Magdalena Wójcicka

Magdalena Wójcicka ma 21 lat i mieszka w Lubartowie. Jest studentką III roku na kierunku Technologia Żywności i Żywienie Człowieka na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W przyszłości chciałaby zostać dietetykiem, trenerem personalnym by pomagać ludziom i motywować ich do zmian w dziedzinie zdrowego i aktywnego stylu życia, aby pokonywali swoje słabości. Jej pasją jest sport, a konkretnie bieganie i związane z tym treningi do maratonów. We wrześniu została najszybszą lubartowianką – zajęła I miejsce w tej kategorii w półmaratonie. 30 sierpnia zajęła 3 miejsce w swojej klasyfikacji wiekowej w II BMW Półmaratonie Praskim (21,0975 km), zaś w kwietniu debiutowała w Orlen Warsaw Marathon (42,195 km) zajmując 33 miejsce w swojej kategorii wiekowej. Jej czas wolny podporządkowany jest regularnym ćwiczeniom fizycznym – wypełnia go basen, rower i jogging. Jej marzeniem jest wziąć udział w maratonie na Jamajce i udać się na wycieczkę na Antarktydę.

Jeśli to ja założę koronę Miss Polski, za cel postawię sobie promowanie zgrabnej, zadbanej i zdrowej sylwetki bez przesadnej szczupłości oraz aktywnego trybu życia.

Gdybyś miała porównać swój charakter do jednego z żywiołów – ognia, wody, powietrza lub ziemi, to który by to był żywioł i dlaczego?

Swój charakter porównałabym do wody, gdyż jestem stabilna i zrównoważona.

Magdalena Wójcicka

Magdalena Wójcicka

Magdalena Wójcicka

Angelika Krzykacz

Andżelika Krzykacz pochodzi z Dobrej, ale obecnie mieszka w Poznaniu, gdzie studiuje na Uniwersytecie Adama Mickiewicza na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa kierunek: Stosunki Międzynarodowe. Jest osobą ambitną, więc chciałaby w przyszłości rozpocząć naukę na drugim kierunku, jakim jest prawo, a po jego ukończeniu otworzyć własną kancelarię prawniczą. Jej zainteresowania są bardzo zróżnicowane. Interesuje się modelingiem, podróżami oraz sportem, który towarzyszy jej od najmłodszych lat. Regularnie uczęszcza na siłownię aby utrzymać dobrą kondycję, która jest nieodłącznym czynnikiem dobrego samopoczucia. Najważniejsza w jej życiu jest rodzina i przyjaciele, dlatego też większość swojego wolnego czasu spędza właśnie z nimi. Jej marzeniem jest zawsze bliska obecność jej najbliższych, kochający mąż, własny dom oraz realizacja w sferze zawodowej.

Chciałabym zdobyć koronę Miss Polski, ponieważ jest to najlepsze wynagrodzenie dla uczestniczki biorącej udział w konkursie, która włożyła duży wysiłek w realizację tego celu. Dla każdej kobiety taki tytuł to duże wyróżnienie. Chciałabym również udowodnić, że otrzymanie tak prestiżowego tytułu nie wiąże się jedynie z uśmiechaniem do zdjęć, lecz z podejmowaniem trudnych decyzji i pomaganiem ludziom. Gdybym zdobyła tytuł Miss Polski, na pewno rozpowszechniłabym akcje i organizacje pomagające ludziom. Czynnie uczestniczę jako wolontariusz, lecz takich ludzi jest wciąż mało. Karma wraca, więc żyję w przekonaniu, że trzeba czynić dobro, aby ono po pewnym czasie do nas powróciło. Zwycięstwo w konkursie otworzyłoby mi wiele ścieżek, do których wcześniej nie miałam dostępu.

Gdybyś miała porównać swój charakter do jednego z żywiołów – ognia, wody, powietrza lub ziemi, to który by to był żywioł i dlaczego?

Swój charakter porównałabym do ognia. Nie ma dla mnie problemów nie do rozwiązania. Lubię, gdy wokół mnie coś się dzieje, a zdobycie tytułu Miss Polski z pewnością wiąże się z wieloma obowiązkami. Jestem osobą, która nie zamartwia się ciągle pojawiającymi się wyzwaniami, jest to dla mnie tylko okazja, do pokazania pełni swoich możliwości. Lubię zarażać ludzi entuzjazmem, radością życia i zapałem.

Angelika Krzykacz

Angelika Krzykacz

Angelika Krzykacz

Angelika Krzykacz

Angelika Krzykacz

Milena Wojno

Milena Wojno ma 26 lat, mieszka w Warszawie. Ukończyła studia na Wydziale Zarządzania w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania ze specjalnością marketing i PR. Od 5 lat pracuje w branży finansowej. Aby urozmaicić sobie czas wolny oraz pozbyć się nudy, od 6 lat również zajmuje się modelingiem, zawsze jednak traktowała to jako dodatek w swoim życiu. Cały swój wolny czas poświęca rodzinie. Pielęgnuje wartości, które wyniosła z domu i to jest jej skarb, nie robi niczego wbrew sobie. Na ogół jest osobą spokojną i wrażliwą, ale również towarzyską. Sprawia wrażenie osoby zamkniętej i introwertycznej, jest raczej typem obserwatora i analizuje wszystko, co się wokół niej dzieje. Jest optymistką, na jej buzi zawsze widnieje uśmiech. Jest człowiekiem radosnym, życzliwym, zawsze chętnie służy pomocą innym. W ludziach najbardziej ceni szczerość i naturalność. Ma bardzo dużo planów, ale często brakuje jej czasu na ich realizację. Obiecała sobie to zmienić i zrobi wszystko, aby jej się to udało. Jest kibicem sportowym, często dopinguje piłkarzy na stadionach. Odpręża ją streching. Samopoczucie i nastrój poprawiają jej przyroda i muzyka. Połączenie tych dwóch rzeczy sprawia, że czuje, że nic jej już więcej w życiu nie potrzeba:) Jedną z jej pasji jest lotnictwo. Jeżeli jest okazja, jeździ na AIR SHOW, aby podziwiać świetne pokazy i co najważniejsze słyszeć ryk samolotowych silników 🙂 Jej marzeniem jest lot samolotem odrzutowym. Ważnym aspektem w jej życiu są podróże, w zupełności zgadza się ze stwierdzeniem, że podróże kształcą.

Zdobycie tytułu Miss Polski byłaby dla mnie wielkim zaszczytem, który trzeba udźwignąć. Rok w koronie to piękna przygoda, ale również ciężka praca. Miss Polski to połączenie kobiecości, stylu, klasy, mądrości i naturalności. Udział w tym konkursie jest dla mnie kolejnym doświadczeniem i wyzwaniem, a wyzwania kształtują charakter i otwierają szeroko oczy na świat.

Gdybyś miała porównać swój charakter do jednego z żywiołów – ognia, wody, powietrza lub ziemi, to który by to był żywioł i dlaczego?

Ciężko mi porównać  się tylko do jednego  żywiołu. Pierwsza myśl była, że jest to żywioł Ziemii. Ziemia jest solidna, stabilna, nie zmienia się, a przynajmniej nie robi tego szybko. Ludzie żywiołu Ziemii wolą normalne życie, które mogą pielęgnować w spokoju. Tak też mogłabym powiedzieć o sobie. Ale w głowie mi siedzi cały czas myśl, że może jestem Także Powietrzem. Nieokreślona, nieuchwytna. Nie uderzam z gwałtowną burzą, z szalejącymi wiatrami, a szybko zapewniam łagodną bryzę. Jestem wolna jak powietrze, którego nie można ograniczać, w przeciwnym razie zepsuję się, tak jak powietrze wewnątrz nadmuchanego balonu.

Milena Wojno

Milena Wojno

Aleksandra Górak

Aleksandra Górak ma 19 lat, Mieszka w Kiedrzynie, małej miejscowości niedaleko Radomia. Studiuje kosmetologię na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. W przyszłości chciałaby otworzyć swój własny salon kosmetologiczny. Interesuje się dermatologią, wizażem oraz modelingiem. Uwielbia zwierzęta. W wolnym czasie chodzi do kina lub teatru, dba również o swoją sylwetkę ćwicząc fitness. Jednym z jej marzeń jest zostanie makijażystką na pokazach mody najlepszych polskich i światowych projektantów. Jest osobą uśmiechniętą, pozytywnie nastawioną do życia, dążącą do osiągnięcia postawionych celów.

Chciałabym zdobyć koronę Miss Polski, ponieważ byłoby to dla mnie ogromne wyzwanie oraz dalszy ciąg przygody, rozpoczętej podczas konkursu Miss Ziemi Radomskiej, którą zapamiętałabym do końca życia. Gdybym otrzymała ten zaszczytny tytuł, starałabym się go wykorzystać w 100%. Zobowiązywałby mnie on do bycia osobą dającą przykład innym między innymi poprzez działalność charytatywną oraz promowanie zdrowego i aktywnego trybu życia. Myślę, że dzięki wygranej miałabym okazję poznać wielu ciekawych ludzi oraz wziąć udział w przeróżnych projektach i wydarzeniach, a przede wszystkim otrzymałabym możliwość reprezentowania naszego kraju na prestiżowym konkursie Miss Universe. Byłby to na pewno aktywnie spędzony okres 🙂

Gdybyś miała porównać swój charakter do jednego z żywiołów – ognia, wody, powietrza lub ziemi, to który by to był żywioł i dlaczego?

Swój charakter porównałabym do żywiołu wody, ponieważ jestem osobą spokojną, wrażliwą i pomocną, która stawia na naturalność i świeżość 🙂

Aleksandra Górak

Aleksandra Górak

Aleksandra Górak

Wywiad z Magdaleną Ho

Magdalena Ho – reprezentantka Polski na konkursie Miss Earth 2015.

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w grudniu 2015 r.

Witam Cię Magdo! Od konkursu Miss Earth minęło kilka tygodni, pewnie zdążyłaś już nieco ochłonąć. Jak wrażenia?

Pierwsze skojarzenie, kiedy myślę o Miss Earth to zdecydowanie przygoda życia. Jestem niesamowicie szczęśliwa, że mogłam uczestniczyć w tak wspaniałym przedsięwzięciu. To doświadczenie wzbogaciło mnie pod wieloma względami i na zawsze wspomnienia zostaną ze mną. Jedno jest pewne – będę miała o czym opowiadać wnukom! 🙂
Ale niczym Was nie zaskoczę. Uważam, że wszystko, co się dzieje na Miss Earth, jest publikowane na portalach społecznościowych, czy przez media.

Z którą dziewczyną najbardziej się lubiłaś w trakcie zgrupowania ME? Czy atmosfera była sympatyczna, czy też dało się odczuć rywalizację?
Niezwykle zaprzyjaźniłam się z jedną z moich współlokatorek – Marią, Miss Earth Szwecji. Pomagałyśmy sobie nawzajem w codziennych przygotowaniach do konkursowych aktywności, tj. robiłyśmy makijaż czy włosy, pożyczałyśmy sobie ubrania. Byłyśmy jak siostry. Cały czas utrzymujemy ze sobą kontakt i mamy w planach wspólne wakacje. 
Atmosfera na Miss Earth była fantastyczna, ponieważ ze wszystkimi dziewczynami bardzo zżyłyśmy się ze sobą i czułyśmy się jak jedna wielka rodzina. Oczywiście jest to konkurs piękności, więc była wyczuwalna nutka rywalizacji, jednak pomimo intensywnego trybu życia bardzo dobrze się razem bawiłyśmy. Bywały również ciężkie momenty, chwile zwątpienia, tęsknota za bliskimi, ale wszystkie razem dawałyśmy sobie mnóstwo pozytywnej energii i wspierałyśmy się nawzajem.
Co Ci się najbardziej podobało w czasie zgrupowania Miss Earth i co było dla Ciebie najtrudniejsze? Jak oceniasz organizację zgrupowania?
Podczas zgrupowania najbardziej podobały mi się odwiedziny u jednego z naszych sponsorów Cocowee, gdzie spędzałyśmy aktywnie czas z osobami niepełnosprawnymi oraz robiłyśmy kartki świąteczne na aukcję charytatywną. Pomimo, iż byłam bardzo dobrze przygotowana na konkurs talentów uważam, że było to dla mnie najtrudniejsze wydarzenie ze względu na stres. Niestety nie udało mi się wygrać żadnego medalu, jednak usłyszałam wiele dobrych słów oraz zobaczyłam prawdziwe łzy wzruszenia, także czuję się spełniona 🙂
Nie mam żadnych zarzutów co do organizacji zgrupowania. Sądzę, że wszystko było bardzo dobrze zaplanowane i organizatorzy dbali o nas najlepiej jak mogli.

Co Cię najbardziej zaskoczyło w czasie trwania konkursu i jakie są Twoje najzabawniejsze i najgorsze wspomnienie z tego czasu? A może jest coś, czego żałujesz? 

Najbardziej zaskoczyła mnie ogromna różnica kulturowa między dziewczynami. W jednym miejscu przebywały 92 dziewczyny, każda z innego kraju! Uwielbiałyśmy opowiadać sobie o tym, jak jest w naszych krajach oraz słuchać nawzajem naszych opowieści. Świat jest niesamowicie różnorodny i ciekawy. Zdecydowanie moim najzabawniejszym wspomnieniem są wygłupy razem z Miss Szwecji każdego dnia.

Najgorsze wspomnienia mam z dnia trzeciego, kiedy złapała mnie ogromna tęsknota za rodziną oraz chłopakiem. Miałam nawet myśli, że chcę jak najszybciej wrócić, ale szybko zniknęły pod wpływem innych dziewczyn :). Niczego nie żałuję i nie będę żałowała! 🙂

Nieodłącznym elementem każdego konkursu piękności są krążące w kuluarach plotki, sensacyjki, skandale. Jak było na konkursie Miss Earth 2015?
Bardzo głośno było o Miss Tajwanu, która napisała do swoich dyrektorów krajowych o tym, że nie dostajemy jedzenia i jesteśmy źle traktowane. Organizatorzy Miss Earth Tajwan wrzucili na swojego fanpage’a oraz rozesłali po portalach zdjęcia rzekomego lunchu, który składał się z kanapek oraz kolacji – makaronu z sosem pomidorowym z napisem, aby ktoś ratował ich podopieczną, która jest obecnie w Austrii, gdyż jest głodzona oraz że Miss Earth oraz cała ich organizacja jest najgorsza na świecie. Chciałabym zdementować tą plotkę, ponieważ nie uważam, żebyśmy dostawały mało jedzenia. Poza tym często również chodziłyśmy na różnego rodzaju kolacje do restauracji, gdzie było bardzo wiele przysmaków :). Mogę na koniec napisać, że z pewnością nie chodziłyśmy tam głodne!
Jak oceniasz organizację gali finałowej? Jaka atmosfera panowała w trakcie samego koncertu finałowego? 
Organizację gali finałowej oceniam jako bardzo dobrą, tym bardziej, że pierwszy raz konkurs odbył się nie na Filipinach, a w Austrii. Podczas konkursu finałowego wszystko już było dopięte na ostatni guzik, także z dziewczynami została nam tylko wspólna motywacja i oczywiście… świetna zabawa na scenie! 🙂
Jak oceniasz werdykt jury w konkursie Miss Earth, co sądzisz o zwyciężczyni – Angelii z Filipin, czy była Twoją faworytką? Czy w trakcie zgrupowania dało się odczuć faworyzowanie jakichś kandydatek? Od czego, Twoim zdaniem, zależy sukces na konkursie Miss Earth?
Angelia jest przesympatyczną dziewczyną, aczkolwiek nie nawiązałam z nią bardzo bliskich relacji. Moją faworytką była Miss Australii, ponieważ sądzę, że posiadała wszystkie cechy, które powinna mieć Miss oraz świetnie wykorzystałaby tytuł do dobrych celów oraz projektów. Skład Top 16 nie był do końca zaskoczeniem, aczkolwiek uważam, że kilka dziewczyn bardziej zasługiwało na to, aby się w nim znaleźć. Skład Top 4 w 100% trafiłam :).

O sukcesie w konkursie Miss Earth decyduje nie tylko uroda, ale też ambicja, zaangażowanie, przebojowość i dobre nastawienie.

A jakie wrażenie wywarła na Tobie ustępująca Miss Earth, również z Filipin?
Jamie Herrell według mnie jest kobietą godną naśladowania. Wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie swoją pozytywną energią i wiecznym uśmiechem. Pomimo swoich sporych osiągnięć, 
pozostała normalną dziewczyną, dopiero na scenie przemienia się w gwiazdę.
A jak oceniasz swój występ? Czy jesteś z niego zadowolona, czy może chciałabyś coś poprawić, zmienić?
Szczerze mówiąc jestem zadowolona z mojego występu, ponieważ dałam z siebie 100% i bardzo ciężko pracowałam, aby jak najgodniej zaprezentować nasz kraj. Oczywiście zawsze może być lepiej, dlatego teraz, po konkursie, nie spoczęłam na laurach. Wręcz przeciwnie, zamierzam aktywnie działać w Polsce 🙂
Co przywiozłaś sobie z konkursu Miss Earth?
Przywiozłam ze sobą do kraju ogrom przepięknych wspomnień, cudownych znajomości, kontakty, przyjaźnie, które zostaną na lata, ale także pamiątki materialne. Otóż panuje na konkursie Miss Earth zwyczaj, że każda uczestniczka przywozi ze swojego kraju prezent dla reszty dziewczyn, także mam piękny upominek od każdej reprezentantki i każdy z osobna ma dla mnie ogromne znaczenie sentymentalne. W mieszkaniu mam dla nich specjalną, honorową półkę, która zawsze będzie mi przypominać o cudownym czasie spędzonym na Miss Earth.
Czy podczas konkursu otrzymałaś jakieś ciekawe propozycje? Czy ten wyjazd będzie tylko jednorazową przygodą, czy też zaowocuje jakimiś kontraktami na przyszłość?
Miejmy nadzieję, że zaowocuje, jednak wiem, że wszystko jest teraz w moich rękach. Ciężką pracą będę dążyła do spełnienia marzeń, aczkolwiek nie ukrywam, że chcę się teraz skupić na nauce, gdyż edukacja jest dla mnie najważniejsza. 
Dziękujemy Ci bardzo zarówno za ten wywiad, jak i za godne reprezentowanie Polski.
Ja również chciałabym teraz złożyć podziękowania:
* przede wszystkim dziękuję Pani Serafinie Ogończyk-Mąkowskiej za danie mi tak ogromnej szansy, za troskę przez całe zgrupowanie, za pomoc, za otuchę, za wszystko! 
* dziękuję mojemu chłopakowi Patrykowi Brdej oraz rodzicom i przyjaciołom za najlepsze wsparcie na świecie! Bez Was byłoby mi niesamowicie ciężko. Dziękuję za to, że jesteście!
* dziękuję firmie MOSH Natalii Moszyńskiej oraz firmie Desperado London za przepiękne sukienki, które na Miss Earth zrobiły furorę 🙂
* dziękuję moim fanom za codzienne wiadomości z miłymi słowami i otuchą, jesteście najlepsi!!!
* i dziękuję Wam – Globmiss za wsparcie i relacje 🙂

Angelika Juraszek

Angelika Juraszek ma 21 lat. Pochodzi z Piławy Górnej, ale aktualnie mieszka i uczy się we Wrocławiu.  Nigdy się nie nudzi, zawsze potrafi znaleźć sobie ciekawe zajęcia. Dni wypełniają jej fitness, basen, siłownia, spotkania ze znajomymi i nauka. Interesuje się modelingiem, jej prawdziwe hobby to taniec, a marzenie – i to jeszcze z dzieciństwa – to podróż do Nowego Jorku. Dzięki doświadczeniu, które zdobyła podczas udziału w licznych konkursach Miss, w przyszłości chciałaby poprowadzić swoją własną agencję modelek, a nawet samodzielnie organizować konkursy piękności. 

Korona Miss Polski to niewątpliwie wspaniałe osiągnięcie, które buduje i daje siłę. Gdyby udało mi się ją zdobyć, udowodniłabym dziewczynom z mniejszych miejscowości, że ciężką pracą można dużo osiągnąć. Jako Miss Polski za cel postawiłabym sobie promowanie aktywnego trybu życia i zdrowego odżywiania i chciałabym godnie reprezentować Polskę na międzynarodowym konkursie Miss Universe.

Gdybyś miała porównać swój charakter do jednego z żywiołów – ognia, wody, powietrza lub ziemi, to który by to był żywioł i dlaczego?
 
Myślę, że najbardziej utożsamiłabym się z ogniem. Wszędzie mnie pełno, nie lubię się nudzić, a kiedy trzeba, potrafię postawić na swoim.

Angelika Juraszek

Angelika Juraszek

Nicola Jagieła

Nicola Jagieła ma 19 lat. Mieszka w Laskowicach. Uczy się w technikum budowlanym.  W przyszłości planuje zostać architektem krajobrazu oraz spróbować swoich sił w modelingu. W wolnym czasie chodzi na zakupy. Interesuje się modą. Jej marzeniem jest wyjechać do Indii i poznać ich kulturę.

Już jako mała dziewczynka marzyłam o tym, by zaistnieć w świecie modelingu i zostać Miss Polski. Gdybym to ja wygrała ten konkurs, wspierałabym rozwój kulturalny mojego regionu i kraju, uczestniczyła w akcjach charytatywnych oraz promowała kobiecość.

Gdybyś miała porównać swój charakter do jednego z żywiołów – ognia, wody, powietrza lub ziemi, to który by to był żywioł i dlaczego?

Swój charakter porównałabym do ognia – moje cechy charakterystyczne, to ciągła aktywność, działanie oraz nieustanny ruch. Zawsze próbuję osiągnąć wyznaczone przez siebie cele.

Nicola Jagieła