Miss w Azji czy Ameryce, gdzie dziewczyny są bardzo odciążane i otrzymują pomoc z każdej strony. W Polsce zawód “Miss” nie istnieje i musimy to wszystko umiejętnie łączyć.
najbardziej zaskakujące
Najpierw informacja, że dostałam się do finału Miss Talent, a później ogłoszenie wyników, podczas którego usłyszałam, że zajęłam drugie miejsce. Uwielbiam występować przed ludźmi i nigdy nie miałam z tym problemu, ale śpiew przed publicznością zawsze wywoływał u mnie ogromną blokadę, trzęsły mi się ręce, głos, robiłam się czerwona. Wahałam się przed wzięciem udziału, ale ostatecznie postanowiłam przełamać swój strach, dla samej siebie. Nigdy nie przypuszczałabym, że otrzymam takie wyróżnienie!
najbardziej niezapomniane
W zasadzie są dwa takie momenty.
Jeden to ten, gdy po kolacji, kiedy miałyśmy już kierować się do pokojów, zagadałyśmy się z kilkoma dziewczynami w restauracji. Wszyscy już wyszli, a my nadal wymieniałyśmy się spostrzeżeniami, życiowymi refleksjami i informacjami na temat każdej z naszych kultur. Brzmi to banalnie, ale to rozmowa, podczas której każda z nas się wzruszyła i którą z pewnością zapamięta na długo.
Drugą sytuacją był występ Naomi, Miss Singapuru, podczas preeliminacji do finału Miss Talent. Z racji tego, że miałyśmy bliski kontakt, znałam historię Naomi i wiedziałam, że jest to dla niej bardzo ważny występ. Zaprezentowała piosenkę, którą sama napisała i którą zaśpiewała przed publicznością po raz pierwszy. Nie muszę chyba mówić, że chusteczek po chwili już nie miałam! To niesamowite, jak ważne się dla siebie stałyśmy.
czego Ci najbardziej brakowało
Szczerze mówiąc, byłam na wszystko przygotowana. Choć jestem “przylepą” i bardzo tęsknię za bliskimi, wiedziałam, że na czas zgrupowania muszę być silna. I tak naprawdę finalnie nie miałam nawet czasu tęsknić. Hm… jedyne, czego chyba większości z nas brakowało pod koniec, to chwili samotności. Każda z nas potrzebowała już chwili spokoju i dystansu.




Jaką najbardziej absurdalną rzecz przeczytałaś/usłyszałaś o sobie lub o konkursie podczas jego trwania?
Och, ileż ich było! Może nie nazwałabym tych komentarzy absurdalnymi, ale z pewnością niezgodnymi z rzeczywistością i często przykrymi. Mało kto ma pojęcie o tym, jak wiele pracy, energii, siły, a także pieniędzy wkładamy w to, aby przygotować się do konkursu. Niestety w Polsce prawdziwych fanów konkursów piękności jest niewielu, a dużo więcej osób, które uważają się za znawców tej dziedziny, choć nie mają podstawowej wiedzy na ten temat. Widok fanów z Filipin, czy Indonezji, którzy skakali z radości przy każdym wyjściu reprezentantki swojego kraju był niesamowity! Co więcej, Filipinka powiedziała mi później, że części tych osób wcale nie znała, a oni przylecieli do niej z Azji tylko po to, aby jej kibicować! To jest naprawdę niesamowite. U nas niestety często wytyka się niedoskonałości, widzi się same wady, natomiast nie zauważa się zalet. Każdy ma swój gust i swoją subiektywną opinię, ale czasem aż niemiło się patrzy, jak ludzie potrafią z premedytacją sprawić drugiej osobie przykrość. Uważam, że każda z nas ma w sobie coś wyjątkowego i warto czasem popatrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy
Czy uczestniczki konkursu to koleżanki, które się wspierają, czy jednak konkurentki, któresię obserwują? Z kim miałaś najlepszy kontakt?
Zawsze powtarzam, że w większej grupie osób muszą znaleźć się osoby, które łapią ze sobą lepszy kontakt i takie, które kompletnie sobie nie podpasują. Zatem nie ma co kokietować, w gronie osiemdziesięciu kobiet było to nie do uniknięcia. To nadal konkurs, a więc konkurencja i obserwacja wydaje się być nieunikniona, co szczególnie widoczne było wśród kilku dziewczyn. Jednak mimo to panowała naprawdę świetna atmosfera, szczególnie w gronie osób, wśród których spędzałam najwięcej czasu. Najlepszy kontakt zdecydowanie miałam z Miss Czech, Miss Singapuru, Miss Holandii i Miss Białorusi, choć było naprawdę wiele przesympatycznych dziewczyn, z którymi również spędzałyśmy super czas! To po prostu ekipa dziewczyn, które nie walczyły. My się świetnie bawiłyśmy i czerpałyśmy z każdego dnia to, co najpiękniejsze!



Jak oceniasz werdykt w konkursie? Czy wygrała Twoja faworytka? A jeśli nie, to kto nią był?
Ogromnie się cieszę, że wygrała Anntonia!!! Wielokrotnie mówiłam jej, że jest moją Miss Supra
Czy podczas konkursu było odczuwalne faworyzowanie niektórych dziewczyn?
Myślę, że nie. Każda z dziewczyn brała udział raczej w tych samych aktywnościach i nikt nie dawał nam odczuć, że ktokolwiek jest szczególnie wyróżniany.



Jak oceniasz swój występ? Czy jesteś zadowolona, czy z perspektywy czasu chciałabyś coś zmienić?
Jestem raczej typem osoby, która zawsze chciałaby coś poprawić. Wydaje mi się, że moja pewność siebie podczas samej gali finałowej nie była tak duża, jak pozostałych dziewczyn. W jednym momencie stresowałam się ślizgającymi się szpilkami, stylizacją, spadającą szarfą, opadającymi na twarz włosami, a przy tym chciałam wyjść jak najlepiej. I finalnie, oglądając nagrania, odniosłam wrażenie, że mogłam wyjść pewniejsza siebie. Może być to też spowodowane po prostu kontrastem. W Polsce jesteśmy raczej ostrożniejsze i skromniejsze, natomiast w innych krajach dziewczyny mają zupełnie inny temperament i kulturę. Tam również przez rok organizator kładzie nacisk na to, aby miały one zapewnione wszystko, włącznie z nauką autoprezentacji i chodzenia. Podsumowując, jestem jednak zadowolona, bo wiem, jaką pracę wykonałam przed i podczas zgrupowania.
Na podstawie Twojego doświadczenia – jakie cechy (wyglądu i osobowości) powinna mieć dziewczyna, aby zdobyć tytuł Miss Supranational? Czym powinni się sugerować organizatorzy wybierając kolejne Miss Supranational Poland?
Moim zdaniem, nie ma recepty na zdobycie tytułu. Miss Supranational Poland musi być po prostu autentyczna i charyzmatyczna.

Jakich trzech rzeczy absolutnie nie może zabraknąć w walizce dziewczyny, która wyjeżdża na Miss Supranatipnal?
W walizce musi się znaleźć w zasadzie małe studio piękności! Oszałamiające kreacje, kilka (lub kilkanaście) par butów oraz zestaw do perfekcyjnego makijażu i stylizacji włosów.
Super, bardzo Ci dziękuję za tak ciekawe odpowiedzi i przybliżenie nam konkursu. Nie tylko ja, ale również Twoi fani chcieliby zadać Ci kilka pytań. Oto one:
robert71231: Który aspekt związany z udziałem w konkursach piękności cenisz sobie najbardziej? Jak z perspektywy czasu je wspominasz? W jaki sposób wpłynęły one na Twoją osobę (wskaż proszę tylko pozytywne zmiany, jakie zaszły i które wyraźnie dostrzegasz albo odczuwasz na co dzień) oraz samo ich wcześniejsze postrzeganie (przed startami)?
Doceniłam siebie. Tak jak każdy, Miss również mają kompleksy. Ja po raz pierwszy wzięłam udział w konkursie piękności w 2014 roku. Byłam nastolatką z trudnym charakterem i bardzo niską samooceną. Bez kokieterii, nie oczekiwałam wygranej. W zasadzie marzyłam o tytule Wicemiss, ale raczej brałam to na dystans. Wygrałam konkurs Miss Nastolatek Opolszczyzny i coś się we mnie zmieniło. Po kilku latach wzięłam udział ponownie, tym razem już w konkursie Miss Opolszczyzny, później Miss Polski, aż w końcu Miss Supranational. I choć w tym ostatnim nie zdobyłam korony, to czuję, że za każdym razem odniosłam sukces. Pierwszym była ciężka praca, którą włożyłam w doskonalenie samej siebie. Tylko najbliżsi wiedzą, jak wiele serca i zaangażowania włożyłam w każdy z tych konkursów. Za każdym razem poznawałam siebie od nowa. Czasem się poddawałam, ale za chwilę ponownie wracałam do boju. Nauczyłam się walczyć o samą siebie. Moim drugim sukcesem są moi bliscy. To sukces, na który nie wiem czym sobie zasłużyłam, ale z pewnością mój największy! Mam przy sobie osoby, które choćby nie wiadomo co, zawsze są przy mnie, a wszystkie konkursy mi to doskonale udowodniły. Za każdym razem to właśnie na ich widok wylewałam łzy wzruszenia. Osoby, które oglądały konkurs Miss Supranational na żywo z pewnością to widziały. Love!
blackem: Co Twoim zdaniem decyduje o sukcesie dziewczyny w konkursie międzynarodowym?
Szczerze mówiąc tego nie da się przewidzieć. Na pewno istotną rolę odgrywa pochodzenie i sytuacja społeczno-kulturowa lub polityczna. Europejki są niestety bardziej z boku (jeśli chodzi o werdykty) niż Azjatki oraz Latynoski i podejrzewam, że w najbliższym czasie się to nie zmieni. Co konkretnie decyduje o awansie do top 5 lub wygranej, wiedzą tylko organizatorzy.
Zbliżamy się do końca naszej rozmowy. Jeśli chciałabyś podziękować osobom lub firmom, które wsparły Cię w przygotowaniach do Miss Supranational, teraz jest na to miejsce.
Po pierwsze, dziękuję moim najbliższym. Za bezgraniczną miłość, wsparcie i cierpliwość.
Dziękuję Osobom, które mi zaufały i wspierały mnie w przygotowaniach do konkursu Miss Supranational!
Viola Piekut – Kobieta o niesamowitej energii i wspaniałym sercu! Dzięki Violi mogłam czuć się zawsze wyjątkowo, kobieco i pięknie.
La Romantica Suknie Ślubne – wspaniały duet Mamy i Córki, które od razu zdecydowały się mi pomóc i stworzyć dla mnie wyjątkowy projekt, w którym miałam okazję zaprezentować się podczas pokazu strojów narodowych.
Body Evolution Opole,
Futuro Szkoła Językowa,
Lash Mania Opole,
Emodna Opole,
Zuzanna Paprocka ProDent,
Mani Marti & Studio Vicky,
Fashion Room Opole,
Sugarfree,
Mosquito,
Ochnik,
Mercedes Benz Grupa Wróbel.
Mam niesamowite szczęście, że wciąż poznaję tyle życzliwych i pogodnych osób. Dziękuję!
A ja bardzo dziękuję Tobie i raz jeszcze serdecznie gratuluję wspaniałego występu na konkursie Miss Supranational! Mam nadzieję, że zobaczymy Cię jeszcze na niejednym międzynarodowym konkursie piękności!
Wywiad przeprowadziła i opracowała : Katarzyna Żebrowska
Opracowanie tekstu na potrzeby publikacji : Rafał Zebrała
Wszystkie grafiki pochodzą ze zbiorów delegatki oraz Organizatorów. W przypadku podejrzenia naruszeń w powyższym wywiadzie prosimy o kontakt pod adresem misspassion@op.pl
Wywiad autoryzowany.
Wywiad z Martą Pałucką
Marta Pałucka – Miss Poland World 2015, Top 15 na konkursie Miss World 2015, I Vicemiss Polski 2017, Miss Poland International 2018
Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Miss Passion w styczniu 2019 r.
Marta Pałucka od urodzenia mieszka w, jak mówi, najpiękniejszej polskiej, nadmorskiej miejscowości – Sopocie. Za moment, 13.02., skończy 27 lat. Aktualnie już nie studiuje, bo jej czas pochłaniają najróżniejsze wyjazdy, ale planuje jeszcze powrót na Uniwersytet. Studiowała gospodarkę przestrzenną i zarządzanie, a w przyszłości marzy jej się jeszcze psychologia. Innych planów na przyszłość nie ma obecnie sprecyzowanych. Chce poznawać, doświadczać i zwiedzać jak najwięcej… Życie cały czas bardzo miło ją zaskakuje, na wiele rzeczy ciężko pracuje, ale jak sama o sobie mówi, ma też dużo szczęścia i czasami kolejne „przygody” wpadają jej dosłownie z dnia na dzień. Dlatego zdaje się na to, co przyniesie los, a czas pokaże.
Marta jako Miss World Poland 2015 reprezentowała Polskę na konkursie Miss World 2015 w Chinach, gdzie awansowała do Top 15, zaś jako I Vicemiss Polski 2017 wzięła udział w konkursie Miss International 2018 w Japonii, o którego kulisach zgodziła się nam opowiedzieć.
„Miss International to bardzo przyjemny konkurs, który przypomina raczej wycieczkę krajo- i kulturoznawczą. Fizycznie byłam o wiele mocniej zmęczona po moim udziale w Miss World. Tutaj od czasu do czasu mogłyśmy się nawet wyspać i wstać dopiero na lunch
Wszystko na konkursie było cudowne, nie umiem wskazać jednej, najcudowniejszej rzeczy. Każdy dzień był niezapomnianym doświadczeniem. Podczas takich wyjazdów zawsze staram się być „tu i teraz” i chłonąć przelotne momenty. Dlatego nie tęskniłam za niczym, co zostało w Polsce. Jedyne, co od czasu do czasu miałam ochotę zrobić, to móc w końcu założyć bluzę i trampki oraz zmyć makijaż.
Absolutnie zakochałam się w Japonii. To niesamowity kraj – uporządkowany, bezpieczny, ze wspaniałą architekturą i społeczeństwem zorientowanym na dobro drugiego człowieka. Dlatego cieszę się, że wracam tam już 3 lutego jako jedna z 18 uczestniczek zaproszonych ponownie, aby wziąć udział w festiwalu śniegu w Sapporo.
W walizce dziewczyny, która wyjeżdża na MI absolutnie nie może zabraknąć wygodnych, płaskich butów! I dużo casualowych ubrań na różne warianty pogodowe. I jeszcze jedna rzecz… w walizce uczestniczki nie może zabraknąć…WOLNEGO MIEJSCA !!! Na gifty i japońskie słodycze, które są nieziemsko dobre. Z chęcią załadowałabym całą walizkę krakersami ryżowymi i Pocky, czyli paluszkami w czekoladzie, które były wśród uczestniczek absolutnym hitem. Namawiałyśmy naszą opiekunkę na nadprogramowe, wieczorne wyjścia do sklepu w celu uzupełnienia zapasów . W ogóle rozłąka z japońskim jedzeniem to była dla mnie jedna z trzech najtrudniejszych rzeczy związanych z MI.
Konkurs MI ma też wspaniałych sponsorów, którzy obdarowali nas wieloma prezentami. Sprzęt Panasonic, kosmetyki itp., ciężko było się z tym zabrać z powrotem do Polski
Zgrupowanie każdego konkursu międzynarodowego trwa kilka tygodni. Cały ten czas spędzamy w towarzystwie koleżanek z całego świata. Na Miss International byłyśmy podzielone na bardzo małe, bo 10 osobowe grupy i mogę śmiało stwierdzić, że moja grupa była tą wymarzoną!!! Ale wiadomym jest, że każda chce wygrać, więc to taka ostrożna przyjaźń… obserwujemy się bardzo uważnie. Tym niemniej pożegnanie z koleżankami to była druga najtrudniejsza rzecz, która kojarzy mi się z MI.
A trzecia to…pogodzenie się z wynikiem…
Wynik był dla mnie największym zaskoczeniem podczas całego konkursu.
Wygrała Mariem Claret Velazco García z Wenezueli. Nie popieram tej wygranej, a wręcz byłam nią zbulwersowana, bo jest zaprzeczeniem wszystkiego, co zostało nam powiedziane na początku zgrupowania. Po tegorocznym wyborze niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, jakie cechy (wyglądu i osobowości) powinna mieć dziewczyna, aby zdobyć tytuł Miss International.
Moją faworytką była reprezentantka RPA Jestem też zadowolona z obecności Bianci z Rumunii w Top5. Jest fajną, naturalną i dojrzałą jak na swój wiek dziewczyną.
Czym powinni się sugerować organizatorzy wybierając kolejne Miss International Poland? Na pewno ważnym jest, aby miała „otwarty umysł” gotowy na doświadczanie tej wspaniałej kultury wszystkimi zmysłami. No i oczywiście perfekcyjna znajomość j. angielskiego.
Moja obecność i dobra prezencja na konkursie MI nie byłaby możliwa, gdyby nie nieocenione wsparcie wielu firm, które podarowały lub wypożyczyły mi swoje ubrania i dodatki oraz pomogły w innych istotnych kwestiach.
Bardzo dziękuję za wkład w moje przygotowanie następującym osobom i markom :
- La Metamorphose
- Alicji Grucy-Florczak
- Valentini
- Dall’Acqua
- Angelice Józefczyk
- Mix & Match Lublin
- Annie Szubert
- Cosel
- ByMielczaekowski
- Virino Beleco
- Kai Koczurowskiej-Wawrzkiewicz
- Ani Bieleckiej – Hank Wear
- Agnieszce Leimann – Leimann Brand
- Annie Butowskiej
- Katarzynie Januszewskiej – Alora Suknie
- oraz oczywiście ( i przede wszystkim ) Gerhardowi Parzutka Von Lipiński oraz Andre Sleigh, którzy niezmiennie we mnie wierzą i byli moim ogromnym wsparciem podczas tego wyjazdu i nie tylko.
Dziękuję również fanom, którzy trzymali za mnie kciuki, z przyjemnością odpowiem teraz na Wasze pytania.
Matis: Czy kiedykolwiek wpadł Ci do głowy pomysł, aby założyć organizację, która wysyłałaby kandydatkę z Polski na jeden z wielkich konkursów międzynarodowych np. na MI?
Myślałam kiedyś o organizacji konkursu regionalnego, ale jak wiecie, po MI dołączyłam do „Supra Team” i tam na razie pozostanę ( a przynajmniej w przyszłym roku ). Bardzo cenię sobie współpracę z Nową Sceną, czas pokaże, jak bardzo będę w nią zaangażowana.
Klaudia: W kuluarach mówiło się, że brak Twojego sukcesu to efekt tego, że byłaś delegatką organizacji, która tworzy Miss Supranational. Jednak zaprzeczeniem tej tezy jest Bianca Tirsin z Rumunii, która rok temu została 2 Wicemiss Supranational, a w tym zdobyła tytuł 3 Wicemiss International. Jak myślisz, czy to rzeczywiście mogło mieć jakiś wpływ?
Muszę przyznać, że czytałam te insynuacje i bardzo mnie to zdenerwowało. Mogę teraz obalić te plotki – nie miało to absolutnie żadnego wpływu, czego potwierdzeniem jest również wspomniana przez Ciebie Bianca. Świat konkursów piękności to małe środowisko. Osoby w nim funkcjonujące często współpracują z jedną organizacją, a rok później już z inną… Nie mówię tylko o uczestniczkach, które najczęściej też próbują swoich sił kilkukrotnie ( na MI co najmniej kilka dziewczyn miało już doświadczenie ), ale o organizatorach. Gdyby takie rzeczy miały znaczenie, już dawno wszyscy byliby pokłóceni
Na marginesie, podczas trwania konkursu przeczytałam lub usłyszałam o sobie więcej absurdalnych rzeczy. Bardzo rozbawiło mnie np. stwierdzenie na Miss Passion, że „całe szczęście” zrobiłam włosy i rzęsy. A tymczasem akurat na ten konkurs nie doczepiłam nic . Na miejscu w Japonii jedna z uczestniczek zapytała mnie, kiedy „zrobiłam” nos. To też było bardzo zabawne, bo jest absolutnie naturalny.
Star: Czy czujesz niedosyt po braku w top 15?
Oczywiście. Podczas odczytywania listy dziewczyn, które zakwalifikowały się do Top 15, nie zastanawiałam się, czy wejdę, tylko kiedy… Jechałam do Japonii z apetytem na bardzo wysoką lokatę, a na miejscu dostawałam sygnały od istotnych osób, że to marzenie może się spełnić ( stąd też decyzja o innym, do tej pory nie charakterystycznym dla mnie, uczesaniu na finale ). Teraz przynajmniej mogę chociaż pocieszyć się faktem bycia w top 10 Timeless Beauty Of The Year – zestawieniu Missosology, z przyznanym przez nich „tytułem” „If Only She Were There”… Dostałam też wiele wiadomości od fanów z Filipin, Wenezueli… Kilka z nich mówiło o tym, że gdybym była lepiej „wytrenowana” to bym wygrała. Tylko tutaj nasuwa mi się pytanie – czy Miss powinna być ( mówiąc brzydko ) wytrenowanym pionkiem, który został nauczony, jak mówić, jak chodzić, itd., a za kulisami jest zupełnie inną ( często różniącą się drastycznie ) osobą, czy chcemy nagradzać dziewczyny, które mają to w sercu i mimo braku perfekcji we wszystkich elementach tej roli pozostają sobą. Ja jestem w tej drugiej grupie i chcę się otaczać i być dostrzeganą przez takie osoby, dla których właśnie to jest najwyższą wartością.
Ideałem mojej Miss jest nasza nowa Miss Supranational – Valeria. Jej chód nie jest idealny, na zgrupowaniu miała lepsze i gorsze momenty, ale jest autentyczna. Była moją faworytką od samego początku .”
Marto! Dla nas, polskich fanów, też byłaś faworytką. Dziękujemy Ci za wszystkie piękne momenty, których nam dostarczyłaś i życzymy sukcesów we wszystkich dziedzinach Twojego życia!
Miss Polski 2017
Organizator: Nowa Scena
Data i miejsce: 3 grudnia 2017 r.; Hala Lodowa MOSiR w Krynicy Zdroju
Prowadzący: Paulina Sykut-Jeżyna, Krzysztof Ibisz
Jury: V. Piekut, T. Olejniczak, P. Maziarz, R. Maślak, P. Kupicha, R. Korólczyk, E. Szulejewski, R. Czepiel, P. Bielarzewski oraz G. Parzutka von Lipiński.
Laureatki:
Miss Polski 2017 – Kamila Swierc
Vicemiss Polski 2017 – Marta Pałucka i Marta Ziębakowska
***
Konkursy międzynarodowe:
- Marta Pałucka – Miss World ’15 (Chiny) – Top 15
- Marta Pałucka – Miss International ’18 (Japonia)
- Kamila Świerc – Miss Supranational ’19 (Polska) – Top 20
***
Zwieńczeniem Festiwalu Piękna AD 2017 była gala Miss Polski, która odbyła się 3 grudnia 2017 r. z udziałem 24. finalistek.
Główną faworytką była Marta Pałucka, która dwa lata wcześniej zdobyła tytuł Miss Poland World i awansowała do Top 15 na konkursie Miss World 2015.
Najstarsza z finalistek, 25-letnia Marta, tym razem uległa jednak jednej z najmłodszych – 18 letniej Kamili Swierc. To ta piękna studentka Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku komunikacja wizerunkowa wywalczyła koronę i tytuł Miss Polski 2017 oraz nagrodę – 50 000 zł.
Marta Pałucka musiała się zadowolić tytułem I Vicemiss Polski ’17. Top 3 uzupełniła Marta Ziębakowska, 20-letnia studentka medycyny z Łodzi.
—-
W 2019 r. w Mikołajki – 6 grudnia, w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbył się finał Miss Supranational 2019.
W koncercie wzięło udział 77 kandydatek, wśród nich reprezentująca Polskę Miss Polski 2017 – Kamila Świerc, która awansowała do Top 20.
Ostatecznie koronę i główny tytuł wywalczyła Anntonia Porsild z Tajlandii, a diademy Vicemiss trafiły kolejno na głowy Miss Namibii, Indonezji, Peru i Wenezueli.