Monika Buczyńska – finalistka konkursu Miss Polonia 2003.
Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla oficjalnej strony konkursu Miss Polonia w sierpniu 2009 roku.
Wokół konkursów piękności narosło wiele mitów. Są one silnie zakrzenione w społecznej świadomości. Czas się z nimi rozprawić przy pomocy Moniki Buczyńskiej – finalistki konkursu Miss Polonia 2003.
Zazwyczaj sądzi się, że do wyborów Miss zgłaszają się dziewczyny przebojowe, czasem nawet zbyt pewne siebie, bez kompleksów. Takie, które marzą o koronie królowej piękności od wczesnego dzieciństwa i latami przygotowują się do startu w tego typu imprezie. A jak było z Moniką?
W 2003 roku miałam 19 lat. Byłam zwykłą, lekko nawet zakompleksioną dziewczyną, ale pomimo tego, od dziecka marzyłam, żeby zostać aktorką.
Do udziału w konkursie Miss Polonia namówił mnie jeden z jurorów castingu Miss Podlasia, obecnie mój kolega, który jest niesamowitym pasjonatem tego typu przedsięwzięć. Długo się zastanawiałam, ale jury było bardzo przekonujące, więc się zdecydowałam i to była dobra decyzja!
Najpierw wystartowałam w regionalnym konkursie Miss Podlasia i ku mojemu zdziwieniu udało mi się zdobyć główny tytuł. Kolejnym krokiem były ogólnopolskie eliminacje do najbardziej prestiżowego konkursu w Polsce, czyli Miss Polonia. W Siedlcach w czasie pólfinału, w którym startowało ponad 100 przepięknych dziewczyn, pomyślałam sobie, że jak uda mi się dostać do szczęśliwej 16-stki, to przeżyję fajną przygodę. Tak też się stało. Zostałam finalistką z numerem 8 konkursu Miss Polonia 2003 !
Galę wieńczącą każdy konkurs piękności poprzedza zgrupowanie. Ponieważ jest ono zwykle zamknięte dla prasy i dla publiczności, mnożą się domysły, co dziewczyny tam robią. No i z kim?
W roku 2003, po krótkiej przerwie, konkurs Miss Polonia przejęła ponownie telewizja TVN i zrobiła go z wielką pompą. Na początku miałyśmy trzydniowe zgrupowanie w Ożarowie Mazowieckim, gdzie wykonano nam profesjonalną sesję zdjęciową na oficjalną stronę konkursu Miss Polonia. Następnie wyjechałyśmy na trzy tygodnie do Krakowa i tam działo się bardzo dużo. Zapoznano nas z ekipą wizażystów, stylistów, choreografów, którzy wykreowali nasz nowy wizerunek, niestety nie u wszystkich finalistek do końca trafiony. Nakręcono 30-sto minutowe filmiki o każdej z kandydatek w jej rodzinnym mieście. Natomiast na tydzień przed finałową galą odbyło się zgrupowanie w Warszawie i tam już codziennie ćwiczyłyśmy układy choreograficzne. Przyznam szczerze, że juz wtedy była momentami lekko napięta atmosfera, wynikająca z tego, że było coraz bliżej do finału.
Niemal rokrocznie konkursom piękności nie tylko w Polsce towarzyszą plotki, sensacyjki. Krążą legendy o sponsorach pojawiających się w trakcie zgrupowań w wiadomym celu i o wzajemnej nienawiści dziewczyn, które robią co mogą, żeby utrudnić sobie życie i wyeliminować z gry rywalki oraz o ustawionych werdyktach. Monika zaprzecza:
Od wielu lat krążą różne niefajne historyjki na temat wyborów Miss, natomiast ja w tym miejscu chciałabym je zdementować. Z żadnymi nieprawidłowościami nie spotkałam się podczas zgrupowania konkursu Miss Polonia. Organizatorzy dokładali wszelkich starań, żebyśmy były bezpieczne, wyspane, uśmiechnięte, zadowolone i żadnej z nas nie faworyzowano. Niestety korona jest tylko jedna, a uroda pojęciem względnym, jednemu się wybrana Miss podoba, drugiemu nie. Może stąd się biorą późniejsze plotki? Albo od przegranych finalistek z podrzędnych konkursów, które nie mogą się pogodzić z tym, że występują jako tło.
Na zgrupowaniu w pokoju mieszkałam z Białostoczankami oczywiście – Wiolą Truszkowską i Moniką Wojną, z którymi mam kontakt do dziś. Super się rozumiałam i bardzo polubiłam z Bożenką Niewierkiewicz z Litwy, Karoliną Gorazdą, Karoliną Bużek i Magdą Fabiszak, które serdecznie pozdrawiam 🙂
Werdykt jury w 2003 roku uważam za przemyślany i słuszny. Karolina Gorazda jest osobą z wielką klasą, inteligentą, bardzo ładną i mającą własne zdanie na każdy temat. Tak więc mieliśmy pewność, że będzie godnie reprezentowała nasz kraj na wyborach Miss World!
Nierzadko można również spotkać opinie, że dziewczyny, którym się nie poszczęściło i nie zdobyły w konkursie najwyższych laurów, przeżywają duże rozczarowanie, żałują, nie chcą wracać do konkursu nawet w myślach. Czy tak jest rzeczywiście?
Po konkursie Miss Polonia zostały mi fantastyczne wspomnienia, których mi nikt nie odbierze, grono wspaniałych przyjaciół i zdjęcia, którymi pochwalę się dzieciom i wnukom 🙂
Gdybym miała swoją twarz i ciało z 2003 roku, a dzisiejszą wiedzę i doświadczenie, chętnie spróbowałabym swoich sił w wyborach Miss Polonia jeszcze raz, a to dlatego, że tak jak już wcześniej wspominałam, jest to najbardziej prestiżowy konkurs w Polsce, dający możliwość podróżowania po świecie, poznawania ciekawych ludzi i różnych kultur.
Tylko tym razem nie pozwoliłabym aż tak mocno zmienić swojego wizerunku. Jego zmiana, narzucona mi przez stylistów, zrobiła wtedy ze mnie całkowicie inną osobę, wręcz mnie oszpecono. W konkursie tym stawia się na naturalność, a mnie z moich długich prostych włosów, zrobiono burzę loków, które do mnie kompletnie nie pasowały.
No i jeszcze jeden mit warto obalić. Powszechna jest opinia, że w konkursach piękności startują puste panienki, które nie mają w życiu innego celu, niż bogato wydać się za mąż. A jak radzi sobie Monika 6 lat po starcie w konkursie Miss Polonia?
Dzisiaj jestem już prawie 26-cio letnią, twardo stąpającą po ziemi dziewczyną, jeszcze panną. Mieszkam w moim rodzinnym mieście Białymstoku. Pracuję w prywatnej klinice dermatologicznej na dziale medycyny estetycznej. Dodam, że bardzo lubię swoją pracę i dodatkowo zarabiam też na moim hobby, ponieważ wykonuję również makijaże okolicznościowe, prowadzę lekcje z nauki wizażu i wykłady jak dobrze wyglądać na codzień. Moim marzeniem jest założenie szczęśliwej rodziny oraz podróż dookoła świata statkiem typu Queen Mary 2.
A konkurs Miss Polonia?
Pozostawił we mnie pewien sentyment, dlatego co roku z wielką chęcią uczestniczę w gali finałowej, a poza tym jest to okazja do spotkania się z wieloma znajomymi, których mam okazję zobaczyć tylko w ten dzień.
Moja ulubiona Miss Polonia? Mam aż trzy 🙂 Marta Matyjasik, Karolina Gorazda i Kasia Borowicz. Dlaczego? Ponieważ wszystkie one są naprawdę PIĘKNE, ZGRABNE, INTELIGENTNE i pozostały sobą po dzień dzisiejszy.
W tym roku konkurs Miss Polonia świętuje swoje 80-te urodziny. Z tej okazji życzę jego organizatorom samych sukcesów, spełnienia marzeń i tego aby przetrwał jak najdłużej…..