Wywiad z J. Spychalską – cz. II

Joanna Spychalska – I Vicemiss Polski 2007

Wywiad przeprowadzony przeze mnie dla Globmiss w maju 2009 roku. Obecnie

Dla Joanny zaczął się rok obowiązków. No właśnie, jakie są właściwie obowiązki I Vice Miss Polski? I jakie profity spływają na laureatkę  takiego tytułu?

Obowiązkiem I Vice Miss Polski jest przede wszystkim promowanie konkursu na różnego typu imprezach, bankietach (również dobroczynnych), czy przyjęciach, a także branie udziału w konkursach międzynarodowych. Jest to niepowtarzalna okazja do poznania wielu interesujących ludzi, zobaczenia i odwiedzenia ciekawych i pięknych miejsc oraz przede wszystkim do świetnej zabawy:)

Joanna wspomniała o międzynarodowych konkursach piękności. Zwykle dziewczyny z finałowego Top 3 reprezentują Polskę na takich imprezach. Jej nie zobaczyliśmy na żadnym. Dlaczego?

Otrzymywałam takie propozycje i bardzo żałuję, że z żadnej nie skorzystałam. Jednak kiedy nadarzyła się pierwsza okazja, miałam podpisany kontrakt z agencją modelek w  Azji i szykowałam się do wyjazdu. Za drugim razem, a było to całkiem niedawno, musiałam odmówić, gdyż pracuję na stałe i trzytygodniowy urlop nie wchodzi w grę. Myślę, że gdybym mogła sobie wybrać konkurs, byłby to najbardziej prestiżowy Miss World lub Miss Universe, ponieważ to naprawdę zaszczyt znaleźć się wśród najpiękniejszych kobiet świata. Poza tym niektóre z nich są niezwykle aktywne społecznie, pomagają innym i angażują się w akcje charytatywne. To piękne, że kobieta obdarzona wyjątkową urodą wykorzystuje ją, aby pomagać potrzebującym.

Rok z tytułem I Vicemiss Polski minął bardzo szybko. Co po nim pozostało?

Po wyborach Miss Polski pozostały przede wszystkim piękne wspomnienia, znajomości i dużo pamiątek…zawsze zbieram pamiątki, wybory nie były wyjątkiem:) Został także laptop, który służy mi wiernie do dziś:)

Konkurs Miss Polski zdecydowanie dał  mi to, na co liczyłam. Może nie tyle nawet konkurs sam w sobie, ale pracujący przy nim naprawdę wspaniali ludzie, którzy starają się stworzyć dla dziewczyn lepszą przyszłość i start w życiu, za co chciałabym im serdecznie podziękować, bo to dzięki ich staraniom i zaangażowaniu osiągnęłam tak wiele:)

W moim życiu zmieniło się niemal wszystko, co mogło się  zmienić…Zrealizowałam swoje marzenia, jestem modelką. W ubiegłym roku odwiedziłam kilka pięknych krajów i zagościłam w kilkudziesięciu magazynach oraz katalogach 🙂 Zmieniłam się  w otwartą oraz odważną, chyba już mogę powiedzieć kobietę, uwielbiam życie i staram się czerpać z niego to, co najlepsze. Konkurs Miss Polski oraz podróże nauczyły mnie wielu przydatnych rzeczy, zdobyłam wiele doświadczeń zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Kiedy pierwszy raz wyjechałam, zostałam zupełnie sama tysiące kilometrów od domu i musiałam wydorośleć w  trybie natychmiastowym. Niczego jednak nie żałuję, ponieważ to wszystko było elementem spełnienia moich marzeń…

Dziś? Hmm…Chyba tylko nazwisko pozostało zupełnie nie zmienione:) Nadal mieszkam z rodzicami, jednak każdą wolną chwilę spędzam z Moim Ukochanym we Wrocławiu, gdzie planuję się przenieść wkrótce na stałe i rozpocząć studia zaoczne. Pracuję w Centrum Językowym jako asystentka oraz dodatkowo zajmuję się II Filarem Otwartego Funduszu Emerytalnego. W wolnym czasie, którego niestety nie mam tak dużo, jak bym tego chciała, załatwiam wszystkie niezbędne sprawy (pracuję od 10.00 do 18.00 co trochę komplikuje życie), spotykam się ze znajomymi, klientami oraz najbliższą rodziną. Kiedy wracam do domu po pracy i mam chwilę, żeby odetchnąć, zazwyczaj wynagradzam sobie cały dzień ciężkiej pracy czymś pysznym do jedzenia, ubieram puchaty szlafrok i zasiadam do telewizora. Bardzo często gram z moją mamą w Scrabble lub karty, a  późnymi wieczorami rozmawiam z chłopakiem oraz znajomymi na internecie. Staram się także dbać o siebie i swoją urodę, ale tylko ja wiem, co dzieje się długie godziny za zamkniętymi drzwiami łazienki:P Staram się nadal rozwijać swoje umiejętności modelki, dlatego pracuję dorywczo w tym zawodzie. Nie potrafiłabym zrezygnować z pozowania do zdjęć, ponieważ to kocham i tylko wtedy, kiedy mogę robić przed obiektywem to, co dyktuje mi ciało, czuję się naprawdę wolna i piękna… 

Trudno się  dziwić, że po takich doświadczeniach u Joanny pozostał sentyment i zainteresowanie wyborami Miss 

Nadal staram się nie opuścić w telewizji żadnego konkursu piękności, choć  oczywiście najwierniejsza jestem mojemu konkursowi Miss Polski 😉 Myślę,  że nie mam swojej ulubionej Miss, jednak  bardzo polubiłam Miss Polski 2006 Olę Ogłazę – naprawdę przesympatyczna dziewczyna o bardzo nietypowej urodzie.

Myślę,  że największym plusem konkursów piękności jest to, że umożliwiają one dziewczynom lepszy start, pracę, znajomości oraz przede wszystkim szansę na spełnienie marzeń. Jest to naprawdę wspaniałe doświadczenie i wszystkie uczestniczki, nie tylko te nagrodzone, mają szansę zdobyć doświadczenie życiowe, nabrać pewności siebie oraz zrobić kolejny ważny krok w swoim życiu. Minusem natomiast jest to, że konkursy niestety dyskryminują dziewczyny mniej urodziwe i wyróżniają tylko te o nieprzeciętnej urodzie. Z jednej strony dziwną rzeczą jest nagradzanie kogoś za to, jak wygląda, a  nie np. za jego osiągnięcia, bo to przecież w dużej mierze jest kwestia genów, czyli czegoś na co nie mamy niestety wpływu. Nie zmienia to faktu, iż wybory Miss wymagają ciężkiej pracy oraz poświęcenia swojego czasu, wysiłku oraz uwagi.

Myślę,  że konkursy tracą na popularności, ponieważ  wdg telewidzów nie zawsze wybór dokonywany jest sprawiedliwie. Jest tyle ładnych dziewczyn, każdemu podoba się inny typ urody, w rezultacie kiedy nasza faworytka nie zwycięża, oburzeni wyłączamy telewizor i przysięgamy, że to był nasz ostatni raz z konkursami piękności :). Tak na poważnie, wydaje mi się, że brakuje dziewczyny lub kilku, które naprawdę by się wyróżniały urodą od reszty. Wtedy emocji byłoby na pewno wiele więcej:) Jestem zdania, że Polki to jedne z najpiękniejszych kobiet na świecie, jednocześnie są bardzo naturalne. Te naprawde piękne, powinny więc znaleźć w sobie odwagę i wykorzystać daną im szansę.

Wydaje mi się, że aby podnieść oglądalność takich imprez, dobrym pomysłem byłoby np. dołączenie do telewizyjnej relacji materiału filmowego z przygotowań lub zza kulis. Myślę, że fajnym pomysłem byłoby także dołączenie kilku tytułów, np. na najmilszą finalistkę, którą wybrałyby dziewczyny lub na najbardziej wysportowaną i zwinną, którą można by było wyłonić w zawodach zorganizowanych podczas zgrupowania.

Na pewno warto organizować konkursy piękności oraz w nich startować, ponieważ, jak już wcześniej wspominałam, jest to niezapomniane doświadczenie, mogące zaowocować  w przyszłości oraz przede wszystkim świetna zabawa i przygoda.

Chyba nikt nie ma już wątpliwości, że mylą się przeciwnicy konkursów piękności. Mimo swoich minusów są one dla ich uczestniczek niezapomnianą przygodą, stwarzają nowe szanse i możliwości, pomagają zrealizować marzenia i pozostawiają piękne wspomnienia. A startujące w nich dziewczyny, otoczone są opieką, życzliwością i troską.

——————————————————————————————————— 
Dziękuję bardzo za wysłuchanie moich wspomnień, pozdrawiam serdecznie  wszystkie koleżanki z Miss Polski, przesympatycznych ludzi z Misslandu oraz wszystkich, którzy przeczytali mój wywiad 🙂

Dodaj komentarz