Wywiad z I. Opęchowską

Izabela Opęchowska – Miss Polonia 1998; reprezentowała Polskę na konkursie Miss World 1998.

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla oficjalnej strony konkursu Miss Polonia w październiku 2009 roku.

Jak skromna uczennica zostaje Miss

Kiedy po raz pierwszy w Biskupcu zorganizowano konkurs piękności, w 1998 roku, miałam 18 lat. Zgłosiłam się na wybory Miss Biskupca za namową nauczycielki od wychowania fizycznego. Wraz z koleżankami z klasy zdecydowałyśmy się na start w tym konkursie, który stanowił pierwszy szczebel wyborów Miss Polonia. Opłaciło się, zdobyłam tytuł pierwszej wicemiss Biskupca. Przeszłam do kolejnego etapu, wyborów Miss Warmii i Mazur. I znowu zostałam pierwszą wicemiss. Kolejnym szczeblem były ogólnopolskie eliminacje w Warszawie o udział w półfinale, a następnie półfinał, który odbył się w Siedlcach. Tam dostałam się do grona dwudziestki finalistek konkursu Miss Polonia.

10 października 1998 roku w Warszawie, w  Sali Kongresowej odbyła się wielka gala. Wtedy, w moim przekonaniu, miała jedynie dopełnić formalności, a stało się całkiem inaczej. Konferansjer ogłosił, że tytuły Miss Publiczności, Miss Elegancji oraz Miss Polonia przypadły mnie. Pamiętam, że w chwili ogłoszenia werdyktu byłam bardzo przejęta i nie mogłam uwierzyć, że skromna, nieśmiała dziewczyna z małej miejscowości, została tak wyróżniona.

W nagrodę za zwycięstwo w konkursie dostałam m.in. kolię, nagrodę pieniężną oraz samochód, Renault Megane.

Jak godziłam obowiązki Miss i maturzystki

Pierwsze dni w koronie spędziłam w Warszawie, udzielając licznych wywiadów. Potem na kilka dni wróciłam do domu i przede wszystkim do szkoły. Byłam w klasie maturalnej. W szkole spotkałam się z serdecznością i wyrozumiałością ze strony dyrektora, nauczycieli oraz kolegów z klasy. Do dzisiaj jestem im bardzo wdzięczna za pomoc przez cały rok mojego panowania.

Nie potrafię opisać w paru zdaniach tego, co się działo przez kolejne miesiące mojej kadencji, gdyż miałam bardzo dużo obowiązków, ale myślę, że zawsze starałam się pozostać sobą i prawidłowo wywiązywałam się ze swoich zadań.

Odkąd zdobyłam tytuł Miss Polonia, poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi, mądrych, ciekawych. Współpracowałam z fachowcami, którzy pokazali mi, jak się malować, ubierać, zachowywać w wielu różnych sytuacjach. Jednym z nich był doskonały fotograf – Pan Marek Czudowski. To dzięki niemu pokochałam Warszawę i postanowiłam tam studiować.

 

Jak dzięki Miss World pokochałam podróże

Wielkim plusem bycia Miss Polonią są wspaniałe podróże. Jedną z nich była podróż na wybory Miss Świata na Seszelach. To wspaniała wyspa, bardzo piękne i egzotyczne miejsce. Konkurs Miss World wspominam jednak z nutką niesmaku. Nie zostałam poinformowana o panujących tradycjach wśród jego uczestniczek. Zwyczajem było obdarowywanie koleżanek upominkami ze swojego kraju. Ja takich pamiątek nie przygotowałam. Czułam się również niepewnie, jak szara myszka, w gronie dziewczyn z całego świata, z tego względu, że byłam tak fatalnie ubrana w dniu finału.

Z całą pewnością udział w konkursie piękności był wspaniałą przygodą, dodał mi odwagi, uwierzyłam w siebie. Dzięki niemu mam ciekawe wspomnienia, zapoczątkował moją pasję – podróże. Zwiedziłam już Brazylię, Chiny, Malezję, Bliski Wschód, Afrykę, większą część Europy itp.

 

 

 

Jak potoczyło się moje życie po przekazaniu korony

Teraz mieszkam w Warszawie. Ukończyłam prawo i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Wyszłam za mąż za wspaniałego człowieka i adwokata. Mamy 3,6 letniego synka i 1,3 miesięczną córeczkę. W przyszłości chciałabym być sędzią. Jak już wspominałam, uwielbiam podróżować, kocham żeglować, a szczególnie kocham Warmię i Mazury. Tam się urodziłam i wychowałam, i dlatego każdy wolny czas spędzam tam z moją wspaniałą rodzinką.

Nadal interesuję się konkursem Miss Polonia. Jak tylko czas pozwala, śledzę finałowe gale i wybieram swoją faworytkę, oczywiście w domu przed telewizorem. Moim zdaniem konkurs Miss Polonia bardzo się zmienił. Trudno jest mi się wypowiadać w tej kwestii, czy to zmiana na lepsze, czy na gorsze. Natomiast, jeżeli mogę dodać coś od siebie, to wydaje mi się, że dostrzegam pozytywne zmiany w dobrym guście i tonie, wizerunku i dbaniu o dziewczyny, a szczególnie o Miss Polonię.

Konkursowi Miss Polonia w 80-tą rocznicę Urodzin życzę dalszych 80-ciu lat kontynuacji w doskonałej formie, stylu i smaku.