Wywiad z Adą Sztajerowską

Ada Sztajerowska – Miss Polski 2013, reprezentantka Polski na konkursie Miss World 2014

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w styczniu 2015 r.

Witam Cię Ado! Bardzo się cieszę, że możemy ponownie porozmawiać. Wróciłaś z Londynu, z konkursu Miss Świata i… jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie, gdy myślisz o wyborach Miss World?

Moje pierwsze skojarzenie związane z Miss World to niesamowity, intensywny, pełen wrażeń i nowych doświadczeń miesiąc mojego życia. Niewątpliwie najważniejszym elementem tego konkursu jest projekt „Beauty with a Purpose”, nad którym pracowałam cały rok – podziwiam organizatorów za to, że zachęcają do pomocy potrzebującym i robią tyle dobrego. Miesiąc ten był naprawdę wyjątkowy, podczas przygotowań do konkursu wyobrażałam sobie, jak będzie, ale nigdy nie spodziewałabym się, że poznam aż tylu cudownych ludzi, zobaczę tyle piękna i wzruszę się tak wiele razy. Nie zapomnę tego czasu do końca życia!
Co Ci się najbardziej podobało w czasie zgrupowania Miss World i co było dla Ciebie najtrudniejsze? Jak oceniasz organizację zgrupowania?

Całe zgrupowanie było bardzo dobrze zorganizowane, miałyśmy dużo czasu nie tylko na pracę, ale i dla siebie. Bardzo dobrze, że zgrupowanie trwa aż miesiąc, dzięki temu miałyśmy też czas na odpoczynek. Oczywiście było pracowicie, ale z umiarem, zawsze po ciężkim dniu mogłyśmy odespać, czy zrelaksować się np. na basenie. Najtrudniejsze było poranne wstawanie, ale jest to dla mnie trudne nie tylko na konkursach piękności 😉 Najmilej wspominam chyba wyjście do opery, było naprawdę cudownie. Zresztą nie tylko ja byłam pod wrażeniem.
Co Cię najbardziej zaskoczyło w czasie trwania konkursu? A może jest coś, czego żałujesz?

Wiedziałam, że będę zadowolona z udziału w tej imprezie, ale zaskoczeniem było dla mnie to, że jest tam aż tak miło, aż żal było wracać, choć oczywiście tęskniłam za rodziną i przyjaciółmi 🙂 Absolutnie niczego nie żałuję, jestem szczęśliwa, że pojechałam na wybory Miss Świata i chętnie przeżyłabym to jeszcze raz.
Z którą dziewczyną najbardziej się lubiłaś w trakcie zgrupowania Miss World? Czy atmosfera była sympatyczna, czy też dało się odczuć rywalizację?

Najbardziej zaprzyjaźniłam się z Miss Namibii oraz Miss Birmy. Miss Namibii to piękna, mądra, i dobra osoba, obie były kochane, zabawne i zawsze uśmiechnięte. Wszystkie dziewczyny były świetnie przygotowane, miłe, atmosfera spokojna, przyjemna, bezstresowa 🙂
Nieodłącznym elementem każdego konkursu piękności są krążące w kuluarach plotki, sensacyjki, skandale. Jak było na konkursie Miss World 2014? 

Plotki? To zabawne, ale one do mnie nie docierają. Nawet moja mama śmieje się, że jestem jak za szklaną kurtyną i nie zauważam negatywnych, dziwnych czy też zmyślonych historii, żyję sobie w swoim bajkowym świecie.
Dwie ważne dla Miss World kobiety – szefowa konkursu Julia Morley i ustępująca Miss World Megan Young – jakie zrobiły na Tobie wrażenie?

Megan to piękna, wiecznie uśmiechnięta dziewczyna, zabawna, zawsze znalazła chwilkę, żeby z nami porozmawiać.
Pani Julia – niesamowita kobieta, inspirująca. Niestety schorowana, wyjątkowo w tym roku nie spędzała z nami czasu, miałyśmy z Nią tylko jedną rozmowę, za to naprawdę wyjątkową i wzruszającą. Jestem pewna, że po spotkaniu z nią każda z nas wróciła do swojego kraju jako jeszcze lepszy człowiek.

Musisz jednak przyznać, że Julia Morley wzbudziła niemałe kontrowersje swoją decyzją, że konkurs Miss World rezygnuje od przyszłego roku z prezentowania kandydatek w bikini. Mnie osobiście ten pomysł się nie podoba, a co Ty sądzisz na ten temat?

Pokaz w bikini jest w tym konkursie zbędny, zgadzam się z organizatorami, nie uważam, żeby był to priorytet. Owszem, jest to konkurs piękności, ale kto powiedział, że piękno wynikać musi z fizyczności? Odnoszę wrażenie, że na Miss World zdecydowanie najważniejsze jest podejście do świata, do innych ludzi, to bezinteresowne dobro, którego może być coraz więcej. A to, że piękno fizyczne pojawia się tutaj, jest oczywiste, w końcu finalistkami konkursu Miss World są najpiękniejsze kobiety w swoich krajach. Na innych wyborach Miss możemy podziwiać kandydatki w kostiumach kąpielowych, na Miss World możemy natomiast podziwiać ich działalność, pomysły, czego może na innych konkursach brakuje. To czyni konkurs Miss World wyjątkowym i niepowtarzalnym.
No ale to pomysł do zrealizowania dopiero w najbliższej edycji. My wróćmy do Miss World 2014. Jak oceniasz organizację gali finałowej? Jaka atmosfera panowała w trakcie samego koncertu?

Przygotowania do finału zleciały błyskawicznie, każda z nas chciała zaprezentować się jak najlepiej i myślę, że się udało, dziewczyny wyglądały nieziemsko! 🙂 Nie odczułam zbyt nerwowej atmosfery, może dlatego, że każda z nas miała już większe lub mniejsze doświadczenie w tego typu show i wiedziałyśmy czego się spodziewać.
Zwieńczeniem miesięcznego konkursu był oczywiście finałowy werdykt. Jak go oceniasz? Koronę Miss World 2014 założyła Rolene Strauss z RPA. Co o niej sądzisz? Czy była Twoją faworytką?

Werdykt główny był moim zdaniem jak najbardziej słuszny. Z pewnością jury ma niemałe doświadczenie i wie, co robi i jestem w stu procentach pewna, że uroda na konkursie Miss World ma najmniejsze znaczenie, piękno owszem, ale duszy 🙂 
Jeśli chodzi o zwyciężczynię, czyli kochaną Rolene, w pełni zasłużyła na wygraną! To anioł, nie dziewczyna! Cudowna, nieziemsko dobra.
Jeśli natomiast chodzi o Top 25, nie wiem, nie mnie oceniać. Ja jestem zadowolona ze swojego występu, choć niestety był on krótki, ale myślę, że dałam z siebie wszystko i szczerze mówiąc liczyłam na miejsce dla mnie w Top 25. Los i jury chcieli jednak inaczej, więc cieszę się tym, co zdobyłam, w końcu wróciłam z niemałym bagażem doświadczeń 🙂 Przywiozłam ze sobą mnóstwo zdjęć, notes z kontaktami do większości Miss, przyjaźnie, które mam nadzieję utrzymają się na zawsze, mnóstwo pamiątek dla bliskich, prezentów od dziewczyn i przede wszystkim niesamowitych wspomnień!
Ado, bardzo Ci dziękujemy nie tylko za ten wywiad, ale za cały rok Twojego panowania w koronie Miss Polski i za godne reprezentowanie naszego kraju na wyborach Miss World.

A ja, korzystając z okazji, chciałabym bardzo podziękować organizatorom zarówno konkursu Miss World, jak i Miss Polski, za niesamowity okres w moim życiu, za to, że przyczynili się do mojego rozwoju i że pomagają mi spełniać marzenia. Dziękuję Rodzicom i Przyjaciołom za ogromne wsparcie, Fanom za to, że byli ze mną i trzymali kciuki, cudownej projektantce Oksanie Pastuszce za niezwykłe kreacje, które wzbudziły zachwyt w Londynie, pani choreograf Agnieszce Cygan za to, że tak cudownie przygotowała mnie do konkursu talentów, Małgorzacie Pakule za wszystko i wielu, wielu jeszcze innym osobom, które pomogły mi w przygotowaniach do Miss Świata i przez cały ten rok! Jesteście wielcy! DZIĘKUJĘ!

Wywiad z Anną Pabiś

Anna Pabiś – II Vicemiss Polski 2013, Top 11 Miss Tourism International 2014

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w grudniu 2014 r.

Najbardziej znane, prestiżowe i najstarsze światowe konkursy piękności to Miss World i Miss Universe. Ale konkursów międzynarodowych mniejszej rangi jest na świecie bardzo wiele. Jednym z nich są wybory Miss All Nations, których tegoroczna edycja odbyła się w lipcu. Polskę reprezentowała Anna Pabiś. Kiedy przedstawialiśmy Anię czytelnikom Globmiss jako jedną z finalistek Miss Polski mówiła, że wystartowała w konkursie, aby wyleczyć się z kompleksów, a jury zamierza oczarować swoją naturalnością, optymistycznym nastawieniem i gadulstwem. Udało się, zdobyła tytuł 2 Wicemiss Polski 2013. A teraz znów walczy o kolejny tytuł. Ania przebywa w Malezji uczestnicząc w zgrupowaniu konkursu Miss Tourism International 2014. Finał w Sylwestra!

Gala finałowa konkursu Miss Polski 2013 trwała ponad 2 godziny, a nam – uczestniczkom wydawało się, że to zaledwie 10 minut. Wszystko działo się bardzo szybko, zmiany strojów, poprawianie makijaży, fryzur. Myślę, że moje koleżanki, tak samo jak i ja, nie zapomną schodów, które były dużą niedogodnością. Obawiałyśmy się potknięcia podczas schodzenia, i słusznie. Mnie się to przydarzyło podczas wyjścia w sukni ślubnej. 

Dzień wcześniej miałyśmy przymiarki i Pani Projektantka stwierdziła, że jeżeli dostanę się do Top 10, to bardzo by chciała, żebym zaprezentowała się w jej pokazowej sukni. Rzeczywiście suknia była piękna, wyjątkowa, wyróżniała się, ale była też dla mnie sporym wyzwaniem, ponieważ była za długa. Podczas schodzenia ze schodów halka zaplątała mi się w obcas, przez moment nie mogłam się ruszyć. Spontanicznie złapałam suknię w ręce i ruszyłam dalej. Moi najbliżsi, którzy na żywo obserwowali wybory, do dnia dzisiejszego śmieją się z tej sytuacji, a ja razem z nimi. Suknia z ogromnym kołem uniesiona do kolan, wyglądało to dość zabawnie. Na szczęście kamery tego nie uchwyciły 😉
Dla mnie już samo dostanie się do finału Miss Polski było ogromnym osiągnięciem, spełnieniem marzeń z lat dziecięcych. Pamiętam, że przed galą wysyłałam smsy do znajomych, aby oglądali i trzymali kciuki, żebym się czasem nie potknęła na schodach 😉 Natomiast w odpowiedzi na pytania dziennikarzy jak oceniam swoje siły odpisywałam tak, jak czułam: „ powalczę, ale wielkiego sukcesu nie przewiduję”. To naturalne, że każda z nas miała swoje faworytki, pretendentki do głównych tytułów. W momencie, gdy odczytano moje nazwisko do finałowej 10-tki, łzy radości kręciły się w oczach. Natomiast tytuł II Wicemiss Polski 2013 sprawił, że mój make-up totalnie spłynął. Byłam zaskoczona, kompletnie się nie spodziewałam tak dużego wyróżnienia. Jak dziecko popłakałam się ze szczęścia, co było widać przed kamerami telewizji, jak i na zdjęciach 😉 Ogromna radość w sercu. To były piękne emocje.
Pamiętamy 🙂 Ale zanim do tego doszło, Ania tradycyjnie przygotowywała się do konkursowych zmagań na zgrupowaniach przygotowawczych.
Galę finałową Miss Polski 2013 poprzedziło tygodniowe zgrupowanie na Śląsku w malowniczym Podzamczu. Był to przyjemny, ale też bardzo intensywny czas. Nagrania telewizyjne, sesje zdjęciowe, przymiarki oraz próby choreograficzne, które trwały od rana do wieczora, z przerwami na posiłki. 
Wbrew pozorom atmosfera między dziewczynami była bardzo przyjazna. Czasami pojawiała się nutka rywalizacji, ale nie ma co się oszukiwać, jest to naturalne na tego typu imprezach. Dużo otuchy oraz wsparcia dodawała nam cała ekipa konkursu: organizatorzy, opiekunowie, panie choreograf, a nawet fotografowie i wizażyści. Pokój dzieliłam z Izą Dembicką – Miss Wielkopolski. Od samego początku wyborów Miss Polski trzymałyśmy się razem, począwszy od półfinałów w Kozienicach. Z Izą mamy podobne podejście do życia, poczucie humoru i wiek – może właśnie dlatego rozumiałyśmy się bez słów. Bardzo miło wspominam nasze rozmowy, które trwały do późnych godzin nocnych. Nie da się też zapomnieć o ciężkim okresie w moim życiu, wówczas to Iza mnie mobilizowała i skutecznie zamieniała łzy w wielki uśmiech. Myślę, że dobrych ludzi można poznać wszędzie i zawsze. Mam nadzieję, że przyjaźnie, które nawiązałam dzięki temu konkursowi, pozostaną na całe życie 🙂
Tak sielankowo było? A krążące w kuluarach plotki, sensacyjki?
Nie przypominam sobie żadnych plotek, tak naprawdę nie było na nie nawet czasu. Bieganie z prób choreograficznych na nagrania, potem na sesję i z powrotem na próby. Wieczorami zamiast plotkowania, marzył nam się już tylko gorący prysznic i miękka pościel 🙂
No to może chociaż faworyzowanie miało miejsce? „Ustawianie” werdyktu?
W roku 2013 jury miało naprawdę ciężki orzech do zgryzienia. Wszystkie dziewczyny były piękne, mądre, z ambicjami. Każda miała to ‘coś’ w sobie. Jestem zdania, że dziewczyny biorące udział w tego typu konkursach, oprócz oczywistego aspektu jakim jest uroda, również powinny mieć ‘coś’ do powiedzenia. Odnajdować się w różnych sytuacjach życiowych, mieć cel w życiu i kochać to, co się robi. Wówczas taka kobieta widziana chociażby w oczach innych jest kimś więcej, a niżeli ładnym „opakowaniem”. Niewątpliwie Ada Sztajerowska należy do pięknych i inteligentnych kobiet, więc jej wygrana nie wzbudziła żadnych kontrowersji.
Gala się skończyła, zgasły światła i… No właśnie. Nastąpił powrót do szarej rzeczywistości, czy jednak coś się w życiu Ani zmieniło? Jakie są plusy i minusy bycia Vicemiss ogólnopolskiego konkursu?
Wygrana w wyborach daje swego rodzaju rozpoznawalność, ale to jak wykorzystamy ten tytuł i ten czas, zależy tylko od nas. Ja od samego początku wiedziałam, co chciałabym zrobić, jak umiejętnie pokierować to chwilowe zainteresowanie mediów, na jaki problem zwrócić uwagę. Podczas wyborów regionalnych okazało się, że wymagam leczenia w trybie natychmiastowym. Byłam bardzo słaba zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Dużo pomocy otrzymałam od swojego chłopaka, który zawsze był przy mnie. Dzielnie mnie wspierał i za to jestem mu ogromnie wdzięczna. Dwa miesiące przed finałem wyniki w końcu okazały się na tyle dobre, że mogłam ten ciężar z siebie zrzucić i rozpocząć pracę np. nad swoim ciałem, nadrobić stracone kilogramy. Już we wrześniu 2013 roku (czyli 3 miesiące przed finałem Miss Polski), we współpracy z Uniwersytetem Opolskim i Opolskim Centrum Onkologicznym zainicjowałam profilaktykę badań piersi wśród młodych kobiet. Nagraliśmy bardzo fajny spot reklamowy, informujący dziewczyny, jak ważna jest samokontrola. Spot ten został wyemitowany na stronach internetowych dopiero po 8 grudnia 2013 r., po finałowej gali Miss Polski 2013. Świadomie nie zgodziłam się na wcześniejszą publikację, ponieważ nie chciałam w oczach innych robić z siebie cierpiętnicy. 
Jeśli natomiast chodzi o obowiązki ściśle związane z tytułem 2 Wicemiss Polski, to organizator konkursu zadecydował, że to właśnie ja w tym roku będę reprezentować nasz kraj na arenie międzynarodowej, w konkursie Miss All Nations 2014 w Chinach i  Miss Tourism International 2014 w Malezji. 

No właśnie. Konkurs Miss All Nations jest mało w Polsce znany. Dwie jego edycje odbyły się w 1989 i 1990 roku, a później nastąpiła bardzo długa przerwa w jego organizacji. Reaktywacja konkursu miała miejsce w 2010 roku, od tej pory odbywa się on względnie regularnie, tradycyjnie w Chinach. Ania jest pierwszą Polką wydelegowaną na tą imprezę. Zamieniamy się zatem w słuch i prosimy o przybliżenie czytelnikom Globmiss tej imprezy.
Po przylocie do Chin zostałyśmy zakwaterowane w hotelu po trzy w pokoju. Już na lotnisku zaprzyjaźniłyśmy się z Miss Portugalii i Miss Canady, więc było dla nas oczywiste, że zamieszkamy razem. Po około dwóch tygodniach przeprowadziłyśmy się do innego hotelu, gdzie przebywałyśmy już do końca pobytu w Chinach. Pokój dzieliłam z moją poprzednią współlokatorką, Rafaelą Pardete (Miss Portugalii), z którą łączy mnie ogromne poczucie humoru, świetnie też dogadywałyśmy się podczas zgrupowania. Często do siebie dzwonimy i wspominamy ten magiczny czas spędzony w naszym wesołym pokoju.
Podczas całego zgrupowania Miss All Nations 2014 panowała sympatyczna atmosfera. Pomagałyśmy sobie z dziewczynami nawzajem, wspierałyśmy się. Dziewczyny były wyjątkowe pod względem urody jak i charakterów. Do dnia dzisiejszego utrzymujemy ze sobą kontakt. Po powrocie z konkursu jedna z uczestniczek założyła na portalu internetowym grupę ‘ Best Ever Miss All Nations ‘ gdzie każda z nas ma możliwość przesyłania wiadomości, zdjęć, czy nagrań audio. Czasem nasze konwersacje trwają do bardzo późnych godzin nocnych. Dokładnie miesiąc temu Miss Austrii, Sandra Bulczynska zrobiła mi niespodziankę, z dnia na dzień się spakowała i przyjechała do mnie. Spędziłyśmy wyjątkowy weekend. Teraz kolej na mnie, niestety ze względu na ilość pracy, nie mogę w tym roku pozwolić sobie na rewizytę. Natomiast już oczekuję kolejnych odwiedzin, Miss Portugalii – Rafaela Pardete, z którą najbardziej się zaprzyjaźniłam. Obie nie możemy się doczekać tego spotkania. 
Jeśli chodzi o sam przebieg zgrupowania, to miałyśmy szczelnie wypełniony grafik. Brakowało czasu aby zobaczyć…Chiny 😉 Nasz plan dnia był bardzo napięty. Od rana do wieczora ćwiczyłyśmy nowe, skomplikowane układy choreograficzne, brałyśmy udział w sesjach fotograficznych i nagraniach dla chińskiej telewizji. Nawet przy zwiedzaniu towarzyszyli nam fotoreporterzy. Zachwycił mnie na pewno rozmach, z jakim zorganizowany został ten konkurs.
Gala finałowa odbyła się 5 km od naszego hotelu, w sali widowiskowej China New w Ninjing. Podczas finału prezentowałyśmy się w trzech odsłonach – w strojach narodowych, w bikini oraz w sukniach wieczorowych. Gala przesunęła się o godzinę, przez co klimat atmosfery robił się gorący. Oficjalne otwarcie konkursu rozpoczęło się od wejścia wszystkich uczestniczek w strojach narodowych do sali widowiskowej, która była wypełniona po brzegi. Następnie przyszła kolej na choreografię, którą dzień wcześniej musiałyśmy zmienić. Okazało się, że na scenie zostały zamontowane podesty co było dodatkowym utrudnieniem, ale wszystko się udało. Na sali panowała magiczna atmosfera, radosne uśmiechy, piękna muzyka.
Moją faworytką do korony była zdecydowanie Miss Portugalii, ale to moja przyjaciółka, więc możliwe, że nie jestem do końca obiektywna 😉 Zwyciężczynią konkursu została natomiast Nayeli Quiroga z Boliwii, piękna i mądra dziewczyna, więc w pełni zasłużyła na tytuł.
Teraz rozpoczęłam nową przygodę w Malezji. Liczę, że przeżyję kolejną super przygodę.
Ania nie pochwaliła się, ale wypadła znakomicie na Miss All Nations. Znalazła się w gronie 11 najlepszych uczestniczek. Jak sama ocenia swój występ i uzyskaną lokatę? Jest zadowolona, czy odczuwa pewien niedosyt i chciałaby coś poprawić, zmienić?
Nie liczyłam na jakąkolwiek nominację, może właśnie dlatego kompletnie się nie stresowałam. Miałam świadomość, że każda z nas jest inna, prezentuje inny typ urody i tak naprawdę wyniki będą zależały od indywidualnego gustu każdego z członków jury. W momencie, kiedy zostałam wyczytana do TOP 8, serce biło jak dzwon. Wzruszona zamarłam i wtedy jeszcze pomyślałam, że źle usłyszałam, to zapewne Holland, nie Poland. Dziewczyny widząc, że nie ruszam się z miejsca, z uśmiechem na twarzy krzyczały „ Polaczka, wake up!”
Co dalej? Za kilka tygodni finał Miss Tourism International i powrót do rzeczywistości. Jak będzie wyglądało jej dalsze życie? Jakie ma plany?
Moje plany się nie zmieniły. Przez najbliższy czas będę pracowała jako fotomodelka. Mam dużo projektów do zrealizowania.a. Później zwolnię tempa. Dalsze plany na przyszłość mam już sprecyzowane, wiem co chcę robić i małymi kroczkami podążam w tym kierunku. Ale teraz najważniejsze jest by dobrze wypaść na konkursie Miss Tourism International. To bardzo ekscytujące znów poznawać tyle różnorodnych kultur, dziewczyn, a do tego finał jest w Sylwestra! Nowy Rok przywitam jak nigdy dotąd!
A zatem życzymy powodzenia i sukcesu!
Dziękuję. Jeszcze raz proszę trzymajcie za mnie kciuki! Dam z siebie wszystko! A na koniec chciałbym skierować kilka słów do wszystkich dziewczyn, które mają wątpliwości, bądź obawy czy wziąć udział w konkursie Miss Polski. Z czystym sumieniem mogę napisać – to cudowna przygoda, nie zastanawiajcie się ani chwili. Ja temu konkursowi zawdzięczam wiele dobrych chwil i emocji w swoim życiu. Poznałam mnóstwo interesujących ludzi, nawiązałam cudowne przyjaźnie, jestem bogatsza o kolejne doświadczenia i wspomnienia, czyli o to, co zawsze pozostanie cząstką mnie i za to bardzo dziękuję.
 

Prezentacja i zdjęcia Pauliny Maślanki

Paulina Maślanka – finalistka Miss Polski 2013

Paulina Maślanka

Paulina Maślanka

Paulina Maślanka

PAULINA MAŚLANKA
19 lat, Brzeszcze (powiat oświęcimski)
studentka I roku budownictwa na Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie
I Vicemiss Beskidów
Zainteresowania: od szkoły podstawowej siatkówka ­ treningi i wyjazdy na mecze lokalnej ligi. Aż do czasu kontuzji, która uniemożliwiła jej dalszy rozwój i zmusiła do porzucenia treningów. Wtedy to właśnie zaczęła się jej przygoda z modelingiem.
Plany i marzenia: to z dzieciństwa, właśnie się spełnia 🙂 obecne związane są z ukończeniem studiów, znalezieniem pracy z możliwością ciągłego rozwoju oraz, a może przede wszystkim, z założeniem rodziny.
Jak spędza wolny czas: jest bardzo związana ze swoją rodziną, która jest dla niej najważniejsza. Dlatego każda wolną chwilę stara się poświęcać właśnie jej, a także swoim przyjaciołom.
Dlaczego zdecydowała się na start w konkursie Miss Polski: „Jako mała dziewczynka marzyłam o wzięciu udziału w wyborach Miss Polski, które co roku śledziłyśmy uważnie w telewizji z moją mamą. Ale na start w tej imprezie zdecydowałam się przez przypadek. Już wcześniej brałam udział w pokazach i sesjach zdjęciowych, lecz gdy pojawiła się szansa wzięcia udziału w wyborach Miss, nie byłam do końca przekonana, czy mam szansę w konkursie, w którym startuje przecież elita najpiękniejszych Polek. Wtedy to główną rolę w mojej decyzji odegrała Pani Lucyna Grabowska, która uświadomiła mi, że warto korzystać z
szansy, która zdarza się tylko raz w życiu. Ewentualny sukces w konkursie jest moim zdaniem
przepustką do poznania Świata, zagranicznych podróży, jest więc wielką przygodą, a także
spełnieniem mojego marzenia z dzieciństwa.”
Idealna królowa piękności: „Przykładem idealnej Miss może być dla mnie Kasia Krzeszowska, Miss Polski 2012. Uważam, że jest bardzo piękną kobietą, lecz poza tym miałam okazję kilka razy z nią rozmawiać co uświadomiło mnie w przekonaniu, że jest jednocześnie skromną, bardzo inteligentną osobą o wielkim sercu. Imponuje mi przede wszystkim tym, że swoją wygraną w konkursie wykorzystuje do pomocy innym. Wybrałam Kasię ze względu na to, że mogłam osobiście ją poznać i wyrobić sobie na jej temat własną opinię. Byłoby mi bardzo ciężko stawiać sobie za wzór Miss osobę, której nie znam, ponieważ w konkursie Miss liczy się nie tylko piękno zewnętrzne, ale i to wewnętrzne”
Jej największy atut, jako Miss: „chciałabym się pokazać oczywiście od jak najlepszej strony, lecz nie zamierzam nikogo udawać. Chciałabym, aby jury poznało mnie taką, jaka jestem i na tej podstawie mnie oceniało”
Ideał faceta: „nie mam. Przyznaję jednak, że wygląd nie odgrywa dla mnie tak dużego znaczenia jak osobowość.”

Zdjęcia i prezentacja A. Pabiś

Zdjęcia z prywatnego archiwum Anny Pabiś – finalistki Miss Polski 2013

Zdjęcia od A. Pabiś

Zdjęcia od A. Pabiś

Zdjęcia od A. Pabiś

ANNA PABIŚ
24 lata, Opole
Miss Fotomodelek i I Vicemiss Wrocławia
Jaka jest: jest człowiekiem spragnionym dobrych emocji. Ich poszukiwanie wyznacza jej życiowe ścieżki. Lubi ludzi i stara się by i oni mieli powody by ją lubić. Spełnia się w kontakcie z nimi. Nie znosi nudy i bezczynności. Nie jest totalnie poukładana, uwielbia szaleństwa. Dziką frajdę sprawia jej zaskakiwanie ludzi, robienie im niespodzianek!
Plany i marzenia: bardzo lubi układać swoje plany na przyszłość, a z tego często biorą się wnioski, co fajnie byłoby zrobić dziś. Marzeniem Ani jest stanąć przed obiektywem najlepszych artystów fotografii, a tym samym odnieść sukces w modelingu.
Jak spędza wolny czas: najchętniej na poznawaniu czegoś nowego, uwielbia aktywny relaks. Pływa na kitesurfingu, gra w squasha oraz w bowling, a w okresie zimowym jeździ na nartach.
Dlaczego zdecydowała się na start w konkursie Miss Polski: „o starcie w Miss Polski zdecydowałam sama. Powód był prosty. Postanowiłam nieco podreperować swoje samopoczucie. Świadomość podobania się jest bardzo potrzebna każdej kobiecie. Nie miałam jej wiele, gdy byłam nastolatką, gdyż uważałam się za brzydkie kaczątko. Konkurs to dla mnie taka trochę antykompleksowa terapia.”
Ulubiona Miss: „Nie mam swojej ulubionej Miss, natomiast uważam że każda z dotychczas panujących Piękności miała Coś niezwykłego w sobie.”
Idealna królowa piękności: „powinna mieć tyle świetnych cech popartych niezwykłą urodą, aby móc wytworzyć modę na siebie samą. To ktoś, kto może swoim postępowaniem i klasą pociągnąć za sobą polskie nastolatki. Pokazać im, wzorem niektórych światowych celebrytek, że uroda może świetnie służyć Wielkim Sprawom.”
Mój największy atut jako Miss: „oczaruję Jury swoją naturalnością, optymistycznym nastawieniem i gadulstwem :­).”
Ideał faceta: „Musi mieć swój ekscytujący, mądry i szlachetny pomysł na życie, w którym znajdzie się i miejsce dla mnie. Inne rzeczy są raczej drugorzędne.”

Zdjęcia i prezentacja Ady Sztajerowskiej

Zdjęcia z prywatnego archiwum Ady Sztajerowskiej – Miss Polski 2013

Ada Sztajerowska

Ada Sztajerowska

Ada Sztajerowska

ADA SZTAJEROWSKA
21 lat, Piotrków Trybunalski
studentka Glottodydaktyki w Łodzi
Miss Ziemi Łódzkiej 2013
Zainteresowania: teatr, taniec i literatura
Plany i marzenia: chciałaby uczyć obcokrajowców języka polskiego, poznać inne kultury, języki i kraje, a także założyć szczęśliwą i kochającą rodzinę
Jak spędza wolny czas: pracuje jako modelka
Dlaczego zdecydowała się na start w konkursie Miss Polski: „Znajomi od paru lat namawiali mnie na udział w konkursie Miss Polski. Obserwowałam też koleżanki (modelki), które co roku startowały w różnych wyborach Miss, wreszcie postanowiłam, że i ja spróbuję. Na początku nie zastanawiałam się nad korzyściami płynącymi ze startu w konkursie Miss Polski, sam udział w nim był ekscytujący. Teraz oczywiście śmiało mogę powiedzieć, że podróże, konkursy międzynarodowe i mnóstwo cudownych ludzi, to aspekty, które sprawiają, że chce się pokonywać kolejne etapy.”
Ulubiona Miss: „Nasza obecna Miss Polski 2012 Kasia Krzeszowska jest wspaniałą osobą. Piękna, zawsze elegancka, a do tego ciepła i otwarta. ”
Idealna królowa piękności: „Powinna posiadać właśnie takie cechy, jak Miss Polski 2012 :)”
Mój największy atut jako Miss: „Trudno mówić o własnych atutach, ale przygotowuję się najlepiej, jak mogę, by godnie reprezentować województwo łódzkie na etapie ogólnopolskim:).”
Ideał faceta: „Oczywiście mądry, zabawny, troskliwy i kochający.”

Prezentacja Anny Pyrek

Prezentacja Anny Pyrek – IV Vicemiss Polski 2013

ANNA PYREK
20 lat, Barlinek
studiuje na Politechnice Łódzkiej, uczy sie języków obcych, ponieważ uważa, że taka umiejętność daje wiele możliwości
Jaka jest: otwarta, szczera, oddana. Dla ważnych dla niej osób może wiele poświęcić. Jest wrażliwa na słowa ludzi dla mnie bliskich. Wciąż uczy się cierpliwości. Poza tym cechuje ją nieprzewidywalność, spontaniczność, łatwo nawiązuje nowe znajomości
Jak spędza wolny czas: gra w tenisa, jeździ na rowerze, lubi też czytać książki
Plany i marzenia: chciałaby mieć własną działalność związaną z jej obecnym kierunkiem studiów, zwiedzić najpiękniejsze miejsca na świecie, w szczególności Indie, ponieważ fascynuje ją indyjska kultura, architektura, kuchnia.
Dlaczego zdecydowała się na start w konkursie Miss Polski: „Udział w konkursie Miss Polski był bardzo spontaniczny. Namówiła mnie do tego moja młodsza siostra. Według mnie jest to nie tylko wspaniała przygoda, którą z pewnością zapamiętam do końca życia, ale także doświadczenie, które przyda mi się w dalszych etapach mojego życia.”
Ulubiona Miss: „Nie mam, uważam, ze każda ma cechy, które czynią ja wyjątkową”
Idealna Miss: “Powinna być piękna nie tylko zewnętrznie, ale także wewnętrznie. Powinna być osobą wrażliwą, ciepłą, uczciwą.”
Ideał faceta: „Mojego mężczyznę z pewnością nazwałbym ideałem. Jest inteligentny, zaradny, pracowity. Uwielbiam Jego spontaniczność, szalone pomysły i przede wszystkim poczucie humoru. Jest to jedyna osoba, która potrafi przywołać uśmiech na mojej twarzy w najgorsze dni. Jednocześnie jest On troskliwy, opiekuńczy, oddany, zawsze mogę liczyć na Jego wsparcie. Przy nim najprostsze, codzienne czynności, czy gesty stają sie wyjątkowe. Poza tym mamy wiele wspólnych pasji, co jeszcze bardziej nas do siebie zbliża. ”