Wywiad z Martyną Górak

Martyna Górak – finalistka Miss Polski 2014, I Vicemiss Polonia 2018, Top 15 i Miss Cherish International Global Beauty Queen 2015, Miss Poland Intercontinental 2019.

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Miss Passion

Podobnie jak w ubiegłych latach, chcę Wam przedstawić piękne dziewczyny, które reprezentowały Polskę na międzynarodowych konkursach piękności w sezonie 2019/20.

Jest mi ogromnie miło, że zgodziły się opowiedzieć o swoich doświadczeniach i podzielić się wrażeniami.

Moją drugą rozmówczynią jest Martyna Górak.

Ma 24 lata. W ubiegłym roku otrzymała tytuł magistra prawa i w tym momencie jest na etapie poszukiwania pracy w swoim zawodzie.

W 2014 r. znalazła się w Top 10 finalistek konkursu Miss Polski, dzięki czemu w Korei Pd. reprezentowała Polskę na konkursie Miss International Global Beauty Queen 2015. Z sukcesem – znalazła się wśród 15 najpiękniejszych i zdobyła tytuł Miss Cherish.

Od urodzenia mieszka w miejscowości Kiedrzyn, znajdującej się niedaleko Radomia. Z tego też względu, gdy w 2018 r. zdecydowała się na start w konkursie Miss Polonia, reprezentowała Radom.

Przez kolejne etapy szła jak burza. Najpierw zdobyła koronę Miss Polonia Ziemi Radomskiej, później szarfę I Vicemiss Polonia 2018, wreszcie jako delegatka z Polski wzięła udział w wyborach Miss Intercontinental 2019 w Egipcie.

To właśnie o tym konkursie nam dziś opowie.

  • Konkurs Miss Intercontinental to raczej ciężka praca i szkoła życia, czy wspaniałe doświadczenie i przygoda życia? A może jedno i drugie? Dlaczego?

Dla mnie uczestnictwo w wyborch Miss Intercontinental 2019 to było połączenie ciężkiej pracy i oczywiście wspaniałego i niezapomnianego doświadczenia.

Same przygotowania do konkursu trwały bardzo długo. Tak naprawdę zaczęły się  już na etapie regionalnym konkursu Miss Polonia Ziemi Radomskiej 2018, następnie były kontynuowane w ogólnopolskim konkursie Miss Polonia 2018. To właśnie tam nauczyłam się  obycia przed kamerą, ćwiczyłyśmy prezentowanie na scenie, miałyśmy sesje zdjęciowe, rozmowy z jury. Te wszystkie aktywności pomogły mi na konkursie Miss Intercontinental.

Przed samym wylotem do Egiptu, gdzie odbywały się wybory Miss Intecontinental, musiałam skompletować specjalną garderobę, ponieważ każdego dnia musiałyśmy się pięknie prezentować. Miałyśmy tam bardzo napięty harmonogram, organizatorzy konkursu od rana do wieczora zapewnili nam określone zajęcia. Miałyśmy sesje zdjęciowe, wywiady, rozmowy z jury, konkurs preeliminacyjny i oczywiście ćwiczyłyśmy choreografię do gali finałowej.

Uczestnictwo w tym konkursie to również niezwykłe doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę. Poznałam tam mnóstwo wspaniałych ludzi z całego świata, od których wiele się nauczyłam. Miałam styczność z  zupełnie inną od naszej kulturą Egiptu. Pierwszy raz jeździłam quadem po pustyni i pływałam po Morzu Czerwonym. Całe zgrupowanie mieszkałyśmy w pięknym hotelu. To był cudowny czas.

  • Co na konkursie Miss Intercontinental było dla Ciebie:
  • najcudowniejsze

Najcudowniejsze w tym konkursie było to, że w jednym miejscu mogłam spotkać się z prawie 80 kobietami z całego świata. Miałam możliwość porozmawiać z każdą, wymienić się doświadczeniami, poznać ich zwyczaje, kulturę. Zawarłam tam piękne przyjaźnie, które mam nadzieję, że uda nam się utrzymać jak najdłużej.

  • najtrudniejsze

Najtrudniejsza dla mnie była świadomość tego, że jako jedyna Polka będę reprezentować  nasz kraj na tym konkursie międzynarodowym. Czułam na sobie odpowiedzialność, ponieważ wiedziałam, że od tego, jak się pokażę, będzie zależało, jak inne osoby będą  postrzegały nasz kraj.

  • najbardziej zaskakujące

Zaskakujące było to, że pomimo napiętego grafiku organizatorzy konkursu zapewnili nam czas na relaks. Mogłyśmy skorzystać z pięknej pogody, popływać w morzu, poleżeć na słońcu, a każdy dzień kończył się kolacją, po której mogłyśmy sobie potańczyć i pośpiewać.

  • najbardziej niezapomniane

Na pewno niezapomniane będą wspomnienia związane z dziewczynami, z którymi mogłam spędzić więcej czasu i lepiej je poznać. Wspierałyśmy się wzajemnie, pocieszałyśmy w chwilach słabości i przegadałyśmy nie jedną noc.

  • Jaką najbardziej absurdalną rzecz przeczytałaś/usłyszałaś o sobie lub o konkursie podczas jego trwania ?

Nie usłyszałam, ani nie zauważyłam żadnych absurdalnych, czy negatywnych komentarzy na mój temat. Może dlatego, że nie starałam się ich doszukiwać ☺

  • Czy uczestniczki konkursu to koleżanki, które się wspierają, czy jednak konkurentki, które się obserwują? Z kim miałaś najlepszy kontakt?

To zależy, ja akurat zaprzyjaźniłam się z dziewczynami, dzięki którym nie czułam rywalizacji. Wspólnie motywowałyśmy się, żeby jak najlepiej się prezentować. Najbardziej zżyłam się z kandydatkami z Portoryko, Włoch, Indonezji i oczywiście Belgii, która była moją współlokatorką. Jednak dało się również zauważyć dziewczyny, którym bardzo zależało na wygranej.

  • Jak oceniasz werdykt w konkursie? Czy wygrała Twoja faworytka? A jeśli nie, to kto nią był? Czy podczas konkursu było odczuwalne faworyzowanie niektórych dziewczyn?

Cieszę się, że wygrała kandydatka z Europy. Jednak nie była to moja faworytka. Miałam kilka faworytek z Ameryki Południowej i Azji. Nie byłyśmy zaskoczone werdyktem, ponieważ na próbach nie ukrywano tego, kto dostanie się do top 20.

  • Jak oceniasz swój występ? Czy jesteś zadowolona, czy z perspektywy czasu chciałabyś coś zmienić?

Na pewno teraz, z perspektywy czasu, wiedząc jak wygląda zgrupowanie i gala finałowa, coś bym zmieniła. Jednak uważam, że na konkursie dałam z siebie wszystko i każdego dnia starałam się zaprezentować nasz kraj jak najlepiej.

  • Na podstawie Twojego doświadczenia – jakie cechy (wyglądu i osobowości) powinna mieć dziewczyna, aby zdobyć tytuł Miss Intercontinental? Czym powinni się sugerować  organizatorzy wybierając kolejne Miss Intercontinental Poland?

Ciężko powiedzieć, ponieważ w tym roku wygrała uczestniczka z zupełnie innym typem urody i osobowością, niż w roku ubiegłym. Moim zdaniem następna Miss Intercontinental Poland na pewno powinna być sobą i znać swoją wartość, ponieważ to pomaga na tym konkursie.

  • Jakich trzech rzeczy absolutnie nie może zabraknąć w walizce dziewczyny, która wyjeżdża na Miss Intercontinental?

Na pewno wygodnych butów, sukni wieczorowej i plastrów na odciski ☺.

Super, bardzo Ci dziękuję za tak ciekawe odpowiedzi i przybliżenie nam Egiptu i konkursu.

Nie tylko ja, ale również Twoi fani chcieliby zadać Ci kilka pytań. Oto one:

  • blackem: Czy Twoim zdaniem dziewczyny są równo traktowane przez organizatora MIntercontinental, czy też ma miejsce faworyzowanie niektórych uczestniczek?

Nie odczułam podczas zgrupowania faworyzowania uczestniczek, ale tak, jak wspomniałam wyżej, podczas prób generalnych nie kryto się z tym, które dziewczyny przejdą do top 20.

  • robert71231: W jaki sposób wpłynęła na Ciebie świadomość dostąpienia zaszczytu reprezentowania Polski na międzynarodowym konkursie piękności? Czy czułaś w związku z tym jakąś presję, bądź stres (na przykład przy chęci niezawiedzenia czyichś oczekiwań wobec Twojej osoby), czy też może od początku do końca widziałaś w tym wszystkim jedynie same pozytywne aspekty i to właśnie na nich starałaś się głównie skupić swoją uwagę?

To było dla mnie ogromne wyróżnienie. Jestem bardzo szczęśliwa, że Biuro Miss Polonia mi zaufało i powierzyło reprezentowanie Polski właśnie mnie. Czułam też na sobie odpowiedzialność, ponieważ wiedziałam, że poprzez moją osobę będzie postrzegany nasz kraj. Jestem z siebie dumna, ponieważ dałam z siebie 100% i mam nadzieję, że godnie Nas reprezentowałam.

Zbliżamy się do końca naszej rozmowy. Jeśli chciałabyś podziękować osobom lub firmom, które wsparły Cię w przygotowaniach do Miss Intercontinental, teraz jest na to miejsce.

Chciałabym z całego serca podziękować osobom, które pomogły mi w przygotowaniach, w szczególności:

organizatorom konkursu Miss Polonia czyli IGO-ART,

organizatorom Miss Polonia Ziemi Radomskiej,

za wspaniałą suknię wieczorową i narodową salonowi VanillaSposa,

za garderobę sklepom Szafa, LaRobe, Born2Be,

Projekt wianki, Pillow designe za piękną biżuterię.

Dziękuję Wam wszystkim!

A ja bardzo dziękuję Tobie i raz jeszcze serdecznie gratuluję wspaniałego występu na konkursie Miss Intercontinental! Mam nadzieję, że zobaczymy Cię jeszcze na niejednym międzynarodowym konkursie piękności!

Wywiad przeprowadziła i opracowała : Katarzyna Żebrowska

Opracowanie tekstu na potrzeby publikacji : Rafał Zebrała

Wszystkie grafiki pochodzą ze zbiorów delegatki oraz Organizatorów. W przypadku podejrzenia naruszeń w powyższym wywiadzie prosimy o kontakt pod adresem misspassion@op.pl

Wywiad autoryzowany.

Wywiad z Agnieszką Wasilewską

Agnieszko, witam Cię ponownie i gratuluję! Podbiłaś Kanadę swoją urodą, na konkursie Miss Globe 2015 awansowałaś do Top 15!

Jestem bardzo zadowolona z mojego wyniku. Jest mi bardzo miło, że znalazłam się w ścisłej 15. najpiękniejszych dziewczyn z całego świata, a gdy myślę o samym konkursie Miss Globe, pierwsze moje skojarzenie to wspaniały czas i przygoda życia. 
Przyznam, że zazdroszczę Ci przede wszystkim tej podróży. Kanada to od wielu lat numer 1 na mojej mapie państw do odwiedzenia. A jakie wrażenie wywarła na Tobie?
Kanada to bardzo piękny kraj, który różni się bardzo od Polski, nie tylko krajobrazem, ale przede wszystkim mentalnością ludzi i ich podejściem do życia. W ciągu prawie 3 tygodni, które spędziłam na zgrupowaniu, miałam okazję bardzo dobrze poznać okolice Toronto i samo miasto. Najbardziej zachwycił mnie jednak widok sławnego wodospadu Niagara. Nie da się opisać słowami, jak niesamowicie wygląda na żywo tak piękne dzieło natury. I właśnie możliwość zwiedzenia wielu miejsc w nowym dla każdej z nas kraju podobała mi się podczas zgrupowania MG najbardziej.
No właśnie, pamiętajmy, że w Kanadzie byłaś przede wszystkim jako reprezentantka Polski na konkursie Miss Globe. A zatem wróćmy do samej imprezy. Jak oceniasz organizację zgrupowania?
Zgrupowanie było przygotowane prawie idealnie. Każdy dzień przynosił nam nowe doświadczenia i poza możliwością zwiedzania, te atrakcje dostępne dla wszystkich uczestniczek najbardziej mi się podobały. Najbardziej zaskakującą rzeczą podczas zgrupowania była dla mnie natomiast możliwość odwiedzenia wielu klubów w Toronto podczas różnego rodzaju eventów. Podczas pobytu nie odczułam nic, co było dla mnie trudne. Może ewentualnie poza samą podróżą do Kanady, która trwała prawie 12 godzin oraz przestawieniem się na inną strefę czasową. Różnica to 6 godzin w porównaniu do czasu polskiego. Jednak na szczęście dotarłam na miejsce w godzinach wieczornych czasu lokalnego, więc od razu mogłam wypocząć przed kolejnym dniem. 
A jaka panowała atmosfera pomiędzy Wami – uczestniczkami konkursu? Było sympatycznie, czy też dało się odczuć rywalizację? Jak dziewczyny znosiły intensywne przygotowania?
Atmosfera przez całe zgrupowanie była bardzo przyjazna, a przygotowania były przyjemne, w większości opierające się na atrakcjach dla kandydatek. Nie spotkałam się z żadnymi skandalami, plotkami, a jeśli nawet miałyby one miejsce, to nie interesowałoby mnie to na tyle, aby poświęcać temu czas, ponieważ pojechałam tam dobrze się bawić i wrócić z pięknymi wspomnieniami. Podczas zgrupowania bardzo bliski kontakt nawiązałam z reprezentantką Czech. Na szczęście jesteśmy sąsiadkami i planujemy wykorzystać to i spotkać się jeszcze w tym roku. 
No nie wierzę, konkurs międzynarodowy, gra o wysoką stawkę i nie ma złośliwości, zazdrości, chowania sobie bikini, łamania obcasów? Może chociaż pojawiły się jakieś faworytki budzące zawiść koleżanek, jakieś typowania – „ta ma szansę, ta nie ma”, może jakieś komentarze po gali, że np. wygrała nie ta, która powinna?
Koncert finałowy był zorganizowany dobrze. Atmosfera według mnie nie była tak nerwowa, jak na samej gali Miss Polski. Widać było, że wszystkie dziewczyny są już obyte z takimi imprezami i traktują to jako zabawę i przygodę. Ja sama też tak właśnie traktowałam cały konkurs. Nie zagłębiałam się w to, kto ma szansę na znalezienie się w TOP 5, ani nie miałam swoich typów. 
Wybory dobiegły końca, wróciłaś do Polski i…? Co przywiozłaś sobie z Kanady i z konkursu Miss Globe? Czy otrzymałaś jakieś ciekawe propozycje? Czy ten wyjazd będzie tylko jednorazową przygodą, czy też zaowocuje jakimiś kontraktami na przyszłość?
Z samej Kanady i nie tylko przywiozłam bardzo wiele – tysiące zdjęć na komputerze, piękne wspomnienia, nowe znajomości, przyjaźń z koleżanką z sąsiedniego kraju, pamiątki z Kanady oraz kilkadziesiąt pamiątek od koleżanek z całego świata. Podczas konkursu nawiązałam nowe znajomości, dzięki czemu dostałam również kilka propozycji, które rozważam. 
Nie mogłabym jednak przeżyć tego wszystkiego, gdyby nie wsparcie i pomoc wielu osób i firm, którym w tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować.
Chciałabym podziękować przede wszystkim Moim Bliskim, którzy wspierali mnie podczas prezentowania mojego cudownego kraju w czasie konkursu Miss Globe 2015 oraz Moim wszystkim Fanom, którzy miłymi wiadomościami, komentarzami i wsparciem na moim fanpage’u oraz instgramie również mocno kibicowali i dodawali mi otuchy. 
Dodatkowo chciałabym podziękować Biuru Miss Polski i kilku firmom, które pomogły mi w przygotowaniu na konkurs: 
· toruńskiej firmie odzieżowej Eidos Fashion (eidos.pl), która zaprojektowała i uszyła specjalnie dla mnie suknię wieczorową oraz strój narodowy, a także podarowała kilka sukienek na całe zgrupowanie
· toruńskiej firmie odzieżowej Babyloon, która udostępniła mi piękne sukienki, w których mogłam prezentować się podczas zgrupowania
· firmie jubilerskiej Kubaccy z Chełmna, która wypożyczyła mi piękne komplety biżuterii, w których wystąpiłam nie tylko na zgrupowaniu, ale także na samej gali finałowej 
· toruńskiej firmie obuwniczej Brooman (brooman.pl), która udostępniła mi kilka par butów, w których mogłam prezentować się podczas zgrupowania
· ogólnopolskiej sieci salonów kosmetycznych Laser DeLux (laserdelux.pl), która przygotowała moją skórę na zgrupowanie Miss Globe 
· toruńskiej firmie fryzjerskiej Ola Dubiel (oladubiel.pl), która przez cały rok zadbała o stan moich włosów
Serdecznie dziękuję! Mój sukces jest również Waszym sukcesem!

Wywiad z Ewą Mielnicką

Ewa Mielnicka – Miss Polski 2014

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w październiku 2015 roku

Chodziły słuchy, ale od kilku tygodni wiemy, że to już oficjalne! Ewa Mielnicka jest pierwszą po 22 latach Miss Polski, która będzie reprezentowała Polskę na konkursie Miss International w Japonii.
Tak, jest już wyznaczony pierwszy konkurs międzynarodowy, na który pojadę reprezentować nasz kraj. Jest to konkurs Miss International, którego finał w tym roku odbędzie się 5 listopada w Japonii. Pierwsze przygotowania rozpoczęłam w chwili gdy Biuro Miss Polski ogłosiło swoją decyzję. Nie mogę doczekać się nowej, tym razem międzynarodowej, przygody. Wylatuję z Polski już 17 października, a wrócę 12 listopada. Jest mi miło jak profesjonalnie osoby z Biura podeszły do mojego wyjazdu. 
Skontaktowali mnie z kilkoma projektantami mody, pozwolili samej podejmować ostateczne decyzje co do stroju narodowego i sukni wieczorowej. Postawiliśmy na trójkę projektantów: Violę Piekut (to w jej sukni wystąpię na Wielkim Finale), oraz Łukasza Podwiki i Macieja Domańskiego. Suknie obu panów zaprezentuję na różnych wydarzeniach podczas zgrupowania. Strój narodowy nie mógł być inny jak mój, osobisty, z regionu kurpiowskiego, uszyty przez Panią Zofię Wołosz. Nie potrzebuję niczego ekstrawaganckiego, chcę pokazać mój kawałek świata całemu światu. Poza przymiarkami, doborem butów, głównie marki Nessi, której jestem ambasadorką, czy biżuterią Schuberta jestem przygotowana do wyjazdu w wielu innych kwestiach, Zorganizowano specjalnie dla mnie spotkanie z Ambasadorem Japonii w Polsce Panem Makoto Yamanaka i jego małżonką. To była niesamowita chwila, a do tego mogłam założyć oryginalne japońskie kimono. Uczęszczałam też na lekcje kultury japońskiej i języka japońskiego. Już nie mogę doczekać się mojego wyjazdu. Trzymajcie za mnie kciuki 5 listopada. Dam z siebie wszystko. Obiecuję! A przy tej okazji chciałabym już podziękować wszystkim za włożoną pracę w przygotowania mojej osoby.
 
Żeby jednak móc reprezentować Polskę na konkursie Miss International, najpierw Ewa musiała pokonać kolejne konkursowe szczeble w kraju. Po konkursie regionalnym, awansowała do półfinału, w końcu do finału i rozpoczęła przygotowania do gali m.in. poprzez udział w zgrupowaniach.
Zgrupowań przed finałem konkursu Miss Polski było kilka. Najlepiej wspominam to jesienne w Piwnicznej Zdrój, na którym nie odczuwałyśmy jeszcze rywalizacji pomiędzy sobą. Był to czas, kiedy mogłyśmy się zintegrować i bliżej poznać. Na samym przedfinałowym zgrupowaniu rywalizacja była już bardziej odczuwalna. Stresowałyśmy się dosyć mocno finałem, każda z nas chciała zaprezentować się jak najlepiej i dobrze wypaść na scenie. Najbardziej od samego początku zaprzyjaźniłam się z Weroniką Marzędą, z którą utrzymuję do dziś świetny kontakt. Obstawiałyśmy wyniki co noc 🙂 Ale nigdy w żadnym z nich nie znalazłam na najwyższym podium. Choć bardzo głęboko marzyłam o koronie i o sukcesie, to nie myślałam o tym, że mogę wygrać, aby uniknąć bolesnego rozczarowania na koniec. Uważam, że poziom finalistek Miss Polski 2015 był bardzo wysoki, ale i wyrównany. Ciężko było wyłonić spośród nas „liderkę”. Jednak mam chyba nie najgorsze oko, ponieważ aż 3 typy z moich faworytek do Top 5 się sprawdziły, z czego byłam bardzo zadowolona 🙂
Z samego koncertu galowego bardzo mało pamiętam, wszystko działo się w błyskawicznym tempie. Tygodnie przygotowań i prób uwieńczyła dwugodzinna gala finałowa. Pamiętam, że wszystkie odliczałyśmy czas do 20.00 i nie mogłyśmy doczekać się wielkiego finału. Najbardziej jednak utkwiło mi w głowie jedno wspomnienie. Podczas próby generalniej nasz reżyser Szymon Łosiewicz (niezwykły człowiek, wielki profesjonalista, skutecznie mobilizował nas do pracy w chwilach kryzysu) nie wybrał mnie do finałowej 10. Zeszłam za kulisy razem z innymi dziewczynami, między innymi również z Weroniką Marzędą, smutna i troszkę zawiedziona. Wmówiłyśmy sobie, że jeśli nie zauważono nas nawet na próbie generalnej, to i później pewnie nie mamy się czego spodziewać. Coś w nas wtedy pękło i postanowiłyśmy, że koniec już tego zamartwiania i jak wyjdziemy na scenę podczas gali, to musimy zaprezentować się na 100%. Jak okazało się później, taki mobilizujący kopniak przydał się nie tylko mi, ale również mojej Werce :)))) 
Ewa zdobyła koronę Miss Polski i rozpoczął się dla niej rok pełen emocji, ale i obowiązków.
W byciu Miss Polski podoba mi się wszystko!:) To super przygoda, która dobrze wykorzystana może zmienić życie i spełnić dodatkowo niejedno marzenie. Najbardziej podoba mi się moment, w którym dziewczynki, nawet te duże, pytają, czy mogą przymierzyć koronę.:) To dla mnie wielki zaszczyt, że mogę nosić ją w tym roku i być ambasadorką tego konkursu. Jestem największym przykładem na to, że marzenia mogą się spełnić i na każdym kroku zachęcam dziewczyny do pracy nad sobą i swoimi słabościami. 
Oczywiście to, że stałam się osobą publiczną z dnia na dzień, było dosyć trudne. Ale zawsze są jakieś plusy i minusy w życiu. Najbardziej bolały mnie na samym początku niektóre komentarze. Nauczyłam się jednak podchodzić z dystansem do tego typu opinii, a tym bardziej, jeśli są one umieszczane w sposób anonimowy. Biorę do siebie już zawsze tylko konstruktywne opinie. Całe szczęście więcej jest pozytywów i dobrych słów, słów pełnych wsparcia i dopingu, które budują i napełniają moje akumulatorki jak nic innego na świecie!:) Mam już kilku fanów, którzy piszą do mnie nawet kilka razy dziennie, ale jest to bardzo przyjemne i za nic w świecie bym tego nie oddała. Fani mobilizują mnie do jeszcze większej pracy nad sobą i nad powierzonymi mi obowiązkami. 
Szczerze wyznam, że do tej pory udało mi się zrobić może naparstek tego, co planowałam na samym początku roku w koronie Miss Polski. Zawsze byłam bardzo ambitna i chciałam działać ponad swoje możliwości. Pomimo tego, że żyję bardzo intensywnie, łączę swoją pracę zawodową z byciem Miss, nauką, pracą charytatywną i wieloma innymi zadaniami, to wiecznie mi mało:) Wierzę w to, że jak oddam koronę to dalej będę pracować jako Miss Polski 2014 i dalej będę spełniać swoje plany i marzenia. Na odpoczynek przyjdzie czas, jak będę na emeryturze, na razie szkoda mi czasu na leniuchowanie 🙂 
Za 2 miesiące Ewa przekaże tytuł Miss Polski. Czy już wie, jaki ma plan, na swoje dalsze życie po koronie? Czy konkurs będzie dla niej tylko epizodem i zamierza wrócić do swojego dawnego życia, czy też w jakiś sposób chciałaby zdyskontować swój sukces? 

Nie lubię planować, zawsze stawiam na spontaniczność i przypadek. Jedyne jednak, co mogę powiedzieć dzisiaj na temat mojej przyszłości, to mam nadzieję, że za 15 lat będę miała szczęśliwą rodzinkę, dom z ogródkiem i szklarnią na warzywa, własny biznes oraz olbrzymią mapę szczęścia, na której będę zaznaczać szpilkami miejsca, w których już byłam. Może nic oryginalnego, ale wszystko, co teraz robię, ma mi pomagać i przybliżać mnie do tego marzenia. 🙂
Na podsumowania mojego „panowania” jeszcze za wcześnie, z tym poczekam do końca roku. Jednak już mogę powiedzieć, że to jedna z najpiękniejszych przygód, jaka może przydarzyć się młodej dziewczynie i jeśli miałabym taką możliwość, to wystartowałabym w konkursie Miss Polski jeszcze raz!:) 

Wywiad z A. Wasilewską

Agnieszka Wasilewska – I Vicemiss Polski 2014

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss we wrześniu 2015 r.

Kiedy poprzednim razem rozmawialiśmy z Agnieszką Wasilewską, we wrześniu 2014 r., była “zaledwie” finalistką konkursu Miss Polski 2014, jedną z 25 dziewczyn, które marzyły o koronie tej najpiękniejszej. Przygotowywała się do udziału w kolejnych zgrupowaniach przedfinałowych i do finałowej gali. Dziś dumnie nosi tytuł 1 Wicemiss Polski 2014.
Zgrupowań przed finałem Miss Polski 2014 było kilka i były one bardzo zróżnicowane. Jak co roku bardzo dużo pracowałyśmy nad nagraniami, choreografią oraz sesjami zdjęciowymi. Jednak nasz rocznik jako pierwszy dostał również możliwość szkolenia się m.in. pod kątem social media, dzięki Akademii Dyplomacji i Wizerunku. 
Atmosfera wśród finalistek była bardzo przyjazna. Ja osobiście nie odczułam wielkiej rywalizacji i „walki” między dziewczynami. Relacje między nami były takie, jak w zwykłym, codziennym życiu. Kandydatki na Miss to tak naprawdę „normalne” dziewczyny i nawet na konkursie piękności, jak wszędzie, można spotkać swoją bratnią duszę. 
Osobiście dzięki konkursowi miałam szansę bliżej poznać koleżankę z mojego województwa Sandrę Muzalewską. Znałyśmy się już wcześniej, ale dopiero dzięki konkursowym zgrupowaniom miałyśmy okazję nawiązać bliższy kontakt, który utrzymujemy do tej pory. Poznałam również kilka innych wspaniałych dziewczyn, jednak uroki ogólnopolskiego finału Miss są takie, że zjeżdżają się na niego dziewczyny z całej Polski i po jego zakończeniu czasem odległość utrudnia częste spotkania.
Oczywiście jak co roku przed galą pojawiły się ploteczki i sensacje. Jednak nie zagłębiałam się w nie na tyle, żeby je zapamiętać. Każdy z nas ma prawo mieć swoją opinię na każdy temat, jednak najbardziej polegam na własnym zdaniu, które wyrobiłam sobie na podstawie własnych doświadczeń. Jestem bardzo otwartą osobą i jeśli ktoś chce wiedzieć, jak wygląda świat Miss od „kuchni”, chętnie odpowiadam na wszystkie pytania, nie mam nic do ukrycia.
A jak Agnieszka zapamiętała sam koncert galowy konkursu Miss Polski ’14? Jak go wspomina i jakie emocje towarzyszą wówczas dziewczynom?
Sam koncert galowy wspominam bardzo dobrze. Był bardzo wyjątkowy, gdyż było to 25-lecie konkursu Miss Polski. Nasze emocje zapewne były różnorakie. Niektóre z nas się stresowały, inne niecierpliwie oczekiwały końca, ale na pewno dla nas wszystkich był to wyczekiwany od dłuższego czasu dzień, dlatego bardzo cieszyłyśmy się, że dotrwałyśmy, ale jednocześnie smuciłyśmy się, że tak cudowna przygoda tak szybko się skończyła. 
Zarówno finalistki, jak i telewidzowie niecierpliwie oczekiwali na werdykt. Koronę Miss Polski 2014 otrzymała Ewa Mielnicka. Agnieszka Wasilewska zdobyła tytuł 1 Wicemiss. Jak ocenia ten werdykt? Czy Ewa była jej faworytką? I czy swoje drugie miejsce uważa za sukces, czy za porażkę?
W naszym roczniku wśród organizatorów nie dało się zauważyć faworyzowania jakiejkolwiek kandydatki. Ja miałam kilka swoich typów do korony, jednak wśród nich nie było Ewy. Dla większości z nas główny werdykt to była to duża niespodzianka. Teraz, z perspektywy czasu uważam jednak, że był to najlepszy wybór naszej Miss – wystarczy spojrzeć, jak Ewa radzi sobie w roli Miss Polski i jak się rozwija. 
Ja byłam bardzo szczęśliwa, gdy przy wyczytywaniu tytułu 1 Wicemiss Polski usłyszałam swoje nazwisko. To drugie miejsce uważam za duży sukces, na pewno osiągnęłam o wiele więcej, niż się spodziewałam. 
Dla Agnieszki przygoda z Miss nie skończyła się wraz z finałową galą. Tytuł I Vicemiss zobowiązuje i wiąże się z… No właśnie, jakie są teraz obowiązki Agnieszki? 
Obowiązków nie mam żadnych, za to mam powód do dumy i chwalenia się wysokim osiągnięciem w najbardziej prestiżowym konkursie piękności w Polsce. 🙂
Dostałam już dwa razy propozycję reprezentowania naszego kraju na konkursie międzynarodowym. Za pierwszym razem miał to być konkurs Miss Exclusive of the World 2015 w Turcji. Niestety z powodów zawodowych musiałam odmówić wyjazdu. Zamiast mnie pojechała zatem na tą imprezę 4 Wicemiss Polski – Weronika Marzęda, której serdecznie gratuluję zdobycia w Turcji wysokiego tytułu 3 Wicemiss. 
Na tym się na szczęście nie skończyło i teraz otrzymałam możliwość wyjazdu na konkurs Miss Globe do Kanady. Na miejscu będę w okolicy 20 września, więc to w sumie już! Wyjazd na imprezę tej rangi jest dla mnie dużym zaszczytem. Obiecuję, że przygotuję się do udziału w tej imprezie i będę reprezentowała Polskę najlepiej, jak potrafię. Trzymajcie za mnie kciuki! Finał odbędzie się 8 października.
Rok panowania Agnieszki jest rzeczywiście wyjątkowy. Nie tylko dlatego, że konkurs Miss Polski świętuje swoje 25-lecie. Również dlatego, że ostatnio wybory te nie miały dobrej prasy. Konkursem wstrząsnęło kilka mniejszych lub większych afer związanych z nieprawidłowościami na etapach regionalnych. Jedna z nich dotknęła Agnieszkę osobiście…
 
Niestety Biuro Miss Polski nie jest w stanie dopilnować organizacji tylu konkursów regionalnych na terenie całej Polski. Przykre sytuacje zawsze mogą się zdarzyć. W naszym roczniku na odwagę zdobyło się wiele dziewcznyn i opisało publicznie swoje doświadczenia z konkursem na pierwszym etapie regionalnym. Mnie osobiście dotknęła przykra sytuacja organizacyjna podczas konkursu regionalnego 2015 na terenie województwa kujawsko – pomorskiego, na którym zostałam pominięta. Pomimo wygranej we wcześniejszym roku nie dane mi było przekazywać korony mojej następczyni. Nie zostałam nawet zaproszona na finałowy koncert… Ale jak wspomniałam wcześniej, na etapie ogólnopolskim żadnych niejasności nie było.
Agnieszka zaczęła swoją przygodę z konkursem Miss Polski za namową kilku bliskich jej osób. Ich kibicowanie było dla niej największą motywacją. Obroniła pracę licencjacką z kosmetologii dermatologicznej i planowała kontynuować naukę na kierunku odnowa biologiczna. Czy konkurs Miss Polski zweryfikuje te zamiary? Agnieszka za kilka miesięcy przekaże swój tytuł. Jaki ma plan na swoje dalsze życie? 
Można powiedzieć, że rok 2014 był dla mnie bardzo ważnym czasem, nie tylko dzięki wyborom Miss. W tym okresie zdobyłam się również na inne ważne kroki i dlatego na powrót do dawnego życia już nie mam szans. 
Swoich planów nie wiążę jednak z konkursem Miss Polski. Jest on jedynie pięknym epizodem w moim życiu, o którym będę mogła opowiadać całe życie. Natomiast już na etapie półfinałów byłam pewna, że decydując się na start w nim, podjęłam dobrą decyzję. Na pierwszy casting szłam z zamiarem przeżycia wyjątkowej przygody i zdobycia bogatego doświadczenia i dostałam szansę na to już na etapie wygranej w moim regionie. Startować było warto, chociażby dla wielkiego sukcesu, przygody, nowych, cudownych znajomości, sprawdzenia się w różnych nietypowych sytuacjach i wielu, wielu innych przyjemnych doświadczeń, które mogłabym tu jeszcze długo wymieniać. Czy warto wziąć udział w takiej imprezie? Zdecydowanie tak. Ta magia konkursu Miss powoduje, że kobieta czuje się wyjątkowa, a przecież każda z nas chociaż raz w życiu chciałaby się tak poczuć, dlatego wystarczy dać sobie szansę.

Miss Polski 2014

Organizator: Nowa Scena

Data i miejsce: 7 grudnia 2014 r.; Hala Lodowa MOSiR w Krynicy Zdroju

Prowadzący: Paulina Sykut-Jeżyna, Agnieszka Popielewicz, Krzysztof Ibisz, Zygmunt Chajzer

Jury: E. Wachowicz, P. Królikowski, R. Maślak, V. Piekut, D. Czaja-Bilska, G. Parzutka von Lipiński, L. Daniłowicz

Laureatki:

Miss Polski 2014 – Ewa Mielnicka

Vicemiss Polski 2014 – Agnieszka Wasilewska i Kamila Wasilewska

Konkursy międzynarodowe:

  • Ewa Mielnicka – Miss International 2015 (Japonia)
  • Ewa MielnickaMiss Supranational 2016 (Polska) – Top 10
  • Agnieszka Wasilewska – Miss Globe 2015 (Kanada) – Top 15
  • Martyna Górak – Miss Global Beauty Queen 2015 (Korea Pd.) – Top 15 + Miss Cherish
  • Martyna Górak – Miss Intercontinental 2019

***

Jubileuszowa, 25 gala konkursu Miss Polski, okazała się wielkim medialnym wydarzeniem. Przez cały finałowy koncert miało miejsce masę nawiązań do poprzednich lat – wyemitowano fragmenty finałowych koncertów, zaproszono prowadzących finały w minionych latach, a także byłe Miss I Vicemiss Polski. Przybyło kilkanaście Pań, m. in. B. Sudolska, S. Śnioch, A. Kowalczyk, G. Domańska, K. Wiśniewska, E. Wiertel, M. Stanisławska, R. Nowak, A. Ogłaza, K. Zakrzewska, K. Ungermann, M. Lewczuk, A. Jamróz, A. Szewioła, A. Ogryzek i K. Krzeszowska. Wielką nieobecną była ustępująca Miss Polski – Ada Sztajerowska, która przebywała w tym czasie na zgrupowaniu przed finałem Miss World 2014 w Londynie. Z tego powodu koronacji nowej Miss Polski dokonał Rafał Maślak, aktualny Mister Poland. W przepięknym widowisku udział wzięło 25 finalistek, spośród których jury, w którego składzie zasiadły m. in. Dorota Czaja i Ewa Wachowicz (!), wyłoniło Top 3. Tytułami Vicemiss podzieliły się: Kamila Wasilewska, dziewiętnastolatka ze Szczecina i Agnieszka Wasilewska, 21-letnia torunianka. Koronę najpiękniejszej – Miss Polski 2014 – założyła Ewa Mielnicka z Ostrołęki, wysoka i dostojna 22-latka.

Kamila Wasilewska 3 lata później, w 2017 roku, spróbowała szczęścia także w konkursie Miss Poland Earth 2017, gdzie awansowała do Top 6, a w 2019 r. wzięła udział w finale konkursu Miss Polonia 2019.

Warto wspomnieć także o Martynie Górak – piękna brunetka w konkursie Miss Polski 2014 awansowała do Top 10. 4 lata później wystartowała w konkursie Miss Polonia, gdzie wywalczyła tytuł I Vicemiss Polonia 2018.

———-

Pod koniec 2016 roku w Krynicy-Zdrój odbył się znowu, już po raz trzeci, konkursowy maraton. Rozpoczął go finał Miss Supranational 2016, który zorganizowano 2 grudnia z udziałem 71 kandydatek. Konkurs wygrała reprezentantka Indii, Srinidhi Shetty, zaś Top 3 uzupełniły jeszcze dwie przedstawicielki Ameryki Południowej – z Wenezueli i Surinamu. Ciekawostką był fakt, że zgrupowanie odbyło się aż w dwóch krajach – w Polsce i na Słowacji. Polskę reprezentowała Ewa Mielnicka – Miss Polski 2014, która zakończyła swój udział sukcesem – awansem do Top 10.

Karolina Trepka

Karolina Trepka ma 19 lat. Mieszka w Myszkowie, który jest jej rodzinnym miastem. W tym roku ukończyła Liceum Ogólnokształcące, a w przyszłym roku planuje podjąć studia medyczne na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Od dziecka jej pasją i zajęciem, z którego czerpie ogromną radość, jest piłka siatkowa. Obecnie gra w klubie siatkarskim MKS Sokół Radzionków. Jest to zajęcie, któremu poświęca większość swojego wolnego czasu i które nieustannie pozwala jej się rozwijać. Jest osobą otwartą, dlatego bardzo lubi zawierać nowe znajomości. Uwielbia podróżować i ciągle zdobywać nowe doświadczenia. Z życia stara się czerpać jak najwięcej i uważa, że trzeba je przeżyć najlepiej, jak tylko potrafimy. W spokojne, leniwe wieczory uwielbia oglądać filmy oraz pochłaniać 🙂 książki.

Udział w konkursie Miss Polski był decyzją spontaniczną, kolejne sukcesy niespodzianką, ale właśnie dlatego przyniosły jej tak wiele radości i satysfakcji z samej siebie.

Startując w konkursie Miss Zimy 2014 organizowanym w Zawierciu, otrzymałam nagrodę specjalną od właścicielki agencji modelek Grabowska Models Pani Lucyny Grabowskiej, która to umożliwiła mi wystartowanie w konkursie Miss Beskidów 2014, który wygrałam i otrzymałam tytuł Miss Beskidów 2014. W ten sposób zaczęła się moja przygoda z konkursem. Podczas moich zmagań w kolejnych etapach, zawsze wspierała mnie moja rodzina, w której znajdowałam oparcie. Udział w konkursie Miss Polski dał mi możliwość sprawdzenia samej siebie i moich możliwości na wielu płaszczyznach. Dzięki niemu jestem bardziej pewna siebie i na pewno więcej się uśmiecham :). Poznałam wiele fantastycznych osób, z którymi spędziłam wspaniałe chwile. Miss Polski to także dużo przygód, nowych doświadczeń, ciekawych wyjazdów, po których wspomnienia zostają na całe życie. 

Do korony Miss Polski, a później być może Miss World już tak blisko. Marzy o nich wiele dziewcząt, udaje się je zdobyć bardzo nielicznym. Jaka jest recepta Karoliny? W jaki sposób chce przekonać najpierw ogólnopolskie, a później międzynarodowe jury, że jest najodpowiedniejszą kandydatką do tego zaszczytu?

Byłabym bardzo dumna mogąc reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej. Jest to jednak uzależnione od zaufania osób organizujących ten konkurs i całej Polski. A na takie zaufanie na pewno trzeba sobie zapracować. Uważam, że moim największym atutem jest to, że zawsze jestem sobą. Nigdy nie udaję kogoś, kim nie jestem. Jeżeli coś mówię, mówię to ze szczerego serca. Mam pogodne usposobienie i lubię ludzi. Jestem otwarta na ludzkie cierpienia i radości. Nigdy nie omijam człowieka, który potrzebuje pomocy. Dużo radości sprawia mi, jeżeli mogę komuś pomóc, czy służyć dobrą radą. Uważam, że to co dajemy od siebie drugiemu człowiekowi, wraca do nas ze zdwojoną siłą.

Jednym z minusów bycia Miss Polski i związanej z tym popularności, jest narażenie na 
krytykę. Jaki jest sposób Karoliny na internetowych hejterów?

Każda osoba publiczna narażona jest na ocenę jej dobrych i złych stron z punktu widzenia określonych wartości, zachowań, wypowiedzi, działań. Zdaję sobie z tego sprawę, że jeżeli zostałabym Miss Polski, na pewno byłabym „pod lupą” nie tylko zawodowych krytyków, ale również większości Polaków. Dlatego startując w takim konkursie trzeba zawsze być sobą, skupić się na swoich najmocniejszych atutach i pokazać się z jak najlepszej strony. Nawet jeżeli pojawiają się negatywne komentarze, a takie są zawsze, trzeba znaleźć do nich dystans. Bywa, że mimo najlepszych chęci, możemy się potknąć. To, że krytyce podlega jakiś fragment naszej pracy, nie oznacza, że wszystko co robimy, jest złe. Dlatego w niektórych sytuacjach trzeba uwierzyć w siebie, poprawić słabe ogniwo i przeć do przodu, ucząc się na własnych błędach.

Karolina Trepka

Karolina Trepka

Karolina Trepka

Karolina Trepka

Karolina Trepka

Karolina Trepka