Anna Stebnowska

Anna Stebnowska ma 22 lata i pochodzi z Białej Podlaskiej. Aktualnie jest studentką drugiego roku studiów magisterskich na kierunku Turystyka i Rekreacja. Podróżowanie oraz sporty wodne stały się jej pasją. W przyszłości zamierza zostać instruktorem kitesurfingu.

Konkurs Miss Polski zawsze ją fascynował i ciekawił. Ostatecznie zdecydowała się wziąć w nim udział.

Start w konkursie był niezaplanowany, dowiedziałam się o eliminacjach przez przepadek. Każda z finalistek chciałaby zostać uhonorowana tytułem Miss Polski 2014. Myślę, że osiągnięcie tego pozwoliłoby mi na doświadczenie niesamowitej i największej jak do tej pory przygody.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Anny? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Jednym z moich największych atutów jest osobowość jaką posiadam, a konkretnie wiara w ludzi, pozytywne nastawienia do świata i nieskrywany optymizm. Nie chcę mówić o swoich zewnętrznych walorach, ponieważ uważam, że fakt zostania finalistką Miss Polski mówi sam za siebie. Uważam, że w konkursach piękności wygląd zewnętrzny stanowi bardzo ważny element, ale moim zdaniem charakter i osobowość są równie ważne. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Kasi na internetowych hejterów?

Krytyka jest nieodłącznym elementem dzisiejszego świata. Kiedy decydujemy się na jakieś działanie, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie zawsze będzie się to podobało wszystkim.

Anna Stebnowska

Anna Stebnowska

Sandra Muzalewska

Sandra Muzalewska ma 22 lata i jest rodowitą torunianką. Studiuje na III roku historii sztuki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, natomiast z wykształcenia jest Technikiem Organizacji Reklamy. Jej największą pasją jest moda, a największym marzeniem zostać projektantką mody. W wolnym czasie prowadzi bloga modowego: sandramuzalewska.blogspot.com, na którym obecnie można zakupić oryginalne muchy dla pupili, ale niebawem będą dostępne pojedyncze egzemplarze projektów Sandry. Sama bowiem projektuje ona i później wykonuje swoje kreacje, więc bardzo dużo czasu spędza w pracowni krawieckiej.

Niczego w życiu nie planuje, więc również jej udział w konkursie Miss Polski był bardzo spontaniczny i przypadkowy.

O castingu regionalnym dowiedziałam się tego samego dnia, w którym się odbywał i poszłam na niego za namową koleżanki, z czego bardzo się cieszę. Później wszystko potoczyło się błyskawicznie. Trafiłam na 25-lecie konkursu Miss Polski i już nic lepszego nie mogło mnie chyba spotkać! W tym roku mamy sporo atrakcji i wyjazdów. Choć to jeszcze nie koniec i gala finałowa dopiero przede mną, to już teraz mogę powiedzieć, że konkurs mi bardzo pomógł, szczególnie rozmowy z coachem Humaneo. Dzięki nim założyłam bloga i nauczyłam się systematyczności. Moją największą motywacją do startu w kolejnych etapach jest przygoda! 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Sandry? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Są różne definicje piękna. Dla jednych najważniejszy jest wygląd, dla innych dusza. Myślę, że bycie sobą będzie najlepszym rozwiązaniem, a oprócz tego chciałabym zarazić wszystkich swoją pozytywną energią 🙂

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Sandry na internetowych hejterów?

Każdego dnia jesteśmy narażeni na krytykę. Jedni są mniej inni bardziej na nią odporni. Wiadomo, że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, lecz jeśli ktoś zna swoją wartość to nie będzie się tymi negatywnymi przejmował. Jestem jedną z tych właśnie osób, które nie przejmują się krytyką. Robię swoje i idę do przodu – to jest najlepsze rozwiązanie :)

Sandra Muzalewska

Sandra Muzalewska

Sandra Muzalewska

Karolina Labuda

Karolina Labuda ma 24 lata. Pochodzi z niewielkiej miejscowości Jasień. Na co dzień pracuje jako fryzjer, bardzo kocha swoją pracę, którą wykonuje w 100% z pasją. Jej zainteresowania to głównie fryzjerstwo, ale także moda. Jej największym marzeniem jest własna działalność związana z jej zawodem, ale również występowanie w pokazach mody. W wolnym czasie spotyka się z przyjaciółmi, jest osobą aktywną, lubi jazdę na rowerze, a najbardziej długie spacery z psem:) Ale lubi też poleniuchować i obejrzeć jakiś ciekawy film. Jest osobą kontaktową, otwartą, błyskotliwą, uśmiechniętą, dobrze wiedzącą, czego oczekuje od życia.

Znaleźć się w gronie najpiękniejszych Polek to dla niej ogromny zaszczyt, Jest dumna i szczęśliwa, że może godnie reprezentować województwo pomorskie oraz miejscowość Jasień, z której pochodzi.

Swoją przygodę z Miss Polski zawdzięczam mojej mamie. To ona namówiła mnie do udziału w konkursie, to tak naprawdę dzięki mamie udało mi się pokonać z pomyślnością wszystkie konkursowe etapy. Wierzyła we mnie i trzymała kciuki. Wybory Miss Polski traktuję jako wielką przygodę w moim życiu, dzięki nim poznałam wielu wspaniałych ludzi i wspomnienia związane z tym konkursem pozostaną do końca życia w mojej pamięci.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Karoliny? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Już samo dojście do ogólnopolskiego finału dało mi dużo satysfakcji i pewności siebie. Bez względu na werdykt, jestem i tak dumna i bardzo szczęśliwa, że mogę brać udział w tak pięknym wydarzeniu. Moim zdaniem, aby przekonać do siebie jury, trzeba być osobą szczerą, pewną siebie, uśmiechniętą, komunikatywną i przede wszystkim po prostu być sobą. Piękna twarz i figura to najważniejsze atuty Miss Polski, bo w końcu to konkurs piękności, ale ważne jest również to, co mamy w sercu, jakimi ludźmi jesteśmy. Gdybym przekonała jury i dane by mi było reprezentować nasz wspaniały kraj na konkursie międzynarodowym, byłabym bardzo szczęśliwa i dumna.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Karoliny na internetowych hejterów?

Nie tylko osoby publiczne, ale każdy człowiek jest narażony na krytykę w życiu codziennym, niestety nikt z nas się przed nią nie uchroni. Najlepszą receptą to być po prostu sobą, bez względu na to, co ktoś myśli na dany temat lub sytuację w jakiej się znajdujemy. Każdy człowiek wie, co robi i czasem na niektóre rzeczy trzeba „przymknąć oko”. Jeśli sądzę, że to, co robię nie jest złe, nie biorę sobie krytycznych uwag, aż tak głęboko do serca, czasem bez żadnych powodów możemy być oceniani krytycznie i niestety trzeba się do tego przyzwyczaić. Najlepszą obroną to 100% uśmiech na twarzy.

Karolina Labuda

Karolina Labuda

Karolina Labuda

Katarzyna Gajewska

Katarzyna Gajewska to dwudziestodwuletnia olsztynianka, studentka Inżynierii Ochrony Środowiska na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Typowa słowianka. W jej żyłach płynie polsko-ukraińska krew. Największym marzeniem jest kontynuować rozpoczętą kilka lat temu pracę dziennikarki telewizyjnej oraz rozwijać się wokalnie. Od najmłodszych lat uwielbiała śpiewać, swoje umiejętności szkoliła na indywidualnych lekcjach śpiewu oraz w szkole Wokalno-Aktorskiej w Krakowie. W wolnych chwilach poświęca się swojej pasji, jaką jest jazda jeepem po bezdrożach i lasach – tzw. off road. Jest miłośniczką zwierząt. Każdą wolną chwile poświęca na pieszczoty swoich zwierząt: pieska BOBO oraz kota Kapselka. W przyszłości chciałaby mieć hodowlę pomeranianów. Jest zakochana w tej rasie psów. Codziennie rano ładuje swoje akumulatory uprawiając jogging. Tym samym dbam o figurę i uzupełnia endorfiny, które wyzwalają na jej twarzy uśmiech od ucha do ucha na resztę dnia 🙂

Największą motywacją do udziału w konkursie Miss Polski jest dla niej sam start i możliwość uczestnictwa w tym wielkim i prestiżowym przedsięwzięciu, ale ponieważ jedną z jej pasji są również podróże, ekscytuje ją potencjalna możliwość repetowania Polski na konkursach międzynarodowych. 

W grudniu 2013 roku moja przyjaciółka zaprosiła mnie do Płocka na finał Miss Polski. W ostatniej chwili zdecydowałam się na tę podróż, by zobaczyć po raz pierwszy wybory Miss na żywo. Występy kandydatek, ich kreacje, wspaniała muzyka, śliczna choreografia, ogromna i przepiękna scena z tysiącem kolorów oraz dużo znanych osobistości zrobiło na mnie niesamowite wrażenie i wtedy zrodził się w mojej głowie pomysł startu w zbliżających się castingach do konkursu. Postanowiłam zrzucić kilka zbędnych kilogramów i wzięłam udział w eliminacjach, by móc się sprawdzić. Po kilku doświadczeniach wiem, że udział w konkursie piękności powoduje przełamywanie swoich największych barier, pomaga oswoić stres i pokonać wszystkie słabości. Dzięki startom w kolejnych etapach, każda z nas nabiera pewności siebie, otwiera się na ludzi i świat. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Kasi? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Bardzo bym chciała, żeby jury przekonało się do mojej osoby poprzez to, jaka jestem. Jestem osobą pogodną, komunikatywną, dbającą o siebie i innych, zawsze dążę do obranego celu, lubię wyzwania. Jestem osobą bardzo wrażliwą na krzywdę innych, zwłaszcza bezbronnych. Moim największym atutem jest to, iż wszystko staram się robić jak najlepiej. Jestem perfekcjonistką. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Kasi na internetowych hejterów?

Biorę sobie do serca tylko konstruktywną krytykę moich najbliższych i przyjaciół, gdyż wiem, że ich opinie są szczere i wartościowe. Anonimowymi opiniami w internecie nie należy się przejmować, gdyż ich autorami często kieruje zazdrość i zawiść.

Katarzyna Gajewska

Katarzyna Gajewska

Katarzyna Gajewska

Katarzyna Gajewska

Ewa Mielnicka

Ewa Bożena Mielnicka ma 22 lata. Aktualnie mieszka w Warszawie, gdzie pracuje i studiuje. Pochodzi jednak z małej miejscowości o nazwie Baba, położonej na Kurpiach. W konkursie Miss Polski reprezentuje swoje rodzinne miasto Ostrołęka. Na codzień pracuje jako PR Manager w ogólnopolskiej firmie Z.P.M. JBB z Łysych, a w weekendy zamienia się w pilną studentkę Dziennikarstwa, dlatego posiada bardzo mało wolnego czasu, więc jeśli już go ma, lubi go wykorzystywać w pełni. Wraz z narzeczonym lubi chodzić do kina, do ulubionego teatru albo po prostu na spacer, aby móc się wyciszyć i zrelaksować. 

Jej przygoda z Miss Polski nie jest przypadkowa. W 2010 roku została Miss Ostrołęki i to na tym konkursie odkryłam w sobie nietypową nutkę rywalizacji. 

Konkursy piękności, choć mało osób o tym wie, bardzo dużo wnoszą w życie. Uczą ogromnej dyscypliny i odzywa się w uczestniczkach chęć do bycia perfekcyjnym w każdej dziedzinie życia. Chcemy nie tylko wykrzesać z siebie piękno zewnętrze, ale i wewnętrzne, i po to tak naprawdę wygrywa się w tym konkursie. W tym roku zostałam Miss Mazowsza, dlatego też mam możliwość pokazania się w konkursie Miss Polski 2014. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Ewy? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Już 7 grudnia jednej z nas spełni się największe marzenie. Każda z 25 finalistek jest wyjątkowa i co najważniejsze piękna. Na tym etapie nie ma już miejsca na przypadek. Za swoją mocną stronę uważam swój szczery uśmiech i mam nadzieję, że to właśnie on obrazując osobę, jaką jestem, oczaruje jury na finale. A czytelników Globmiss proszę o głosy! 🙂

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Ewy na internetowych hejterów?

Jak każda z finalistek, jestem narażona na krytykę innych ludzi, na ich poparcie, albo co gorsze jego brak. Jednak do wszystkiego jesteśmy dobrze przygotowywane. Nie jestem z natury osobą kontrowersyjną, zawsze postępuję zgodnie z moim sumieniem, dlatego nie boję się krytyki innych. Wypuszczamy z siebie złe emocje nie zawsze dlatego, ze naprawdę nam się coś nie podoba, czasami wystarczy że mamy gorszy dzień i już próbujemy zrzucić troszkę żalu na innych. Najważniejsze, aby myśleć o swoim zdrowiu emocjonalnym i nie przejmować się wszystkim dookoła, a wtedy będziemy naprawdę szczęśliwi i będziemy w stanie tworzyć wielkie rzeczy! :)

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Ewa Mielnicka

Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska ma 19 lat. Reprezentuje województwo zachodniopomorskie, pochodzi ze Szczecina. Jest tegoroczną absolwentką Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Szczecinie. Po wieloletniej nauce uzyskała tytuł dyplomowanej altowiolistki. W szkole artystycznej nauczyła się współpracy w grupie, współtworząc różnorakie festiwale, konkursy i koncerty, co pomaga jej dobrze współpracować z koleżankami podczas zgrupowań. W tym roku rozpoczyna studia na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Wolny czas spędza ze znajomymi. Bardzo lubi również aktywny wypoczynek – w zimie uwielbia jeździć na nartach. 

Do udziału w konkursie Miss Polski namówiły ją najbliższe osoby.

Moi najbliżsi mnie motywują i dają mi duże wsparcie. Myślę, że reprezentowanie Polski podczas międzynarodowych konkursów piękności, byłoby dla mnie ogromnym wyróżnieniem i zaszczytem. Podróżując mogłabym poznawać różne kultury i obyczaje innych krajów. To też mnie motywuje do dalszej rywalizacji w kolejnych etapach konkursu.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Natalii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Gdyby mi się powiodło i mogłabym reprezentować Polskę na konkursie Miss World, byłoby to dla mnie ogromne wyróżnienie i dałabym z siebie wszystko, żeby oczarować międzynarodowe jury swoją skromnością, naturalnością i nieschodzącym z twarzy uśmiechem. Uważam, że tymi argumentami przekonam do siebie również ogólnopolskie Jury.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Natalii na internetowych hejterów?

Każda krytyka, która kierowana jest pod moim adresem, wywołuje smutek, ale radzę z tym sobie. Dla mnie krytyka jest bardzo motywująca. Ze złych komentarzy trzeba umieć wysnuwać odpowiednie wnioski, pamiętając jednocześnie o swoich przekonaniach.

Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska

Natalia Łukaszewska

Klaudia Lawrenc

Klaudia  Lawrenc ma 19 lat, mieszka w Radomiu. Uczęszcza do Zespołu Szkół Skórzano- Odzieżowych Stylizacji i Usług w Radomiu na profilu technik fryzjer. Jest tegoroczną maturzystką. W przyszłości chce studiować kosmetologię w Lublinie lub Wrocławiu. Interesuje się modą, wizażem, fryzjerstwem oraz kosmetologią. Jej marzeniem jest powrócić do trenowania tańca towarzyskiego, który ćwiczyła 6 lat. Jej plan na przyszłość, to otworzenie profesjonalnego salonu fryzjersko-kosmetycznego. Wolny czas spędza aktywnie, najczęściej biega ze swoim chłopakiem Patrykiem, który ją bardzo wspiera w utrzymywaniu kondycji. Lubi grać w siatkówkę oraz jeździć na rowerze. Uwielbia spędzać czas z przyjaciółmi – zazwyczaj są to spacery oraz pyszna kawka w ulubionej kawiarence w Radomiu. Jaka jest ? Jest przede wszystkim sobą.

Na start w konkursie Miss Polski nikt jej nie namawiał, sama chciała spróbować czegoś nowego i teraz jest bardzo szczęśliwa, że zaszła tak daleko.

Do finału Miss Polski zakwalifikowałam się dzięki zwycięstwu w regionalnym konkursie Miss Ziemi Radomskiej. Gdy oglądałam z mamą konkursy piękności w telewizji, zawsze marzyła mi się korona tej najpiękniejszej, a teraz to marzenie może się spełnić. Moją największą motywacją do udziału w wyborach, jest możliwość reprezentowania Polski na konkursach międzynarodowych oraz podróżowania. Uwielbiam zwiedzać różne kraje, poznawać kulturę i historię danego państwa. Poza tym konkurs Miss Polski to wspaniała przygoda, o której nie da się zapomnieć. Poznałam tu wspaniałych ludzi oraz nawiązałam nowe przyjaźnie. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Klaudii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Chcę przekonać jury przede wszystkim swoją naturalnością oraz pozytywnym nastawieniem. Jestem określana przez moich przyjaciół jako ‘śmieszka’, jestem bardzo radosna i uśmiechnięta. Wyróżniam się również inteligencją, odpowiedzialnością i pewnością siebie i to są moje mocne strony, które mogą przekonać jury 😀

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Klaudii na internetowych hejterów?

Wszyscy, którzy pojawiają się w mediach i są rozpoznawalni, są narażeni na krytykę i jest to nieuniknione. Jeśli zdobędę koronę Miss Polski, na pewno i ja spotkam się z krytyką, ale poradzę sobie z tym, ponieważ mam silną osobowość i nie przejmuję się negatywnymi komentarzami skierowanymi  w moją stronę. Zazdrość trzeba ignorować.

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Klaudia Lawrenc

Marta Gockowska

Marta Gockowska ma 22 lata. Jej rodzinne miasto to Tczew. Ukończyła Uniwersytet Gdański, posiada licencjat z kierunku Zarządzanie, specjalność Inwestycje i nieruchomości. Odbyła staż w Sądzie Rejonowym w Tczewie. Obecnie mieszka w Toruniu, gdzie studiuje na drugim roku prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. Jej marzeniem jest zostać w przyszłości adwokatem. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, gdyż bardzo lubi sport. W tym sezonie rozpoczęła naukę pływania na kitesurfingu. 

Jak do tej pory udział w konkursie Miss Polski uważa za największą przygodę w swoim życiu, choć rozpoczęła się ona zupełnie przypadkowo i nie był to zaplanowany krok. 

Casting do regionalnego konkursu odbywał się w moim rodzinnym mieście. Po namowach rodziców postanowiłam spróbować. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Najpierw uzyskałam tytuł Miss Polski Powiśla i Kociewia w regionalnym konkursie. Kolejnym etapem były wybory wojewódzkie, gdzie zostałam I Wicemiss Polski Ziemi Pomorskiej. Później 
szczęśliwie przeszłam przez ogólnopolski ćwierćfinał Miss Polski w Warszawie i półfinał w Kozienicach i znalazłam się wśród 25 finalistek Miss Polski. Każdy etap konkursu był wyjątkowy i przy każdym towarzyszyły mi ogromne emocje. Nie biorę udziału w tej imprezie ze względu na popularność, czy cenne nagrody. Sama możliwość poznawania nowych ludzi, sprawdzenie siebie w wielu różnych stresujących sytuacjach jest ogromnym doświadczeniem, które na pewno będzie procentowało w przyszłości. Wiele mogłam się tutaj nauczyć.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Marty? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Każda z finalistek jest wyjątkowa, dlatego trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Postaram się zaprezentować swoją osobę jak najlepiej i zapraszam wszystkich na galę finałową Miss Polski 2014 już 7 grudnia w Krynicy Zdrój. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Marty na internetowych hejterów?

Organizatorzy konkursu Miss Polski zorganizowali nam specjalne warsztaty, jak radzić sobie z krytyką i negatywnymi komentarzami na swój temat. Już po pierwszej publikacji internetowej, zaraz po konkursie regionalnym, spadła na mnie internetowa krytyka. Większość „hejtów” to anonimowe komentarze. Na początku czytałam wszystkie i było mi naprawdę przykro. Jednak po pewnym czasie przestało mnie to interesować i potrafiłam się od tego „odciąć”. Każdy ma prawo do swojego zdania, jedni będą popierać, inni krytykować. Najważniejsze dla mnie jest zdanie rodziny, przyjaciół i tylko z ich opinią się liczę, gdyż mam do nich zaufanie i wiem, że są wobec mnie szczerzy.

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Marta Gockowska

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko jest, jak sama o sobie mówi, zwykłą dziewczyną pochodzącą z małej miejscowości Pieńsk (powiat zgorzelecki) i wychowaną w licznej rodzinie. Obecnie rozpoczyna studia na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku: filologia angielska (II st.- studia magisterskie). Od dziecka interesuje się muzyką. Już jako mała dziewczynka występowała na scenie. Kocha śpiewać i koncertować. Jest absolwentką szkoły muzycznej. Gra na gitarze klasycznej i fortepianie. Jej sposobem na oderwanie się od problemów, czy po prostu formą relaksu jest muzykowanie. Jest osobą lubiącą żyć intensywnie – kocha podróże, sport na świeżym powietrzu i wycieczki górskie. Nieustanna potrzeba działania sprawia, że chwyta się różnych pasji, nawet tych ryzykownych, a należy do nich Fire-show (teatr ognia). Nie boi się nowych wyzwań, wręcz je uwielbia. Współpracując z Domem Kultury w Pieńsku, czynnie bierze udział w kulturowych wydarzeniach swojego powiatu. Jest osobą radosną i pomocną, która nie lubi stać w miejscu i pragnie się ciągle rozwijać. Chce się uczyć i zdobywać doświadczenie. Jej największym marzeniem zawodowym jest prowadzenie wiadomości telewizyjnych. Pragnie być szczęśliwa i czuć, że jest potrzebna.

Zawsze uważała, że konkursy piękności to nie jej bajka – pewnie z powodu braku wiary, że dziewczyna z tak małej miejscowości może w nich coś osiągnąć. 

Wiele osób powtarzało mi: „Jesteś wysoka, naturalna i masz ciekawą urodę. Nadajesz się na modelkę”. Jednak zawsze podchodziłam z dystansem do tego typu wypowiedzi. Do pierwszego kroku w wyborach Miss namówiła mnie moja młodsza siostra. Chęć doznania czegoś nowego i spróbowania swoich sił na totalnie obcym gruncie spowodowało, że się odważyłam, gdyż głównym motywatorem wszystkich moich działań jest chęć rozwijania się i zmagania z nowymi wyzwaniami. Po licznych lokalnych konkursach postanowiłam spełnić swoje kolejne marzenie i wziąć udział w najbardziej prestiżowym konkursie piękności – Miss Polski. Już sam tytuł Miss Dolnego Śląska jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Wszystko potoczyło się tak szybko, że nie zastanawiałam się nad tym, jak daleko doszłam. Dopiero teraz uświadamiam sobie wagę tego wydarzenia i mam nadzieję, że godnie będę reprezentować swój region w ogólnopolskim finale.

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Emilii? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Miss jest postrzegana nie tylko jako symbol piękna, ale przede wszystkim powinna być wzorem do naśladowania. Uroda jest ulotna, ale nasze zachowanie i postawa powinno być nieskazitelne i niezmienne. Poznanie prawdziwego piękna jest uwarunkowane rozmową z kandydatką, co daje możliwość poznania jej i dostrzeżenia tego, co powinna mieć przyszła Miss Polski. Mam nadzieję, że będzie ku temu okazja. Każdy tytuł wiąże się z odpowiedzialnością. Uważam, że moim walorem jest silna osobowość, stałe przekonania, chęć rozwijania się, bezkonfliktowość i komunikatywność. Jestem duszą artystyczną obytą ze sceną i publicznością. Z pewnością studia lingwistyczne (filologia angielska) spowodowały, że z chęcią i łatwością uczę się języków. Póki co angielskiego, niemieckiego i podstaw francuskiego. Te wszystkie atuty powodują, że jest mi łatwiej odnaleźć się w świecie. 

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Emilii na internetowych hejterów?

Krytyka jest zawsze potrzebna, byle była konstruktywna i podparta dobrą argumentacją. Niestety wiele osób ponoszą emocję. Piękno to pojęcie względne, ale konkursy Miss to nie tylko sprawa urody, ale także osobowości, pasji i intelektu. Jestem silną osobą, więc staram się nie przyjmować wszystkimi negatywnymi opiniami. Wiem, czego chcę od życia i staram się realizować oraz spełniać swoje pasje i marzenia. Wszystko, co robię, chcę by przynosiło mi i moim bliskim radość. W świecie mody i konkursów piękności jestem ceniona za moją ‚nietypową’ urodę, a przede wszystkim charakter. Krytyczne wypowiedzi w większości mnie motywują do dalszej pracy. Wierzę w to, że nowo poznane osoby odbierają mnie pozytywnie i cenią moją osobowość. Oprócz krytyki spotyka mnie wiele miłych słów ze strony mieszkańców mojej miejscowości i osób, których wcześniej nie znałam. Cudowne jest to, że są ludzie, którzy wspierają jakiekolwiek działania młodych osób z mojego regionu – to jest bardzo motywujące.

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Emilia Chrulenko

Kamila Wasilewska

Kamila Wasilewska ma 19 lat i mieszka w Szczecinie. Studiuje na Akademii Sztuki, która pozwala na rozwijanie jej pasji związanych z malarstwem i rysunkiem. Interesuje się modą  i projektowaniem ubioru. Wolny czas spędza aktywnie, uprawiając głównie jogę i bieganie. Lubi także jeździć na rowerze oraz rolkach, szczególnie w otoczeniu zieleni i natury. Nocne oglądanie filmów nie jest jej obce, chociaż ostatnio ma na to coraz mniej czasu. 

Nigdy nie planowała wziąć udziału w wyborach Miss Polski, aż trafiła na stronę www.missland.pl, gdzie zobaczyła formularz zgłoszeniowy i „coś” ją skłoniło by go wypełnić. 

Ku mojemu zaskoczeniu zostałam zaproszona na ćwierćfinały, następnie zakwalifikowałam się do półfinału, a teraz przede mną finał. Na start w konkursie zdecydowałam się dlatego, że lubię pracować nad celami, które sobie stawiam. Moją główną motywacją są możliwości rozwoju i uszczęśliwiania innych, jakie posiada właścicielka korony. Tytuł Miss Polski to bardzo reprezentatywne stanowisko, które ma duży potencjał do wykorzystania w działalności nie tylko charytatywnej, ale i zmienianiu swojego otoczenia na lepsze i sprawianiu radości ludziom, którym się w życiu nie powiodło. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Kamili? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

W gronie finalistek jest dużo wspaniałych dziewczyn i każda z nas może założyć koronę Miss. Każda z nas dochodząc do finału jest już na swój sposób odpowiednia, a ostateczne zdanie i tak należy do Jury i to ono zdecyduje. Ja jestem i będę sobą i jeżeli to wystarczy, będę bardzo zadowolona.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na krytykę. Jaki jest sposób Kamili na internetowych hejterów?

Nieuniknione jest to, że wraz z popularnością i rozgłosem pojawia się grupa ludzi, która krytykuje. A im popularność większa, tym ta grupa bardziej się poszerza. Po pierwsze trzeba odróżnić „hejt” od konstruktywnej krytyki, która w naszym życiu jest naprawdę ważna. Dopóki cudze opinie są budujące i niosą ze sobą jakieś przesłanie, to pomimo tego, że bolą, skłaniają do przemyśleń i refleksji, nawet jeżeli się z nimi nie zgadzam. Przeciwnie jest z hejtem – bezpodstawnym oskarżaniem, wytykaniem błędów bez argumentów, a czasem nawet obrażaniem. Moja rada na to jest krótka. Nie przejmować się. Większość „hejtów”, czy innych nieprzyjemności, ma na celu wzbudzenie złości, dlatego odpowiadanie na zaczepki uśmiechem jest kluczem.

Kamila Wasilewska

Kamila Wasilewska

Kamila Wasilewska