Joanna Tlałka, pochodzi z Torunia i ma 24 lata. Jest tegoroczną absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, a od kilku miesięcy odbywa staż w firmie brokerskiej. Wolne chwile uwielbia spędzać w towarzystwie najbliższych oraz dba o swoją kondycję chodząc na siłownię. Od zawsze uwielbia tańczyć i zarażać innych swoją energią i uśmiechem, dlatego w przyszłości chciałaby zostać instruktorką zumby.
Konkurs Miss Polski to jedyna i niepowtarzalna szansa na zdobycie tytułu, który otwiera bardzo dużo drzwi i daje możliwości poznania wielu interesujących ludzi. Gdyby to mi udało się zdobyć ten tytuł, pozwoliłoby to mi rozwijać swoje plany i zainteresowania na wielu płaszczyznach oraz sprawdzić umiejętności radzenia sobie w stresujących sytuacjach, co zapewne byłoby doskonałą lekcją, która zaowocowałaby także w przyszłości. Jednak bycie Miss to nie tylko same przyjemności, ale też ogromny obowiązek i dług zaufania. Bycie osobą publiczną wiąże się z dużym stresem oraz odpowiedzialnością za swoje działania. Na dodatek nasze obecnie panujące Miss postawiły wysoko poprzeczkę, więc oczekiwania społeczeństwa na pewno są bardzo wygórowane. Ja, oczywiście, zrobiłabym wszystko, aby im sprostać.
Gdybyś miała porównać swój charakter do jednego z żywiołów – ognia, wody, powietrza lub ziemi, to który by to był żywioł i dlaczego?
Z natury jestem spokojna jak tafla wody, ale jednocześnie tajemnicza i budząca respekt. Jednak czasem potrafię uderzyć jak tsunami.

